Kraków stanął w wieczornych korkach. „Nie da się przejechać przez miasto”

W czwartek wieczorem niemal całe centrum Krakowa zostało sparaliżowane. Około godziny 19 kierowcy utknęli w wielokilometrowych korkach wokół Błoń, na Alejach Trzech Wieszczów i w rejonie Mostu Grunwaldzkiego. Ruch miejscami całkowicie się zatrzymał.

Największe zatory tworzyły się w okolicach stadionu Wisły Kraków gdzie o 18:45 rozpoczął się mecz Szachtara Donieck z Legią Warszawa. Wokół obiektu rozmieszczono liczne patrole policji, a część dróg w rejonie Reymonta, Piastowskiej i Focha została częściowo wyłączona z ruchu.

Kierowcy relacjonowali, że w okolicach Błoń i Alej samochody poruszały się w tempie pieszego. Czas przejazdu z Ruczaju do centrum wydłużał się nawet do półtorej godziny. Korek obejmował też ciąg od ronda Grunwaldzkiego po Aleje i dalej w stronę Nowego Kleparza.

źródło: Czytelnik

Przed godziną 20 sytuacja zaczęła się powoli normować.Spotkanie na stadionie przy Reymonta potrwa do około 20:30, a po jego zakończeniu kilkanaście tysięcy kibiców będzie opuszczać okolice Błoń. Policja zapowiada możliwość chwilowych zamknięć ulic i ręcznego kierowania ruchem. „Wrócić z pracy przez centrum dziś graniczy z cudem” – komentowali kierowcy w mediach społecznościowych.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry