Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski poleciał do Londynu, a jego zastępcy – Łukasz Sęk i Maria Klaman – do Berlina, by uczyć się, jak walczyć z hałasem w mieście. Po pół roku od tych wyjazdów w Krakowie nie wprowadzono jednak żadnych nowych rozwiązań. Urzędnicy przyznają: program wciąż trwa, a efekty mają pojawić się dopiero w przyszłości.
Jesienią ubiegłego roku Kraków dołączył do międzynarodowego programu Bloomberg LSE European City Leadership Initiative. Władze miasta przedstawiały to jako szansę na zdobycie wiedzy i wypracowanie rozwiązań dla najważniejszych problemów miejskich. Program, realizowany we współpracy z London School of Economics oraz Hertie School w Berlinie, miał wzmocnić kompetencje liderów miejskich i przełożyć się na konkretne działania.
– Zależy mi na tym, aby Kraków był miejscem, w którym rodzą się nowoczesne rozwiązania – zarówno w zakresie mobilności, zielonej transformacji, jak i usług publicznych. Udział w programie Bloomberg LSE European City Leadership Initiative to szansa na korzystanie z doświadczeń najlepszych oraz jeszcze skuteczniejsze odpowiadanie na potrzeby krakowian. Współpraca i wymiana wiedzy z liderami z całej Europy pomogą nam wprowadzać zmiany realnie poprawiające jakość życia w naszym mieście – tłumaczył w październiku ubiegłego roku udział w programie prezydent Krakowa Aleksander Miszalski.
TYLKO U NAS: Prawie 2,5 mln zł na Unię Metropolii Polskich. Miasto płaci składki, ale efektów dla mieszkańców nie widać
Jak informował krakowski magistrat, program „ma wspierać rozwój miasta” – Program dostarczy naszemu miastu pionierską wiedzę specjalistyczną w zakresie rozwiązywania problemów, modernizacji usług, usprawnienia działań i poprawy jakości życia mieszkańców – przyczyniając się do postępów w najważniejszych dla mieszkańców kwestiach – przekonywał Urząd Miasta.
Jak wyglądał w praktyce udział Krakowa w tym programie i – przede wszystkim – co dziś wynika z niego dla mieszkańców? Na razie niewiele. Dlatego zapytaliśmy Urząd Miasta Krakowa o konkretne efekty.
Z odpowiedzi magistratu wynika, że udział Krakowa w programie obejmował przede wszystkim zagraniczne wyjazdy oraz cykl warsztatów prowadzonych w formule zdalnej. W październiku 2025 roku prezydent Aleksander Miszalski uczestniczył w inauguracyjnym spotkaniu w Londynie. Kilka tygodni później odbyły się wyjazdy do Berlina. Najpierw, od 29 listopada do 4 grudnia, w warsztatach uczestniczył zastępca prezydenta Łukasz Sęk. Dzień później, od 30 listopada do 4 grudnia, dołączyła do niego zastępczyni prezydenta Maria Klaman. Na tym jednak lista konkretnych działań się kończy.
Miasto podkreśla, że zasadnicza część programu to praca analityczna. „Podczas 9-miesięcznych warsztatów online (sesje co dwa tygodnie) 10-osobowa grupa ekspertów z UMK poznaje metody i narzędzia do mapowania potrzeb i pozyskiwania danych, korzysta z benchmarkingu o zaimplementowanych w innych miastach praktykach” – przekazuje urząd.
Kraków w ramach programu realizuje projekt dotyczący ograniczenia hałasu. Jak informuje magistrat, jego celem jest „stworzenie spokojniejszego Krakowa poprzez przeciwdziałanie zanieczyszczeniu hałasem dla lepszej jakości życia”, co ma obejmować zarówno hałas komunikacyjny, jak i ten związany z działalnością rozrywkową czy codziennym funkcjonowaniem mieszkańców.
W planach pojawia się m.in. wprowadzenie tzw. stref ciszy. „Pożądanym efektem będzie ograniczenie hałasu w przestrzeni miejskiej, w tym m.in. wprowadzenie stref ciszy (…) co pozytywnie wpłynie na dobrostan psychiczny i fizyczny mieszkańców” – wskazuje urząd. Na nasze pytanie o konkretne wdrożone rozwiązania magistrat odpowiada wprost: „Program jest w trakcie realizacji. Wiedza pozyskana w programie będzie wykorzystywana w pracach nad innymi, strategicznymi planami działań”. Urzędnicy podkreślają, że celem jest wypracowanie „systemowych rozwiązań w zakresie oceny ryzyk, eliminowania przyczyn i niwelowania negatywnych skutków zanieczyszczenia hałasem”, a cały proces ma uwzględniać także konsultacje społeczne i poszukiwanie kompromisu między różnymi grupami użytkowników miasta.
To jednak perspektywa kilkuletnia. Jak wynika z odpowiedzi urzędu, działania planowane są w horyzoncie sięgającym nawet 2030 roku. Sam program ma zakończyć się w maju 2026 roku.





















