Po kilku dniach całkowitego zamknięcia najpopularniejszej trasy turystycznej w polskich Tatrach, droga do Morskiego Oka została ponownie udostępniona. Turyści mogą już dotrzeć nad jezioro pieszo, a także korzystać z przewozów konnych. Od niedzieli na trasę wracają również elektryczne busy. To jednak nie oznacza końca prac remontowych.
Remont drogi prowadzącej do Morskiego Oka rozpoczął się w połowie maja. W ostatnich dniach wykonawcy prowadzili prace związane z wymianą nawierzchni, dlatego od 25 do 29 maja trasa była całkowicie zamknięta zarówno dla pieszych, jak i dla wszelkich środków transportu.
Od soboty szlak ponownie jest dostępny dla odwiedzających. Dzień później wznowione zostały także kursy elektrycznych busów obsługiwanych przez Tatrzański Park Narodowy. Na trasie kursują jednak obecnie tylko trzy z czterech pojazdów. Jeden z e-busów uległ awarii już pierwszego dnia tegorocznego sezonu. Pojazd wymaga wymiany baterii trakcyjnej, która zostanie wykonana w ramach gwarancji. TPN oczekuje obecnie na dostarczenie niezbędnych części przez serwis. Termin powrotu autobusu do ruchu nie został jeszcze podany.
Elektryczne busy kursują między Zakopanem a Morskim Okiem od ubiegłego roku. Cztery pojazdy zostały zakupione dzięki wsparciu Ministerstwa Klimatu i Środowiska za ponad 3 mln zł. W przyszłości flota ma zostać powiększona o kolejne autobusy.
Choć najtrudniejszy etap remontu został zakończony, kierowcy i turyści muszą przygotować się na następne utrudnienia. Starostwo Tatrzańskie zapowiedziało kolejne roboty w dniach od 8 do 10 czerwca. Tym razem prowadzone będą prace przy poboczach. W czasie czerwcowego etapu remontu droga pozostanie otwarta dla ruchu pieszego, jednak na trasie mogą występować czasowe utrudnienia i ruch wahadłowy. W tych dniach ponownie zawieszone zostaną kursy e-busów oraz przewozy konne. Jak podkreślają drogowcy, harmonogram prac może jeszcze ulec zmianie, jeśli pogoda nie pozwoli na prowadzenie robót zgodnie z planem.





















