Miasto po raz pierwszy skontrolowało głośne zgromadzenie organizowane pod pomnikiem Adama Mickiewicza. Policja sprawdza, czy podczas wydarzenia doszło do naruszenia przepisów, co może mieć wpływ na organizację kolejnych spotkań.
Od połowy ubiegłego roku pod pomnikiem Adama Mickiewicza na Rynku Głównym regularnie odbywają się zgromadzenia publiczne zgłaszane na podstawie ustawy Prawo o zgromadzeniach. Spotkaniom towarzyszy głośna muzyka i nagłośnienie, a wydarzenia często trwają do późnych godzin wieczornych.
Jak poinformował Urząd Miasta Krakowa, w środę, 15 lipca, przedstawiciele Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego oraz strażnicy miejscy monitorowali przebieg zgromadzenia i sprawdzali, czy organizatorzy przestrzegają obowiązujących przepisów – W związku z naruszeniem zasad obowiązujących na obszarze parku kulturowego Stare Miasto trwają czynności wyjaśniające prowadzone przez policję – przekazał magistrat.
Miasto przypomina, że organizatorzy zgłaszają wydarzenia jako zgromadzenia publiczne na podstawie ustawy Prawo o zgromadzeniach. Obowiązujące przepisy przewidują jedynie obowiązek zawiadomienia gminy o planowanym zgromadzeniu, dlatego organizator nie musi uzyskiwać zgody ani pozwolenia na jego przeprowadzenie.
Z tego powodu Kraków od dłuższego czasu postuluje zmianę przepisów. Prezydent miasta skierował pisma do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, apelując o nowelizację ustawy. Jak podkreśla magistrat, celem proponowanych zmian jest ograniczenie możliwości wykorzystywania przepisów o zgromadzeniach publicznych do organizowania wydarzeń o charakterze rozrywkowym, które są uciążliwe dla mieszkańców.
Do sprawy odniosła się również posłanka Dorota Marek – Rynek Główny w Krakowie nie może być miejscem szerzenia nienawiści ani łamania prawa! Po licznych sygnałach od mieszkańców zwróciłam się do Prezydenta Miasta Krakowa oraz Policji o podjęcie działań zgodnych z obowiązującymi przepisami w sprawie tzw. „dyskoteki” organizowanej na Rynku Głównym. Dziękuję funkcjonariuszom Policji oraz wszystkim służbom za profesjonalne działania i troskę o bezpieczeństwo mieszkańców oraz turystów – napisała. Dodała, że „wolność zgromadzeń i wolność słowa są fundamentami demokracji. Nie mogą jednak oznaczać przyzwolenia na agresję, zastraszanie, szerzenie nienawiści czy zakłócanie porządku publicznego. Mieszkańcy Krakowa mają prawo czuć się bezpiecznie we własnym mieście. Prawo musi obowiązywać wszystkich, bez wyjątków”.





















