8 zł za godzinę jazdy. Kraków z najdroższymi biletami w Polsce?

Warszawa – 4,40 zł za 75 minut podróży metrem, tramwajem, autobusem i pociągiem. Kraków – 8 zł za 60 minut jazdy tramwajem lub autobusem. Tak ma wyglądać nowy cennik komunikacji miejskiej, zaproponowany przez prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Jeśli radni zgodzą się na jego propozycję, bilety w Krakowie staną się jednymi z najdroższych w Polsce.

Prezydent przekonuje, że zmiany są konieczne, bo koszty funkcjonowania transportu zbiorowego gwałtownie rosną. W uzasadnieniu swojej propozycji wskazuje na drożejącą energię, paliwo, wynagrodzenia i utrzymanie taboru. Z punktu widzenia pasażerów oznacza to jednak jedno – zapłacą więcej za dokładnie tę samą ofertę. Krakowski system nie obejmuje bowiem kolei aglomeracyjnej, która w wielu miastach jest już zintegrowana z komunikacją miejską.

Zgodnie z pomysłem prezydenta Miszalskiego, bilet 60-minutowy ma kosztować 8 zł, a 90-minutowy – 9 zł. Dziś za godzinny przejazd płacimy 6 zł, więc podwyżka sięgnie aż jednej trzeciej. Bilet miesięczny sieciowy miałby kosztować 109 zł, a roczny – 1090 zł. Władze miasta zapewniają, że taryfa okresowa wciąż będzie „konkurencyjna”, ale w przypadku biletów jednorazowych Kraków wysunie się na czoło rankingu najdroższych miast.

Dla porównania, w Warszawie bilet przesiadkowy 75-minutowy kosztuje 4,40 zł i obejmuje wszystkie środki transportu – metro, autobusy, tramwaje oraz pociągi SKM. W Krakowie za 8 zł dostaniemy 60 minut jazdy autobusem lub tramwajem, bez prawa wstępu do pociągu.

TYLKO U NAS: „Nie wpłynie to na ceny biletów”. Prezes MPK o nowych tramwajach

Na tę różnicę zwrócił uwagę Jacek Mosakowski, autor bloga „Krabok”, który opublikował zestawienie cen w największych miastach – „Krakowski bilet po podwyżce ma kosztować blisko dwa razy więcej niż warszawski, będzie ważny krócej i nie obejmuje żadnych pociągów. Wypadamy źle nie tylko na tle stolicy, ale i Wrocławia, Gdańska czy Lublina” – napisał.

W innych dużych miastach bilety są tańsze lub ważne dłużej. We Wrocławiu godzina jazdy kosztuje 5,20 zł, w Bydgoszczy 4,80 zł, a w Gdańsku – 6 zł za 75 minut z możliwością dowolnych przesiadek. W Lublinie bilet 90-minutowy kosztuje 4,80 zł i obejmuje zarówno autobusy, jak i trolejbusy. W Łodzi za 6,80 zł można podróżować przez 80 minut. W Poznaniu bilet 90-minutowy kosztuje 6 zł i obowiązuje także w pociągach w ramach systemu PEKA. Z kolei w Katowicach i całej aglomeracji śląskiej 90-minutowy bilet ZTM kosztuje 5,60 zł i pozwala korzystać również z Kolei Śląskich. Na tle tych miast propozycja dla Krakowa wyróżnia się przede wszystkim wysokością ceny i ograniczonym zakresem obowiązywania biletu. W większości ośrodków komunikacja miejska jest zintegrowana z innymi formami transportu, podczas gdy w Krakowie bilet nadal dotyczy wyłącznie autobusów i tramwajów.

Miasto szacuje, że dopłaty do komunikacji miejskiej w 2025 roku przekroczą 900 milionów złotych, a wpływy z biletów pokrywają obecnie tylko 35–40 procent kosztów systemu. Prezydent Miszalski tłumaczy, że bez dodatkowych przychodów budżet transportowy stanie się niewydolny – „Podwyżka to trudna, ale konieczna decyzja. Bez niej groziłoby ograniczenie liczby kursów i spadek jakości usług” – mówił podczas prezentacji projektu.

Z punktu widzenia pasażerów podwyżka nie idzie jednak w parze z poprawą jakości. Kraków wciąż nie ma zintegrowanej taryfy z koleją, sieć tramwajowa nie obejmuje wielu dzielnic, a plany budowy premetra pozostają w fazie analiz i dokumentacji. Dwie osoby jadące w jedną stronę zapłacą 16 zł – tyle, ile kosztuje kurs przewozu osób w granicach miasta. Dla okazjonalnych użytkowników transportu publicznego nowy cennik to wyraźne obciążenie finansowe.

Z danych Zarządu Transportu Publicznego wynika, że krakowska komunikacja przewozi rocznie około 420 milionów pasażerów. Każda zmiana w taryfie dotyka więc niemal każdego mieszkańca. Poprzednią podwyżkę wprowadzono w 2021 roku – wtedy bilet 60-minutowy zdrożał z 5 do 6 zł. Teraz miasto planuje kolejny, jeszcze większy skok.

TYLKO U NAS: Wszystkie podwyżki Aleksandra Miszalskiego

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry