Mateusz Dróżdż wygrał z magistratem. Były prezes Cracovii doczekał się oficjalnych przeprosin

Mateusz Dróżdż, były prezes Cracovii i Widzewa Łódź, wygrał prawomocnie wieloletni spór z władzami Łodzi. Sąd uznał, że rozpowszechniane przez miejski magistrat informacje na jego temat były nieprawdziwe. Miasto musi opublikować oficjalne przeprosiny i przekazać 20 tys. zł na cel społeczny.

Sprawa dotyczy wydarzeń z sierpnia 2022 roku, gdy Mateusz Dróżdż był prezesem Widzewa Łódź. Biuro Rzecznika Prasowego Prezydenta Miasta Łodzi opublikowało wówczas komunikat prasowy oraz materiał filmowy dotyczący meczu Widzewa z Legią Warszawa.

W miejskich materiałach sugerowano, że Dróżdż miał dopuścić się szeregu niewłaściwych zachowań. Wśród zarzutów pojawiły się m.in. informacje o rzekomym niszczeniu znaków drogowych, utrudnianiu pracy służb bezpieczeństwa, blokowaniu wejścia do strefy VIP oraz przywiezieniu na stadion transparentu wymierzonego we władze miasta.

Były prezes Widzewa od początku stanowczo zaprzeczał tym oskarżeniom. Utrzymywał, że przedstawione przez magistrat informacje są nieprawdziwe i naruszają jego dobre imię. Sprawa trafiła do sądu.

W kolejnych latach toczyło się kilka postępowań związanych z publikacją materiałów dotyczących wydarzeń wokół meczu Widzewa. Część sporów zakończyła się ugodami i przeprosinami. Miasto Łódź zdecydowało się jednak walczyć o swoje racje przed sądem.

Ostatecznie przegrało. Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wcześniejszy wyrok Sądu Okręgowego. W uzasadnieniu wskazano, że najważniejsze zarzuty kierowane wobec Mateusza Dróżdża nie znalazły potwierdzenia. Dotyczyło to m.in. informacji o rzekomym utrudnianiu pracy służb bezpieczeństwa, blokowaniu wejścia na stadion czy wywieszaniu transparentu.

Zgodnie z prawomocnym orzeczeniem w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Łodzi mają zostać opublikowane oficjalne przeprosiny. Miasto zostało również zobowiązane do wpłaty 20 tysięcy złotych na rzecz Fundacji Krwinka, wspierającej dzieci chorujące na nowotwory. W treści przeprosin magistrat ma przyznać, że rozpowszechniał nieprawdziwe informacje dotyczące Mateusza Dróżdża. Chodzi zarówno o zarzuty związane z rzekomym utrudnianiem organizacji meczu Widzewa z Legią, jak i sugestie dotyczące niszczenia znaków drogowych czy zachowań wymagających interwencji policji.

Dla krakowskich kibiców Mateusz Dróżdż jest postacią dobrze znaną. W styczniu 2024 roku został prezesem Cracovii, przejmując kierowanie klubem po zmianach właścicielskich następujących po śmierci prof. Janusza Filipiaka. Funkcję pełnił do początku 2026 roku.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry