Około 1,3 mln zł z miejskich instytucji trafiło do firmy Macieja Boguckiego, określanego przez Onet mianem „złotego chłopca Platformy”. Łukasz Gibała zapowiedział kontrolę umów zawartych przez trzy krakowskie podmioty i domaga się ujawnienia efektów wykonanych usług.
Sprawa dotyczy umów zawartych przez Zarząd Infrastruktury Sportowej, Krakowski Holding Komunalny oraz spółkę Kraków Nowa Huta Przyszłości z firmą MAIS Group, której prezesem jest Maciej Bogucki. Do spółek miało trafić ponad 1,3 mln zł z publicznych pieniędzy.
Nazwisko Macieja Boguckiego w ostatnich dniach stało się głośne za sprawą publikacji Onetu zatytułowanej „Złoty chłopiec Platformy. Zna wszystkich, więc monetyzuje swoje koneksje”. Autorzy tekstu opisali jego działalność biznesową oraz wieloletnie kontakty w środowisku Platformy Obywatelskiej. Według portalu Bogucki działał wcześniej w młodzieżówce PO, a z czasem zbudował sieć relacji obejmującą polityków, urzędników i przedstawicieli biznesu. Dziś kieruje firmami zajmującymi się m.in. doradztwem, komunikacją i organizacją wydarzeń. Onet zwracał uwagę, że prowadzona przez niego działalność obejmuje zarówno usługi doradcze, jak i organizację wydarzeń gospodarczych i społecznych, a jego firmy realizowały zlecenia dla podmiotów publicznych oraz spółek Skarbu Państwa.
TYLKO U NAS: Co stało się z pełnomocnikami odwołanego prezydenta Miszalskiego?
To właśnie jedna z firm kierowanych przez Boguckiego – MAIS Group – współpracowała z krakowskimi podmiotami. Jak wynika z danych przedstawionych podczas konferencji, spółka Kraków Nowa Huta Przyszłości miała przeznaczyć na tę współpracę około 590 tys. zł, Krakowski Holding Komunalny 442 tys. zł, a Zarząd Infrastruktury Sportowej blisko 310 tys. zł. Łączna wartość umów przekracza 1,3 mln zł.
W Krakowie chyba są pilniejsze potrzeby. Brakuje pieniędzy na szkoły, na transport publiczny, na remonty chodników, a tu nagle wydawane jest półtora miliona złotych i nie wiadomo na co. Jakie są w ogóle efekty tego, co ten pan dokładnie zrobił dla Krakowa? – mówił podczas konferencji Łukasz Gibała.
Poinformował, że radni klubu Kraków dla Mieszkańców rozpoczęli kontrolę w Zarządzie Infrastruktury Sportowej, Krakowskim Holdingu Komunalnym oraz spółce Kraków Nowa Huta Przyszłości. Jak podkreślał, celem jest uzyskanie pełnej dokumentacji dotyczącej zawartych umów i sprawdzenie, jakie konkretnie działania zostały wykonane w ramach zleceń – Poprosimy o umowy. Dostaniemy całą procedurę, jak doszło do zawarcia umów oraz efekty pracy, jakie spółki i jednostki miejskie otrzymały w ramach zawieranych umów – zapowiedział radny Michał Starobrat.
Podczas konferencji przedstawiono również zakres części zleceń realizowanych dla miejskich podmiotów. W przypadku Zarządu Infrastruktury Sportowej chodziło m.in. o monitoring mediów, wsparcie komunikacyjne, zarządzanie reputacją, działania związane z sytuacjami kryzysowymi oraz promocję inwestycji. Podobne usługi miały być świadczone również na rzecz pozostałych podmiotów. Starobrat zwracał uwagę, że opisy usług są bardzo ogólne. Jak podkreślał, w dokumentach pojawiają się zapisy dotyczące doradztwa strategicznego, budowania relacji z otoczeniem, wzmacniania pozycji instytucji czy wsparcia komunikacyjnego. Zdaniem radnych bez przedstawienia konkretnych efektów trudno ocenić zasadność takich wydatków.
To jest tak szeroki zakres, że pod tym może się kryć wszystko, może się nic nie kryć, więc poprosiliśmy o to, aby władze tych jednostek pokazały nam, jakie są efekty tej pracy. Będziemy państwa informować, czy rzeczywiście te umowy były wykonywane i czy były potrzebne – mówił Starobrat.
Łukasz Gibała zwracał również uwagę, że część współpracy przypadała na okres poprzedzający referendum, w którym mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Polityk zapowiada, że chce ustalić, czy zlecane działania miały wyłącznie charakter komunikacyjny i promocyjny oraz jakie korzyści przyniosły miejskim instytucjom.





















