Nietypowa interwencja służb w Krakowie. Na środku Wisły zauważono łabędzia, który przymarzł do lodu i nie był w stanie samodzielnie się uwolnić. Do zgłoszenia skierowano straż miejską, jednak szybko okazało się, że dotarcie do ptaka z brzegu jest niemożliwe. Konieczne było wsparcie strażaków wyposażonych w wysięgnik. Straż Miejska Miasta Krakowa poinformowała, że zwierzę znajdowało się w miejscu, które uniemożliwiało przeprowadzenie akcji z poziomu nabrzeża. „Pomagaliśmy łabędziowi, który przymarzł do lodu na środku rzeki. Ze względu na brak dostępu z brzegu konieczne było wsparcie strażaków” – przekazano w komunikacie. Dzięki użyciu wysięgnika ratownicy mogli bezpiecznie dostać się do miejsca, gdzie przebywał ptak. Sama operacja była wymagająca ze względu na warunki oraz konieczność ostrożnego uwalniania zwierzęcia. Ostatecznie akcja zakończyła się sukcesem. Łabędź został uwolniony i po chwili odleciał. Służby podkreślają, że choć zimą łabędzie zwykle radzą sobie dobrze, zdarzają się sytuacje, w których przymarzanie do lodu uniemożliwia im poruszanie się i wymaga interwencji.
źródło: Straż Miejska Miasta Krakowa





















