Projekt planu ogólnego Krakowa – dokumentu, który określi zasady zabudowy w całym mieście – nie został dotąd ujawniony mieszkańcom. Krakowski komitet referendalny naciska na jego ujawnienie. Inicjatorzy referendum skierowali petycję do Aleksander Miszalski, domagając się pilnej publikacji choćby roboczej wersji dokumentu, który ma zadecydować o przyszłości zabudowy w całym mieście.
Plan ogólny to kluczowy, obowiązkowy akt prawa miejscowego, który zastąpi dotychczasowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Dokument ma kompleksowo określić przeznaczenie terenów, intensywność zabudowy oraz wskaźniki udziału zieleni dla całego miasta. W praktyce oznacza to, że stanie się on podstawowym narzędziem decydującym o tym, gdzie i w jakiej skali będzie można budować, a jego zapisy bezpośrednio wpłyną na możliwości zagospodarowania prywatnych i miejskich działek. Nowy dokument obejmie cały obszar miasta, wprowadzając podział na strefy planistyczne – m.in. mieszkaniowe, usługowe, produkcyjne czy tereny zieleni. Jego ustalenia będą wiążące dla miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, które będą musiały zostać do niego dostosowane. Zgodnie z przepisami samorządy mają czas na uchwalenie planu ogólnego do 30 czerwca 2026 roku.
W środę, 15 kwietnia, temat wrócił podczas konferencji zorganizowanej w siedzibie komitetu referendalnego przy ul. Włóczków. W jej trakcie Jan Hoffman, przewodniczący komitetu referendalnego, przedstawił petycję skierowaną do prezydenta Krakowa, w której domaga się ujawnienia projektu dokumentu. – Plan ogólny to nie jest dokument techniczny – mówił Hoffman. – „To decyzje o tym, co będzie można budować, gdzie i na jakich zasadach. A więc dokument, który bezpośrednio wpływa na prawa mieszkańców i przyszłość miasta. Do planu ogólnego wpłynęło ponad 20 tysięcy wniosków. To pokazuje, jak ważny jest ten dokument” – zaznaczał. Jednocześnie zwracał uwagę na wyraźny brak kolejnego etapu tego procesu. – „Mieszkańcy wzięli udział w jego tworzeniu, ale do dziś nie wiedzą, co z tych wniosków wynikło”.

Komitet referendalny podczas środowej konferencji , źródło; Puls Krakowa
Zgodnie z obowiązującą ustawą wszystkie gminy w Polsce muszą przyjąć plany ogólne najpóźniej do końca czerwca. Przed Krakowem wciąż najważniejszy etap procedury – konsultacje społeczne. W tym kontekście Hoffman przedstawił petycję skierowaną do prezydenta Krakowa. Domaga się w niej ujawnienia projektu planu ogólnego lub udostępnienia go w taki sposób, aby mieszkańcy mogli się z nim zapoznać – najpóźniej do 30 kwietnia . Podkreślał, że chodzi nie tylko o samą publikację, ale o stworzenie realnej możliwości zapoznania się z dokumentem przez mieszkańców. W jego ocenie brak publikacji rodzi pytania o transparentność procesu decyzyjnego oraz o sposób wykonywania mandatu publicznego.
Do stanu prac nad planem ogólnym odniósł się radny Grzegorz Stawowy z Koalicji Obywatelskiej podczas ostatniej sesji Rady Miasta Krakowa. Z jego wypowiedzi wynika, że jednym z powodów, dla których projekt nie został dotąd ujawniony mieszkańcom, jest trwająca kampania referendalna. Radny zwracał uwagę, że plan ogólny to dokument o szczególnym znaczeniu, który będzie obowiązywał przez wiele lat i bezpośrednio wpływał na rozwój miasta – „Strategia i plan ogólny, szczególnie plan ogólny, to jest dokument, który stanowi akt prawa miejscowego (…) i będzie nas obligował na dziesiątki lat do przodu” – mówił . Tłumaczył, że ujawnianie jego zapisów właśnie teraz – w okresie referendum – nie jest właściwym momentem – „Dzisiaj poddawanie pod publiczną dyskusję jego zapisów jest po prostu nierozsądne” – podkreślał

Grzegorz Stawowy, źródło; Puls Krakowa
To tłumaczenie nie przekonuje jednak inicjatorów referendum. Jan Hoffman wskazywał, że brak publikacji dokumentu oznacza, że mieszkańcy mają oceniać działania władz bez dostępu do informacji o jednym z kluczowych dokumentów dla miasta – „Jeśli dokument jest korzystny, jego ujawnienie powinno budować zaufanie, a nie je osłabiać”– mówił.
Jeśli Plan Ogólny nie zostanie przyjęty do 30 czerwca 2026 roku, Kraków może znaleźć się w sytuacji planistycznego zawieszenia. Wygaśnie obowiązujące studium, a miasto utraci możliwość uchwalania nowych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz wprowadzania zmian w już istniejących – w tym także w ramach zintegrowanych planów inwestycyjnych. To bezpośrednio uderza w procesy inwestycyjne i stabilność rynku. Dodatkowo pojawia się poważne ryzyko finansowe. Brak wdrożenia reformy planistycznej w wymaganym terminie może skutkować utratą środków z Krajowego Planu Odbudowy, gdzie przyjęcie planów ogólnych stanowi jeden z kluczowych warunków realizacji całego programu.
Pełna treść petycji: Apel mieszkańców o ujawnienie projektu Planu Ogólnego Miasta Krakowa





















