Gwałtowne burze, które w niedzielę przeszły nad Małopolską, dały się we znaki mieszkańcom wielu miejscowości regionu. Strażacy wyjeżdżali do ponad 150 zdarzeń związanych z intensywnymi opadami deszczu i silnym wiatrem. Doszło do lokalnych podtopień, zalanych posesji i awarii sieci energetycznej. Bez prądu pozostawało około 6600 odbiorców.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla Małopolski ostrzeżenie drugiego stopnia przed burzami. W ciągu dnia nad regionem przechodziły intensywne opady deszczu, którym miejscami towarzyszył silny wiatr. Skutki załamania pogody odczuli mieszkańcy wielu powiatów.
Do godziny 20.00 strażacy z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie interweniowali 152 razy. Najwięcej zgłoszeń napłynęło z Krakowa oraz powiatów nowotarskiego, myślenickiego i miechowskiego. Działania strażaków polegały przede wszystkim na udrażnianiu przepustów, wypompowywaniu wody z prywatnych posesji i budynków oraz usuwaniu połamanych drzew i gałęzi z dróg. W wielu miejscach intensywne opady powodowały lokalne podtopienia i utrudnienia komunikacyjne.
Szczególnie trudna sytuacja wystąpiła w powiecie nowotarskim. W Klikuszowej strażacy interweniowali przy zalanej drodze i posesji. Służby zabezpieczały zagrożone miejsca oraz usuwały skutki gwałtownej ulewy. W związku z intensywnymi opadami i ryzykiem wystąpienia lokalnych podtopień w gminie Raciechowice w powiecie myślenickim ogłoszono pogotowie przeciwpowodziowe. Władze zaapelowały do mieszkańców o zabezpieczenie mienia i sprawdzenie drożności przepustów oraz rowów odwadniających.
Burze spowodowały również awarie energetyczne. Tauron poinformował, że około 6600 odbiorców zostało pozbawionych energii elektrycznej. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło powiatu nowotarskiego, gdzie uszkodzenia sieci były najpoważniejsze.
Sytuację monitorują służby wojewódzkie. Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar pozostaje w kontakcie z samorządami z terenów najbardziej dotkniętych przez niekorzystne warunki pogodowe – Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności oraz śledzenie aktualnych komunikatów pogodowych i ostrzeżeń. Sytuacja pogodowa może być bardzo dynamiczna – podkreśla wojewoda.





















