Kibice Wisły wykupili blisko dwa tysiące biletów na mecz w Warszawie. Legia zamyka sektor gości

Bilety na wyjazd Wisły Kraków do Warszawy rozeszły się niemal w pół godziny. W poniedziałek Legia ogłosiła jednak, że zamyka sektor gości do końca roku. Krakowscy kibice nie wejdą więc na mecz 11 października. Jarosław Królewski odpowiedział warszawskiemu klubowi z ironią i zapowiedział, że w ciągu doby przedstawi swoje stanowisko.

Kibice Wisły nie mieli wiele czasu na zakup biletów na mecz z Legią. Według Gol24 blisko dwa tysiące wejściówek rozeszło się niemal w pół godziny. Wyjazd do Warszawy zapowiadał się więc na jeden z największych w tej rundzie. W poniedziałek plany fanów Białej Gwiazdy pokrzyżował komunikat Legii: sektor dla przyjezdnych przy Łazienkowskiej będzie zamknięty do końca 2026 roku.

Decyzja obejmie mecz obu drużyn zaplanowany na niedzielę 11 października o godz. 20.15. Legia ma później poinformować, kiedy ponownie udostępni sektor gości. W poniedziałkowym oświadczeniu nie podała natomiast, co stanie się z biletami, które kibice Wisły zdążyli już kupić.

Warszawski klub tłumaczy zamknięcie sektora sprawami bezpieczeństwa i sytuacją prawną terenu przy wejściu. Powołuje się na pisma z 23 i 25 września, otrzymane od Zarządu Zieleni m.st. Warszawy oraz Komendy Rejonowej Policji Warszawa I. Według Legii miejska jednostka wezwała klub do uregulowania statusu gruntu, przez który prowadzi dojście dla kibiców gości. Policja miała z kolei wskazać prace potrzebne na stadionie.

Lista przedstawiona przez Legię obejmuje zabezpieczenie wejścia siatką, wymianę siatki oddzielającej sektor przyjezdnych od sąsiedniej trybuny, modernizację monitoringu i montaż dodatkowej bramy. Potrzebne mają być też tymczasowe wygrodzenie oraz zmiany w ustawieniu kontenerów i przenośnych toalet. Klub informuje, że przygotowuje dokumentację, rozmawia z wykonawcami i zajmuje się sprawą gruntu. Podał również, że wykonanie wskazanych prac ma znaczenie dla utrzymania pozytywnej opinii policji dotyczącej organizacji meczów z publicznością.

Komunikat wywołał szczególne emocje w Krakowie, bo ukazał się już po sprzedaży biletów na spotkanie z Wisłą. Kibice pytają o termin decyzji Legii. Klub wskazuje daty otrzymanych pism i opisuje wymagane prace, ale nie dołączył do oświadczenia samych dokumentów. Nie podał też informacji o zwrotach za wejściówki na październikowy mecz.

Królewski odpowiedział Legii ironią

Prezes Wisły zareagował wpisem, w którym zapowiedział wypowiedź na temat całej sprawy w ciągu 24 godzin. Użył przy tym sformułowania „przegląd i remont zdrowotny”. To przytyk do remontowego wyjaśnienia Legii, ale też nawiązanie do jego własnej sytuacji. W sobotę, podczas meczu legend i oldbojów w ramach Wisła Royal Day, Królewski doznał kontuzji kolana. Po badaniach poinformował, że według wstępnej diagnozy uszkodził więzadło krzyżowe i będzie potrzebował operacji.

Wpis nie zawiera jeszcze decyzji Wisły w sprawie spotkania w Warszawie. Pytanie o nią wraca ze względu na ubiegłosezonowy wyjazd do Wrocławia. Wówczas, po decyzji dotyczącej niewpuszczenia kibiców Białej Gwiazdy na stadion Śląska, krakowska drużyna nie przystąpiła do meczu. Została ukarana walkowerem. Królewski tym razem zapowiedział stanowisko, ale nie ogłosił, że Wisła postąpi tak samo.

Na razie mecz Legii z Wisłą pozostaje w terminarzu. Zamknięty ma być sektor gości, nie cały stadion. Dla kibiców, którzy wykupili bilety na wyjazd, najbliższą ważną informacją będą zasady ich zwrotu. Potem przyjdzie odpowiedź na pytanie, jak na decyzję Legii zareaguje krakowski klub.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry