Michał Drewnicki zapowiedział, że nie zagłosuje na Monikę Piątkowską w drugiej turze wyborów prezydenta Krakowa. Kandydat PiS, który zdobył 17,50 proc. głosów, odrzuca możliwość poparcia senatorki KO. Dzień wcześniej publicznej rekomendacji Piątkowskiej nie udzieliła również Daria Gosek-Popiołek.
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości zakończył pierwszą turę na trzecim miejscu. Zdobył 17,50 proc. głosów, czyli poparcie 44 772 mieszkańców. Po ogłoszeniu wyników odniósł się do wyboru między Łukaszem Gibałą a Moniką Piątkowską. Fragment rozmowy opublikował 30 września na swoim profilu na X.
Ja sobie, szczerze powiedziawszy, nie wyobrażam, żeby głosować na panią Monikę Piątkowską – powiedział Drewnicki.
Polityk tłumaczył, że nie zamierza oddać głosu na senatorkę, „bo to byłoby dla mnie zaprzeczenie moich wartości”. Podkreślał również, że każdy wyborca będzie musiał odpowiedzieć sobie na pytanie, „czy chce kandydatkę Donalda Tuska, czy też kogoś, kto takim kandydatem nie jest”. Drewnicki mówił też, że nie wyobraża sobie zwycięstwa kandydatki Koalicji Obywatelskiej. W jego ocenie wynik drugiej tury będzie miał znaczenie zarówno dla Krakowa, jak i dla ogólnopolskiej polityki
Po pierwszej turze wyborów Monika Piątkowska zabiega o poparcie mieszkańców, którzy głosowali na pozostałych kandydatów. Nie może jednak liczyć na publiczną rekomendację Darii Gosek-Popiołek. Posłanka Lewicy nie wskazała jej jako kandydatki, którą poprze 11 października, mimo że Lewica i Koalicja Obywatelska współtworzą rząd.
– Ja dysponuję jednym głosem. To tylko mój głos. Nie wierzę w przekazywanie głosów – powiedziała Gosek-Popiołek we wtorkowej porannej rozmowie Radia Kraków. Posłanka nie ujawniła też, na kogo sama zagłosuje w drugiej turze – Wybory w Polsce mają określoną formułę. Nie odbywają się przez radio. Nie oczekuje się tego, że ktoś jasno będzie popierał kogokolwiek – odpowiedziała.
Gosek-Popiołek nie wskazała również, kto jej zdaniem wygra 11 października. – Nie spodziewam się. Nie wierzę w żadną z dwóch wizji Krakowa pana Gibały i pani Piątkowskiej – powiedziała w Radiu Kraków. Posłanka pogratulowała kandydatom, którzy uzyskali lepszy wynik w pierwszej turze, w tym Piątkowskiej. – Gratuluję Aleksandrze Owcy, ale też Łukaszowi Gibale, Monice Piątkowskiej i Michałowi Drewnickiemu. Oni mieli lepsze wyniki ode mnie – przyznała.
Gosek-Popiołek zdobyła 4,81 proc. głosów. W rozmowie z Radiem Kraków Gosek-Popiołek przyznała, że spodziewała się lepszego rezultatu – Nie będę ukrywała, że to wynik daleki od satysfakcjonującego. Liczyłam na więcej. Przedstawiając merytoryczny plan na Kraków, chcieliśmy przekonać więcej mieszkańców i mieszkanek. Ostatecznie wyszło, jak wyszło. To sukces jednak nie był – powiedziała. Prowadzący przypomniał jej również wcześniejszy sondaż, w którym miała znacznie wyższe poparcie – Nie ukrywam, że sondażami nie wygrywa się kampanii. Liczy się ostateczny wynik wyborów i decyzje mieszkańców nad urną – odpowiedziała posłanka.
Druga tura wyborów prezydenta Krakowa odbędzie się 11 października.





















