Magistrat analizuje zmiany w organizacji kiermaszów na Małym Rynku. Organizatorzy i wystawcy obawiają się, że nowe zasady mogą ograniczyć liczbę stoisk nawet o połowę. Magistrat zapewnia, że chodzi wyłącznie o poprawę bezpieczeństwa i zmianę rozmieszczenia części obiektów.
Do podmiotów organizujących wydarzenia na Małym Rynku trafiły dwa warianty zmian przygotowane przez Wydział Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa. Jak informuje IMAGO Centrum Sztuki Ludowej, organizator m.in. Kiermaszu Wielkanocnego, Kiermaszu Bożonarodzeniowego, Kiermaszu św. Józefa i Kiermaszu Pogranicza Kultur, przedstawione przez magistrat koncepcje mogą znacząco zmienić sposób funkcjonowania tych wydarzeń.
Według IMAGO obecny układ kiermaszów pozwala na funkcjonowanie około 54–56 stoisk różnego typu. Analiza przygotowanych przez urząd wariantów ma wskazywać, że po zmianach liczba miejsc mogłaby spaść do około 39 lub nawet 28. To właśnie ten element wywołał największe obawy wśród wystawców.
– Stoisko nie jest prostokątem na mapie. Dla rękodzielnika, rzemieślnika czy małej pracowni to miejsce pracy, ekspozycji dorobku, kontaktu z klientem i budowania własnej marki. Każda decyzja o ograniczeniu liczby stoisk jest w praktyce decyzją o ograniczeniu liczby twórców obecnych w centrum Krakowa – mówi Michał Czerski, prezes zarządu IMAGO Centrum Sztuki Ludowej.
Przedstawiciele spółki zwracają uwagę, że sprawa nie dotyczy wyłącznie liczby stoisk. W ich ocenie proponowane zmiany oznaczają również rezygnację z części większych obiektów handlowych, ganków oraz elementów ekspozycyjnych wykorzystywanych podczas kiermaszów. To właśnie one pozwalają wielu twórcom prezentować ceramikę, tekstylia, wyroby regionalne czy rękodzieło w sposób dostosowany do charakteru wydarzeń.
Miasto nie zgadza się jednak z oceną przedstawianą przez wystawców. Jak mówi nam Anna Latocha, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Krakowa i kierowniczka Biura Prasowego, prowadzone obecnie prace nie dotyczą ograniczania liczby wystawców, lecz wyłącznie zmian w ustawieniu obiektów podczas kiermaszów, targów i jarmarków odbywających się na Małym Rynku – Proponowane zmiany nie mają na celu ograniczenia liczby stoisk, a jedynie wskazują ogólną koncepcję rozmieszczenia tych obiektów, które znajdują się najbliższym sąsiedztwie schodów – przekazuje redakcji Anna Latocha.
Rzeczniczka wyjaśnia, że przygotowanie nowych wariantów jest odpowiedzią na skargi mieszkańców oraz przedsiębiorców prowadzących działalność przy Małym Rynku. Celem proponowanych zmian ma być zwiększenie bezpieczeństwa uczestników wydarzeń, zachowanie większego odstępu od schodów oraz odsłonięcie ogródków gastronomicznych. Zwraca uwagę, że jako przykład korzystnego rozwiązania mieszkańcy i przedsiębiorcy wskazywali organizowany na Małym Rynku Festiwal Pierogów. To właśnie doświadczenia z tej imprezy miały być jedną z inspiracji przy opracowywaniu nowych koncepcji.
Rzeczniczka podkreśla również, że przygotowane przez miasto warianty nie dotyczą wyłącznie kiermaszy organizowanych przez IMAGO. Obejmują wszystkich organizatorów wydarzeń znajdujących się w wykazie imprez stałych, w tym ARTIM, Krakowską Kongregację Kupiecką, Małopolską Izbę Rzemiosła i Przedsiębiorczości oraz IMAGO Centrum Sztuki Ludowej. Takie same zasady miałyby obowiązywać również podczas innych jarmarków i kiermaszów organizowanych na Małym Rynku za zgodą miasta. Jak zaznacza, przedstawione organizatorom koncepcje pokazują jedynie sposób zagospodarowania przestrzeni przy schodach. To od organizatorów zależy całkowita liczba, rodzaj i rozmieszczenie pozostałych obiektów, przy uwzględnieniu jednego z zaproponowanych wariantów.
Przypomina także, że 9 czerwca Wydział Spraw Administracyjnych zwrócił się do organizatorów z prośbą o analizę obu koncepcji oraz próbę ich zastosowania podczas wydarzeń planowanych po wakacjach. Jak informuje, do 18 czerwca do urzędu nie wpłynęły żadne uwagi dotyczące przedstawionych propozycji – Miastu zależy na wypracowaniu porozumienia i dobrego rozwiązania, stąd zaproszenie do dyskusji, a także przekazanie organizatorom imprez prośby o analizę zaproponowanych rozwiązań, przetestowanie ich i przekazanie uwag – podkreśla Anna Latocha.
W środowisku wystawców nie brakuje jednak głosów krytycznych wobec sposobu prowadzenia rozmów. Ich zdaniem osoby, które najbardziej odczują skutki zmian, nie zostały odpowiednio wcześnie włączone do dyskusji – Dla marki takiej jak Florealli sposób ekspozycji ma ogromne znaczenie. Rękodzieło i prace autorskie potrzebują przestrzeni, światła, kontaktu z odbiorcą i odpowiedniego kontekstu. Tym bardziej niezrozumiałe jest dla mnie to, że wystawcy, których te zmiany dotyczą bezpośrednio, zostali w tej dyskusji właściwie pominięci – mówi Ania Horodyska, twórczyni marki Florealli.
Podobnego zdania jest Anna Weronika Zięciak, twórczyni marki Candeluna – Dla małej pracowni udział w kiermaszu to nie tylko sprzedaż. To możliwość rozmowy z klientem, testowania nowych kolekcji, budowania rozpoznawalności i utrzymywania relacji z publicznością. Jeżeli liczba stoisk zostanie tak mocno ograniczona, wiele lokalnych marek po prostu straci dostęp do jednej z najważniejszych przestrzeni prezentacji w Krakowie – podkreśla.
O problemach związanych z ograniczeniem przestrzeni mówią również przedstawiciele branży ceramicznej – Ceramika nie jest towarem, który można wystawić symbolicznie na kawałku blatu. To rzemiosło, które wymaga odpowiedniego przygotowania, transportu, ekspozycji i bezpiecznej prezentacji. Jeżeli ograniczy się przestrzeń, ograniczy się również możliwość pokazania rzemiosła w sposób godny i profesjonalny. Wystawcy powinni być partnerami tej rozmowy, a nie grupą, której przedstawia się gotowe rozwiązania bez wcześniejszego zapytania o konsekwencje – mówią Michał Laskowski i Przemek Rębowski z Huty Ceramiki.
IMAGO zwraca uwagę, że kiermasze odbywające się na Małym Rynku to nie tylko handel. Spółka przypomina, że wydarzenia obejmują także warsztaty, prezentacje tradycyjnych technik, spotkania z twórcami, promocję lokalnego rzemiosła, sztuki ludowej i produktów regionalnych. Według jej przedstawicieli ograniczenie liczby wystawców oznaczałoby również ograniczenie tej części działalności. IMAGO przypomina również, że Mały Rynek od stuleci pełnił funkcję handlową i targową. W ocenie spółki współczesne kiermasze są naturalną kontynuacją tej tradycji, a obecność rękodzielników i rzemieślników stanowi element historycznej tożsamości tego miejsca.
Według danych przedstawionych przez IMAGO kiermasze odbywające się na Małym Rynku przyniosły Gminie Miejskiej Kraków 361 693,01 zł wpływów z tytułu zajęcia terenu tylko w okresie od końca listopada 2025 roku do początku kwietnia 2026 roku. Kwota obejmuje wpływy związane z Kiermaszem Bożonarodzeniowym, Kiermaszem Pogranicza Kultur, Kiermaszem św. Józefa oraz Kiermaszem Wielkanocnym.
Na razie żadnych decyzji nie podjęto. Po wakacjach podmioty organizujące wydarzenia na Małym Rynku mają przeanalizować proponowane rozwiązania i przedstawić swoje stanowiska. Dopiero wtedy będzie wiadomo, czy przygotowane przez urząd warianty zostaną wdrożone, czy też zostaną zmodyfikowane po rozmowach z wystawcami i organizatorami.





















