Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich otworzy się w Krakowie. W tle spór z Ossolineum

Pod koniec czerwca przy ul. św. Marka 9 zostanie otwarte Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Nowa prywatna placówka ma prezentować historię rodu oraz część kolekcji gromadzonej przez rodzinę od pokoleń. Jej powstaniu towarzyszył jednak spór dotyczący prawa do używania nazwy „Muzeum Książąt Lubomirskich”.

Muzeum rozpocznie działalność 27 czerwca. Przez pierwszy weekend zwiedzanie będzie bezpłatne, a odwiedzający będą mogli spotkać się z twórcami przedsięwzięcia – Janem Lubomirskim-Lanckorońskim i Heleną Lubomirską-Lanckorońską.

Placówka mieści się w historycznej kamienicy należącej do rodziny Lubomirskich. Jej twórcy podkreślają, że celem muzeum jest pokazanie historii rodu na tle dziejów Polski oraz udostępnienie publiczności części rodzinnych zbiorów.

Według Fundacji Książąt Lubomirskich kolekcja liczy obecnie ponad 20 tysięcy obiektów. Wśród eksponatów mają znaleźć się dokumenty historyczne, militaria, przedmioty związane z działalnością członków rodu, a także dzieła sztuki dawnej i współczesnej. W materiałach zapowiadających otwarcie wymieniono m.in. prace Albrechta Dürera, Rembrandta, Petera Paula Rubensa, Jacka Malczewskiego, Pabla Picassa, Marca Chagalla, Salvadora Dalego, Andy’ego Warhola i Damiena Hirsta. Fundacja informuje, że przygotowania do uruchomienia muzeum trwały ponad dwie dekady. W oświadczeniu podkreślono, że przedsięwzięcie ma służyć ochronie pamięci o rodzie Lubomirskich i jego wkładzie w historię państwa polskiego. Zwiedzający mają zobaczyć m.in. historyczne dokumenty, broń i zbroje z różnych epok, przedmioty codziennego użytku, pamiątki rodzinne oraz eksponaty pochodzące ze starożytności.

Wśród zapowiadanych eksponatów znajdą się także dokumenty związane z historią Polski, w tym wydana przez księcia regenta Zdzisława Lubomirskiego Polska Deklaracja Niepodległości z 7 października 1918 roku. Twórcy muzeum zapowiadają również prezentację dokumentów rodowych sięgających XVI wieku, kolekcji broni obejmującej miecze, szable i muszkiety, a także obiektów związanych z codziennym życiem dawnych pokoleń Lubomirskich. Ekspozycja ma zajmować jedenaście sal, a w przyszłości zostać rozszerzona o kolejne przestrzenie wystawiennicze.

Powstaniu muzeum od początku towarzyszył spór dotyczący jego nazwy. Jeszcze pod koniec 2025 roku Jan Lubomirski-Lanckoroński zapowiadał utworzenie w Krakowie Muzeum Książąt Lubomirskich. Sprzeciw wobec takiej nazwy zgłosił jednak Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu. Przedstawiciele Ossolineum wskazywali, że działające w jego strukturach Muzeum Książąt Lubomirskich jest kontynuatorem instytucji utworzonej przez Henryka Lubomirskiego i związanej historycznie z Zakładem Narodowym im. Ossolińskich. Podkreślali również, że nazwa funkcjonuje w obowiązującym porządku prawnym i jest związana z działalnością muzeum działającego obecnie we Wrocławiu. W wypowiedziach przedstawicieli Ossolineum pojawiały się także argumenty dotyczące ochrony historycznego dorobku instytucji, której początki sięgają jeszcze czasów lwowskich.

Jan Lubomirski-Lanckoroński prezentował natomiast odmienne stanowisko. W publicznych wypowiedziach podkreślał, że tworzone w Krakowie muzeum jest pierwszą od dziesięcioleci placówką prowadzoną bezpośrednio przez przedstawicieli rodu Lubomirskich i opartą na rodzinnej kolekcji. Jeszcze dalej idzie stanowisko Fundacji Książąt Lubomirskich, która w opublikowanym oświadczeniu zarzuciła współczesnemu Ossolineum bezprawne wykorzystywanie nazwiska Lubomirskich, historii rodu oraz herbu Szreniawa. Fundacja twierdzi również, że po wojnie doszło do zerwania ciągłości dawnego Muzeum Książąt Lubomirskich, a spadkobiercy rodu wystąpili o zwrot części obiektów znajdujących się obecnie w zbiorach Ossolineum. W stanowisku podniesiono także argument dotyczący historycznych zapisów statutowych dawnej ordynacji przeworskiej oraz praw do części zbiorów związanych z rodem. Ostatecznie krakowska placówka będzie działać pod nazwą Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry