Elektroniczne tace, które wskazują dokładnie, jaki lek i dla kogo przygotować, działają już na wszystkich oddziałach 5 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Krakowie. System nie tylko ogranicza ryzyko pomyłek, ale też realnie zmienia organizację pracy – pielęgniarki zyskują nawet kilka godzin dziennie, które mogą przeznaczyć dla pacjentów.
Na pierwszy rzut oka to tylko prostokąt z wgłębieniami i niewielkim ekranem. W praktyce – jak podkreślają pracownicy szpitala – to narzędzie, które porządkuje jeden z najbardziej wrażliwych procesów w opiece medycznej: przygotowanie i podawanie leków. Najpierw system testowano przez dwa miesiące na Oddziale Chorób Wewnętrznych i Gastroenterologii. Po analizie efektów decyzja była szybka – wdrożenie na wszystkich oddziałach.
Elektroniczne tace do leków to przede wszystkim większe bezpieczeństwo dla pacjenta – mówi dr Małgorzata Kamińska, z-ca dyr. ds. pielęgniarstwa szpitala wojskowego w Krakowie. – Co także istotne dla organizacji pracy na oddziałach, okazało się, że przygotowywanie leków dla pacjentów z wykorzystaniem elektronicznych tac trwa zdecydowanie krócej. Te 2-3 godziny zaoszczędzone każdego dnia to czas, który pielęgniarka czy pielęgniarz może poświęcić pacjentowi. Dlatego zdecydowaliśmy się na wprowadzenie tac od razu na wszystkich oddziałach.
Każda pielęgniarka loguje się do systemu indywidualnym PIN-em i widzi aktualne zlecenia lekarskie. Program wskazuje nie tylko nazwę leku, ale także dawkę i konkretny pojemnik, do którego należy go przygotować.
Mam alfabetyczny wykaz leków – tłumaczy działanie programu pielęgniarka Olga Wydmańska z Oddziału Chirurgii Urazowej i Ortopedii. – Widzę, jakie leki i komu są zaordynowane np. do podania w południe, czyli te, które są zaprogramowane do podania między 11.05 a 15.00. Podświetla mi się odpowiedni kieliszek, tym razem to kieliszek nr 4 – bierze pusty pojemnik na leki do ręki – Dla pewności podpisuję go jeszcze nazwiskiem pacjenta. System podaje mi nazwę leku i podpowiada, że mam przygotować dwie kapsułki, bo zlecona dawka to 150 mg, a kapsułki mają po 75.
Po przygotowaniu leków pielęgniarka potwierdza to w systemie i dopiero wtedy otrzymuje informację o kolejnym zadaniu. Taca podświetla odpowiednie miejsca przypisane do konkretnych pacjentów, co dodatkowo ogranicza ryzyko pomyłki. System na bieżąco synchronizuje się z zaleceniami lekarzy – aktualizacje pojawiają się co 10 minut – Jeżeli mają wątpliwości, mogą zobaczyć w systemie, jakie leki zostały im przepisane. To ważne, bo pacjenci czasami mówią, że np. wczoraj nie zażywali niebieskiej tabletki, tylko różową – tłumaczy Grażyna Biga, pielęgniarka oddziałowa. – Elektroniczne tace sprawdzają się w pracy, dlatego też chcemy, żeby pomagały nam nie tylko w podawaniu leków doustnych, ale także dożylnych. Niecierpliwie czekamy na wprowadzenie opcji drukowania odpowiednik naklejek na kroplówki podawane pacjentom.








Wdrożenie systemu to nie tylko wsparcie pracy pielęgniarek. To także zmiana w zarządzaniu lekami w całym szpitalu – Cały system jest zunifikowany. Automatycznie liczy, jakie leki schodzą ze stanu oddziału, co ma także wpływ na sprawozdawczość. Zarówno apteka, jak i księgowość mają na bieżąco wgląd w stan leków – podkreśla dr Kamińska. Szpital zapowiada już następny etap cyfryzacji – wdrożenie elektronicznych szaf na leki.
Jesteśmy bardzo zadowolenie z efektów, jakie przyniosło wprowadzenie elektronicznych tac na leki na oddziałach – mówi dyr. Kamińska. – Dlatego też już teraz przygotowujemy się do kolejnego pilotażu, który ma poprzedzić wprowadzenie elektronicznych szaf na leki, tak by kontrola dystrybucji leków w całym szpitalu, zarówno na oddziałach, jak i bloku operacyjnym była w pełni zintegrowana, usystematyzowana i zautomatyzowana. To pozwala na dokładne śledzenie procesu przepływu leków, od przyjęcia dostawy po wydanie pacjentowi, zarówno biorąc pod uwagę konkretny lek jak i np. datę ważności.





















