„Muzyka daje coś, co pozwala nam cieszyć się bardziej życiem”.  Jedno z ostatnich publicznych wystąpień Elżbiety Pendereckiej (VIDEO)

To jedno z jej ostatnich publicznych wystąpień. 14 października 2025 roku Elżbieta Penderecka przemawiała w trakcie uroczystości nadania imienia Krzysztofa Pendereckiego Szkole Muzycznej I Stopnia w Trzcianie. Zaledwie dwa tygodnie później – 31 października – zmarła w wieku niespełna 78 lat. Dziś, po raz pierwszy, publikujemy zapis jej wzruszającego wystąpienia.

W krótkim, osobistym przemówieniu wspominała początki swojej drogi z muzyką, dom rodzinny, w którym lekcje gry na fortepianie prowadził jej ojciec, a także pierwsze spotkanie z Krzysztofem Pendereckim: „Poznałam mojego męża przez mojego ojca. I tutaj się zaczęła długa podróż. Prawie 55 lat razem…”. Była szczerze poruszona przyjęciem, jakie zgotowali jej organizatorzy uroczystości: „Dziękuję, bo chyba to jest najpiękniejsze słowo. Za to wspaniałe przygotowanie tej uroczystości, poświęconej Krzysztofowi Pendereckiemu… Cieszyłby się bardzo”. Podkreślała otwartość, z jaką przez całe życie kompozytor patrzył na świat: „Podróżował całe swoje życie, był ciekawy świata. Nie tylko muzyka go interesowała – był dendrologiem, był obywatelem świata. W wielu miastach, w wielu państwach jest honorowym obywatelem”.

Zwracając się do rodziców i młodzieży obecnych na wydarzeniu, mówiła z pasją o roli muzyki w życiu: „Cieszę się, że rodzice posyłają dzieci na lekcje muzyki. To naprawdę wspaniała przyszłość. Może nawet nie teraz, ale później będą to cenić. Bo muzyka daje coś, co pozwala nam cieszyć się bardziej życiem. Jest piękna”.

W przemówieniu wielokrotnie powracała do idei pamięci – zarówno tej o Krzysztofie Pendereckim, jak i o wartościach, które mu przyświecały. Mówiła o Europejskim Centrum Muzyki, którego był inicjatorem, o jego związkach z Janem Pawłem II oraz o konieczności należytego pielęgnowania dziedzictwa, które pozostawił po sobie Krzysztof Penderecki. „To, co było najważniejsze dla mojego męża, to by pozostawić po sobie coś. I zrobił to. Tylko chciałabym bardzo, żeby ci, którzy tam teraz pracują, pamiętali, jakim był człowiekiem”. Wystąpienie zakończyła podziękowaniami: „Dziękuję bardzo za tak ciepłe przyjęcie jeszcze raz. To naprawdę wzruszające”. Poniżej publikujemy pełny zapis jej słów z tego dnia.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry