Marsz Wołyński przejdzie przez Kraków

W niedzielę, 5 lipca, w Krakowie odbędzie się Małopolski Marsz Wołyński. Organizatorzy zaplanowali uroczystości na Cmentarzu Rakowickim, mszę świętą, przemarsz przez centrum miasta oraz pokaz filmu.

Jak podkreślają organizatorzy, celem marszu jest upamiętnienie Polaków zamordowanych podczas zbrodni wołyńskiej oraz innych zbrodni dokonanych na ludności polskiej na Kresach Wschodnich w czasie II wojny światowej.

Obchody rozpoczną się o godz. 11.30 na Cmentarzu Rakowickim, gdzie pod pomnikiem ofiar zbrodni wołyńskiej zostaną złożone kwiaty. Następnie o godz. 13.30 odprawiona zostanie msza święta w kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny przy ul. Kopernika. Głównym punktem wydarzenia będzie marsz, który rozpocznie się o godz. 15.30 spod Krzyża Katyńskiego. Organizatorzy zapowiadają przemarsz ulicami Krakowa, jednak szczegółowa trasa nie została dotychczas opublikowana. Na zakończenie wydarzenia, o godz. 18.30, zaplanowano prapremierowy pokaz trzeciego odcinka filmu „Sąsiedzi – Exodus” w reżyserii Jacka Międlara.

Ludobójstwo dokonane w latach 1939-1946 przez nacjonalistów ukraińskich na mieszkańcach Kresów Południowo-Wschodnich stanowi część dramatu zgotowanego obywatelom polskim przez systemy i ideologie totalitarne. W wyniku działań Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińskiej Powstańczej Armii, Służby Bezpieki OUN, Samoobronnych Kuszczowych Widdiłów i band chłopskich na terenie czterech przedwojennych wschodnich województw II RP – wołyńskiego, lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego – zginęło ponad 130 tys. polskich obywateli. Śmierć zadawano im w niezwykle okrutny sposób. W domach, w zabudowaniach gospodarczych, szkołach, podczas podróży, w kościołac

– Dla upamiętnienia krwawej niedzieli 1943 r., która stanowiła apogeum dramatycznych wydarzeń na Wołyniu, Sejm ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. 11 lipca modlimy się za zamordowanych, z których tak wielu leży wciąż w nieodkrytych dołach śmierci, przypominamy tysiące nieistniejących dziś polskich wsi, osad i kresowych chutorów, spalone i obrabowane świątynie, zdewastowane polskie cmentarze – informuje krakowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry