Zimowa aura sprzyja łyżwiarzom, ale nie wszyscy krakowianie są zadowoleni z cennika obowiązującego na lodowisku przy Nowohuckim Centrum Kultury. Mieszkańcy zwracają uwagę, że obiekt, choć funkcjonuje przy miejskiej instytucji kultury, nie oferuje żadnych zniżek w ramach programu Karty Krakowskiej. Władze miasta wyjaśniają, że nie mają w tym zakresie kompetencji, ponieważ obiekt działa na zasadach komercyjnych.
Sprawę poruszył radny Michał Drewnicki, który zwrócił się do magistratu z pytaniem, czy miasto planuje wprowadzenie zniżek dla posiadaczy Karty Krakowskiej. – Lodowisko znajduje się przy miejskiej instytucji, korzysta z terenów gminnych i infrastruktury miejskiej, a mimo to mieszkańcy płacą pełną stawkę, tak jak turyści – zwracał uwagę radny.
W odpowiedzi zastępca prezydenta Krakowa Stanisław Kracik poinformował, że obiekt przy NCK prowadzony jest przez prywatnego operatora w ramach umowy dzierżawy. – Lodowisko jest przedsięwzięciem komercyjnym, które nie jest finansowane ze środków miejskich. Z tego powodu nie ma podstaw do wprowadzenia ulg w ramach Karty Krakowskiej – wyjaśnił wiceprezydent.
Lodowisko pod NCK otwarte. Bilet za 12 zł (Galeria) – Puls Krakowa
Według danych przekazanych przez magistrat, teren pod lodowisko został udostępniony na podstawie umowy zawartej przez Nowohuckie Centrum Kultury, które pełni rolę gospodarza obiektu, jednak nie odpowiada za jego bieżącą działalność ani politykę cenową. W praktyce oznacza to, że NCK nie decyduje o wysokości opłat ani o ewentualnych zniżkach dla mieszkańców.
Wiceprezydent Kracik podkreślił, że miasto nie planuje ingerować w zasady funkcjonowania komercyjnych lodowisk. – W Krakowie działa kilka takich obiektów, które są zarządzane przez podmioty prywatne i utrzymują się wyłącznie z wpływów z biletów. Gmina nie może narzucać im warunków w zakresie ulg i promocji – zaznaczył.
W tym sezonie zimowym cennik na lodowisku przy NCK przewiduje opłatę w wysokości 20 zł za godzinę jazdy oraz 15 zł za wypożyczenie łyżew. Dodatkowo obowiązuje kaucja za wypożyczenie sprzętu i opłata za ostrzenie. Dla wielu rodzin to spory wydatek, szczególnie przy regularnych wizytach. – Dla czteroosobowej rodziny to koszt ponad 100 zł za godzinę. To sporo, jeśli obiekt jest miejski i ma służyć mieszkańcom – komentują krakowianie.
W Krakowie funkcjonują także inne lodowiska, w tym sezonowe na Rynku Głównym i przy Tauron Arenie, które również prowadzone są komercyjnie. W żadnym z nich nie obowiązują zniżki wynikające z posiadania Karty Krakowskiej. Jedynym wyjątkiem są obiekty zarządzane bezpośrednio przez miejskie jednostki sportowe – tam decyzje o ulgach mogą być podejmowane indywidualnie.
Miasto koryguje prognozy. Planowana nadwyżka operacyjna Krakowa mniejsza o 261 mln zł – Puls Krakowa
W odpowiedzi na interpelację radnego Drewnickiego urzędnicy wskazali, że gmina nie prowadzi obecnie rozmów z operatorami prywatnych lodowisk na temat wprowadzenia jednolitego systemu zniżek. Jak zaznaczył wiceprezydent Kracik, władze miasta „rozważą możliwość włączenia takich obiektów do programu Karty Krakowskiej jedynie w sytuacji, gdyby operatorzy wyrazili wolę współpracy na zasadach rynkowych”.
Na razie jednak krakowianie, którzy chcą poślizgać się w Nowej Hucie, muszą przygotować się na pełne stawki.





















