Krakowska policja zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzewanych o kradzież i niszczenie znaków Strefy Czystego Transportu (SCT) w Krakowie. Do zdarzeń dochodziło w marcu, a sprawa – jak zapowiadają funkcjonariusze – ma charakter rozwojowy.
Sprawa dotyczy zdarzeń z pierwszej połowy marca, kiedy na terenie miasta zaczęły znikać lub były niszczone znaki związane z nową organizacją ruchu w obrębie Strefy Czystego Transportu. Funkcjonariusze rozpoczęli czynności operacyjne, których celem było ustalenie sprawców. W toku prowadzonych działań wytypowano dwóch mężczyzn – 40-latka i 20-latka. Obaj zostali zatrzymani w jednej z miejscowości pod Krakowem. W trakcie przeszukania jednego z mieszkań policjanci odnaleźli skradziony znak drogowy.
Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymani nie tylko kradli oznakowanie, ale również je niszczyli. Obaj mężczyźni przyznali się do zarzucanych czynów. Sprawa została zakwalifikowana jako wykroczenie, ponieważ wartość skradzionych znaków nie przekracza 800 zł. W związku z tym wobec obu zatrzymanych skierowano wnioski o ukaranie do sądu, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach.
To jednak nie koniec działań. Jak zapowiada krakowska policja, sprawa ma charakter rozwojowy, a funkcjonariusze planują kolejne czynności wobec osób, które mogą być odpowiedzialne za podobne incydenty.
Strefa Czystego Transportu w Krakowie obowiązuje od 1 stycznia 2026 roku i obejmuje około 60 proc. powierzchni miasta – obszar wewnątrz IV obwodnicy. Wjazd do niej mają tylko pojazdy spełniające określone normy emisyjne. Według władz miasta rozwiązanie to ma poprawić jakość powietrza, a jego egzekwowanie odbywa się m.in. poprzez kontrole służb oraz system kamer rozmieszczonych na granicach strefy.
Od początku funkcjonowania SCT nie brakuje jednak sprzeciwu. Najgłośniej protestują mieszkańcy podkrakowskich gmin oraz przedsiębiorcy, którzy wskazują na utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu. Organizowane były protesty, a napięcie wokół nowych przepisów przeniosło się także na ulice.
Wraz z wejściem w życie strefy pojawiła się fala wandalizmu. Dochodziło do kradzieży i niszczenia znaków informujących o wjeździe do SCT – były one zamalowywane, demontowane lub fizycznie uszkadzane.





















