Kraków – miłość od pierwszego wejrzenia (ROZMOWA PULSU)

Valeria Quintana Solis, zdobywczyni statuetki w kategorii studiów magisterskich w tegorocznym konkursie INTERSTUDENT, opowiada między innymi o tym, co sprawiło, że pochodząc z Meksyku trafiła na najstarszą polską uczelnię, jak czuje się w Polsce i Krakowie oraz o korzyściach z przynależności uniwersytetu do międzynarodowych zrzeszeń akademickich.

Dlaczego zdecydowałaś się na studia właśnie na Uniwersytecie Jagiellońskim, tak daleko od twojego rodzinnego kraju?

Zawsze marzyłam o studiach za granicą, a studiowanie w Europie było bez wątpienia jednym z tych marzeń. Dlaczego jednak konkretnie UJ? To był, szczerze mówiąc, instynkt. Byłam w Krakowie jako zwykła turystka i podczas wizyty w Collegium Maius przydarzyło mi się coś, co można określić jako miłość od pierwszego wejrzenia. Odległość nigdy mnie nie przerażała, natomiast różnice kulturowe, a przede wszystkim zimny klimat, były już prawdziwym wyzwaniem.

Co sądzisz o Krakowie jako miejscu do życia i studiowania? Czy jest coś, co szczególnie cenisz w tym mieście?

Uwielbiam Kraków. Przez te lata trochę podróżowałam po Polsce i widziałam wiele naprawdę pięknych miejsc, ale bez wątpienia to właśnie Kraków jest moim ulubionym. To miasto tętni życiem, jest niezwykle urokliwe, z Wawelem i smokiem, pełne studentów, co oznacza, że zawsze coś się tu dzieje. Bardzo podoba mi się też to, że w Krakowie w 20 minut można dotrzeć praktycznie wszędzie, w mieście Meksyk to jest niewyobrażalne.

Czy Uniwersytet Jagielloński jest według ciebie uczelnią przyjazną dla studentów zagranicznych? Jeśli tak, to w jakim sensie?

UJ jest zdecydowanie dobrze przygotowany na przyjmowanie studentów zagranicznych, szczególnie na kierunkach prowadzonych w języku angielskim. Ja natomiast studiuję na kierunku prawo, który jest prowadzony w języku polskim. To nie znaczy, że nie ma tam studentów zagranicznych, ale na pewno jest ich mniej i grupa jest mniej różnorodna. W związku z tym napotkałam pewne trudności wynikające z braku jasnych wyjaśnień. Na przykład, do dziś nie znoszę USOS-u.

Czy łatwo było ci się zaaklimatyzować w Polsce? Czy są jakieś różnice kulturowe, które stanowiły lub stanowią dla Ciebie wyzwanie?

Pod względem kulturowym Polska jest dość podobna do Meksyku, w obu krajach dominuje katolicyzm, a religia jest immanentnie związana z kulturą. Ogólnie jesteśmy więc do siebie całkiem podobni. Różnic jest natomiast sporo w codziennych, drobnych aspektach życia, ale mimo to przystosowanie się do nich nie było takie trudne. Największym wyzwaniem była i nadal jest dla mnie pogoda, a przede wszystkim chłód. Nie toleruję zimna, a przyzwyczajenie się do bardzo wczesnych zachodów słońca w zimie wciąż nie przychodzi mi w pełni naturalnie.

Studiujesz na kierunku prawniczym. Czy są jakieś obszary prawa, które szczególnie cię interesują i zamierzasz się w nich specjalizować?

Tak, od zeszłego roku szczególnie interesuję się prawem prywatnym międzynarodowym, a w tym roku zdecydowałam się pisać pracę magisterską z zakresu europejskiego prawa autorskiego.

Jakie są Twoje plany na przyszłość, po ukończeniu studiów magisterskich na UJ?

Planuję robić aplikację, mam nadzieję, że w Krakowie, bo nie chciałabym się przeprowadzać. W dalszej perspektywie mam zamiar pracować w EUIPO, Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej.

Jako przedstawicielka Uniwersytetu Jagiellońskiego w Una Europa mogłabyś powiedzieć, jakie możliwości daje studentom członkostwo uczelni w tego typu zrzeszeniu?

Una Europa daje nie tylko studentom, ale także profesorom, badaczom, doktorantom możliwość bycia częścią bezpośredniej i widocznie międzynarodowej społeczności. W ramach sojuszu cały czas realizowanych jest wiele różnych projektów. Dla studentów jednymi z najważniejszych są Student Congress, Student Award oraz wspólne kierunki studiów BASUS i BAES. A to tylko kilka przykładów. Zachęcam do obserwowania profili Una Europa oraz do uważnego sprawdzania skrzynki mailowej UJ, ponieważ co kilka miesięcy wysyłamy informacje o nowych możliwościach i inicjatywach.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry