Kraków w grudniu na celowniku włamywaczy. Nawet 2,6 razy więcej włamań niż latem

Choć liczba kradzieży z włamaniem w Polsce systematycznie spada, końcówka roku wciąż pozostaje najniebezpieczniejszym okresem. Grudzień to miesiąc, w którym włamywacze działają najczęściej. Małopolska – także Kraków – wypadają w statystykach relatywnie dobrze, ale sezonowy wzrost przestępstw jest wyraźny i powtarzalny.

Na mapie policyjnych statystyk Kraków i Małopolska wypadają relatywnie dobrze. W grudniu 2024 roku w całym województwie odnotowano 106 kradzieży z włamaniem, co w przeliczeniu na liczbę mieszkańców daje jeden z najniższych wskaźników w kraju – 3,1 zdarzenia na 100 tys. osób. To wynik wyraźnie lepszy niż w regionach zachodnich czy centralnych, gdzie grudniowe statystyki są kilkukrotnie wyższe.

Nie oznacza to jednak, że Kraków może mówić o pełnym spokoju. Miasto skupia znaczną część ludności regionu, a grudzień to czas masowych wyjazdów – świątecznych, noworocznych, często kilkudniowych. To właśnie takie okoliczności sprawiają, że nawet w „bezpieczniejszych” województwach końcówka roku przynosi wyraźne odbicie w liczbie włamań. Widać to szczególnie w zestawieniu miesięcznym. W skali całej Polski sierpień 2024 roku był najspokojniejszym miesiącem – odnotowano wtedy 827 włamań. W grudniu było ich już 2179. Różnica jest ogromna: to ponad dwa i pół raza więcej przestępstw w jednym miesiącu. Ten sam mechanizm dotyczy także Krakowa – nawet jeśli liczby bezwzględne są niższe, sezonowy wzrost pozostaje faktem.

Dane z ostatnich lat pokazują wyraźny trend spadkowy. W 2019 roku w Polsce doszło do ponad 20 tys. kradzieży z włamaniem. W kolejnych latach liczba ta stopniowo malała, a największy spadek nastąpił po 2022 roku. W 2024 roku odnotowano już 14 076 takich przestępstw – o ponad 6 tys. mniej niż pięć lat wcześniej. Również dane za 2025 rok, obejmujące okres do końca października, potwierdzają utrzymanie tego kierunku. Liczba włamań jest niższa niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Problem polega jednak na tym, że spadek ten rozkłada się nierównomiernie w czasie.

Grudzień pozostaje miesiącem, który wyłamuje się z trendu. W latach 2019–2024 to właśnie on był niezmiennie najbardziej „aktywny” pod względem liczby włamań. Łącznie w tych sześciu grudniach doszło do ponad 16 tys. kradzieży z włamaniem – ponad dwa razy więcej niż w sierpniach tych samych lat. Oznacza to, że niezależnie od poprawy sytuacji w skali roku, końcówka roku wciąż jest dla włamywaczy najlepszym momentem.

Grudniowe dane z 2024 roku pokazują wyraźne różnice regionalne. Najwięcej włamań odnotowano w województwie mazowieckim (478), dolnośląskim (380) i śląskim (215). To właśnie te regiony dominują w statystykach bezwzględnych. Jeszcze wyraźniej widać to po przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Dolnośląskie osiągnęło w grudniu wskaźnik 13,2 włamania na 100 tys. osób – ponad cztery razy więcej niż Małopolska. Wysoko znalazły się również mazowieckie (8,7) i lubuskie (8,0). Na drugim biegunie znalazło się podkarpackie, gdzie wskaźnik wyniósł zaledwie 1,7.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry