Do pasażerów krakowskiej komunikacji trafiają broszury przedstawiające nowe trasy tramwajów i autobusów. Problem w tym, że opisane zmiany jeszcze nie obowiązują, a ZTP nadal nie zna terminu ich wprowadzenia.
Broszury zatytułowane „Częściej, wygodniej, lepiej. Nowa siatka połączeń” są rozdawane pasażerom przez kontrolerów Komunikacji Miejskiej w Krakowie. Trafiają także do mieszkańców za pośrednictwem miejskiej sieci dystrybucyjnej, a w ich kolportaż mają zostać włączeni również City Helpers. W środku znajduje się mapa przyszłej sieci tramwajowej, planowane częstotliwości kursowania oraz nowe trasy autobusów. Można z niej wyczytać między innymi, że tramwaje linii nr 7, 8 i 20 będą kursować w godzinach szczytu co pięć minut, a linie nr 1, 3, 12, 15 i 18 – co 7,5 minuty. Broszura opisuje również zmiany związane z uruchomieniem nowego torowiska do Mistrzejowic.
To jednak nie jest mapa połączeń, z których pasażerowie mogą korzystać obecnie. Przedstawia układ docelowy, który ma być wprowadzany etapami po zakończeniu inwestycji i trwających remontów. Na okładce ani przy samej mapie nie podano jednak konkretnej daty wejścia zmian w życie.
Zapytaliśmy Zarząd Transportu Publicznego, dlaczego broszury są rozdawane przed uruchomieniem tramwaju do Mistrzejowic – Pierwsze etapy zostaną wprowadzone zaraz po otwarciu torowiska do Mistrzejowic. Jako ZTP mamy na uwadze to, aby nasi pasażerowie dostawali informacje zawczasu, tak aby mogli się przygotować i zaznajomić z docelowymi zmianami – wyjaśnia Sebastian Kowal z Sekcji ds. Public Relations ZTP. Problem polega na tym, że nadal nie wiadomo, kiedy przedstawione połączenia zaczną funkcjonować. ZTP przyznaje, że w czasie przygotowywania i drukowania materiałów nie miało oficjalnej daty zakończenia inwestycji. Z tego powodu zrezygnowano z umieszczenia terminu na broszurach – Na okres opracowania materiałów i ich druku do ZTP nie wpłynęła od wykonawcy czy inwestora oficjalna data zakończenia inwestycji, dlatego zostały użyte takie zapisy – tłumaczy przedstawiciel jednostki.
W efekcie pasażerowie otrzymują szczegółowe informacje o przebiegu linii i częstotliwości kursowania, ale bez jednoznacznej odpowiedzi, od którego dnia będą mogli planować według nich podróż. Osoba, która pobieżnie spojrzy na mapę, może uznać, że przedstawia ona aktualną sieć komunikacyjną. ZTP nie zamierza jednak wstrzymywać rozdawania materiałów. Na pytanie, czy broszury zostaną uzupełnione o informację, że nie pokazują obecnie obowiązującego układu, jednostka odpowiedziała, że zostały przygotowane w sposób uwzględniający możliwość przesunięcia terminu.
Nie wiadomo również, kiedy ZTP poda pasażerom konkretną datę rozpoczęcia zmian. Jednostka deklaruje, że zrobi to po otrzymaniu oficjalnej informacji od wykonawcy. Łącznie wydrukowano 25 tys. broszur: 20 tys. w języku polskim oraz 5 tys. po angielsku. Druk polskiej wersji kosztował 7578 zł brutto, a angielskiej 2277 zł brutto. Całość kosztowała zatem 9855 zł. Materiały opracował ZTP.





















