Mini Majk ukończył krakowskiego IRONMANA. Mimo upadku dotarł do mety

źródło: Bartłomiej Zborowski / Sport Evolution

Mini Majk ukończył Enea IRONMAN 70.3 Kraków i został jednym z bohaterów tegorocznej edycji zawodów. Popularny twórca internetowy dotarł do mety mimo upadku na trasie kolarskiej, a na Rynku Głównym został przywitany gromkimi brawami kibiców.

Mini Majk, czyli Mateusz Krzyżanowski, pokonał pełny dystans zawodów obejmujący 1,9 km pływania, 90 km jazdy na rowerze i 21,1 km biegu. Podczas etapu kolarskiego zaliczył upadek, jednak nie wycofał się z rywalizacji. Wsiadł z powrotem na rower, ukończył trasę i zameldował się na mecie na Rynku Głównym w obowiązującym limicie czasu.

– Nawet przez sekundę się nie zastanawiałem, czy się nie poddać. Po prostu wziąłem rower i pojechałem dalej. Bieganie było dla mnie najtrudniejsze, ale jestem bardzo szczęśliwy – powiedział po przekroczeniu linii mety. Organizatorzy podkreślają, że Mini Majk jest najprawdopodobniej najniższym dorosłym człowiekiem, który ukończył zawody na dystansie IRONMAN 70.3.

Niedzielne zawody odbyły się w znacznie lepszych warunkach niż sobotni bieg towarzyszący. Po fali upałów temperatura spadła o ponad 10 stopni, a zachmurzenie sprzyjało zawodnikom rywalizującym na trasie.

W rywalizacji elity najlepszy okazał się Kacper Stępniak, który po raz drugi z rzędu zwyciężył w Enea IRONMAN 70.3 Kraków. Polak uzyskał czas 3:36:37 i po emocjonującym finiszu wyprzedził Duńczyka Daniela Bækkegårda o zaledwie 19 sekund – Przyjeżdżałem tu z nadzieją, że obronię zwycięstwo sprzed roku, ale wiedziałem, że nie będzie łatwo. Walczyliśmy z Danielem do ostatnich metrów. Energia, którą miałem na całej trasie, pochodziła od wspaniałych kibiców – mówił zwycięzca.

Wśród kobiet triumfowała Brytyjka Nikki Bartlett, która ukończyła zawody z czasem 4:08:26. Drugie miejsce zajęła Włoszka Francesca Crestani, a najlepszą z Polek była Agnieszka Gadomska, dla której był to szósty start w ciągu siedmiu tygodni – Kilka tygodni temu wpadłam na pomysł, by wystartować w Krakowie. Każdy mówił mi, że to piękne miasto i warto tu przyjechać. To był absolutnie wspaniały dzień – podkreśliła Nikki Bartlett po zwycięstwie.

Triathlonowy weekend rozpoczął się już w sobotę od Good Morning Run, w którym wystartowało blisko tysiąc osób. Wysoka temperatura, sięgająca 30 stopni Celsjusza, okazała się największym wyzwaniem dla uczestników. Zwyciężył Adam Czerwiński. Na Rynku Głównym odbyły się również zawody Pho3nix IRONKIDS. Dzieci rywalizowały w sześciu kategoriach wiekowych, a na starcie pojawili się nawet trzy- i czterolatkowie. W najstarszej grupie zwyciężyli Karol Kwater i Blanka Czyż.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry