Kraków zanotował wyraźny spadek w najnowszym rankingu ICCA dotyczącym rynku konferencji i kongresów. Stolica Małopolski zorganizowała w 2025 roku mniej międzynarodowych wydarzeń niż rok wcześniej i spadła aż o 19 miejsc w światowym zestawieniu najważniejszych miast konferencyjnych.
Międzynarodowe Stowarzyszenie Kongresów i Konferencji ICCA opublikowało najnowszy raport podsumowujący rynek spotkań stowarzyszeniowych na świecie. Z danych wynika, że w ubiegłym roku na całym świecie odbyło się prawie 12,5 tysiąca konferencji i kongresów spełniających kryteria organizacji. Wydatki związane z ich organizacją sięgnęły 13,57 miliarda dolarów.
Polska poprawiła swoją pozycję w rankingu państw. Z 215 spotkaniami awansowała na 18. miejsce na świecie i 11. w Europie. W przypadku Krakowa sytuacja wygląda jednak gorzej. Według danych ICCA w Krakowie odbyły się 44 międzynarodowe konferencje i kongresy, czyli o pięć mniej niż rok wcześniej. Efekt to spadek z 42. na 61. miejsce w światowym rankingu miast konferencyjnych. Lepszy wynik ponownie osiągnęła Warszawa. Stolica Polski zorganizowała 75 wydarzeń, poprawiła wynik o 13 konferencji i awansowała na 28. miejsce na świecie.
W zestawieniu polskich miast uwagę zwraca również bardzo duży awans Gdańska. Miasto zorganizowało 28 spotkań i przesunęło się aż o 70 pozycji — na 97. miejsce. Dalej znalazły się m.in. Poznań i Wrocław z 19 wydarzeniami oraz Łódź, Katowice czy Szczecin.
Na świecie liderem pozostają Stany Zjednoczone z 792 spotkaniami. Dalej znalazły się Włochy, Niemcy i Hiszpania. Wśród miast pierwsze miejsce zajęła Lizbona przed Paryżem i Barceloną. ICCA uwzględnia w swoim rankingu wyłącznie cykliczne wydarzenia międzynarodowe organizowane rotacyjnie w co najmniej trzech krajach i gromadzące minimum 50 uczestników z różnych państw. Organizacja działa w prawie stu krajach i zrzesza ponad 1,1 tysiąca firm oraz instytucji związanych z branżą konferencyjną i kongresową.





















