Nagrody dla dyrektorów departamentów po kilku miesiącach pracy. Publikujemy dane, do których dotarł „Puls Krakowa”

źródło: Puls Krakowa

Nagrody dla dyrektorów departamentów, powołanych przez prezydenta Aleksandra Miszalskiego, rosły z każdym kolejnym kwartałem już od pierwszych miesięcy ich pracy. W 2025 roku nowa kadra kierownicza otrzymała łącznie 266 tysięcy złotych brutto w nagrodach kwartalnych.

Departamenty w Urzędzie Miasta Krakowa zaczęły funkcjonować 1 lutego 2025 roku. Powołał je prezydent Aleksander Miszalski, uzasadniając decyzję koniecznością uporządkowania struktury urzędu, połączenia wydziałów z podobnymi kompetencjami oraz wprowadzenia – jak mówił – „profesjonalnego zarządzania”. Miesiącami tłumaczył, że zmiany mają przynieść oszczędności i poprawić efektywność pracy magistratu. Dziś, po roku funkcjonowania reformy, można już zobaczyć również jej finansowy efekt: nagrody kwartalne dla dyrektorów nowej struktury. Jak ustalił „Puls Krakowa”, dyrektorzy departamentów otrzymali w 2025 roku łącznie 266 tysięcy złotych brutto. Nagrody pojawiły się już po kilku tygodniach od momentu, w którym prezydent powołał nową kadrę kierowniczą.

Reforma była przedstawiana jako jedna z najważniejszych zmian organizacyjnych od lat. Powołanie ośmiu departamentów oznaczało likwidację części wydziałów, ich łączenie i podzielenie na obszary tematyczne, które w założeniu miały usprawnić przepływ informacji i poprawić nadzór nad zadaniami miasta. Dyrektorzy – wybrani w konkursach, z wyjątkiem jednego – mieli odpowiadać za strategiczne obszary funkcjonowania miasta: edukację, politykę społeczną, komunikację społeczną, sprawy obywatelskie, inwestycje komunalne, zrównoważony rozwój czy planowanie przestrzenne. Każdy z nich został powołany przez prezydenta Miszalskiego i bezpośrednio mu podlega. W praktyce oznacza to, że nowy system zarządzania w całości opiera się na decyzjach prezydenta dotyczących powołania i nadzorowania kluczowych funkcji w urzędzie.

TYLKO U NAS: 116 nowych etatów w krakowskim magistracie. Prezydent Miszalski przekonuje, że to nie rozrost urzędu

„Puls Krakowa” dotarł do danych przekazanych przez Wydział Organizacji i Nadzoru UMK, które pozwalają prześledzić, w jakim tempie system nagród został uruchomiony i jakie kwoty wypłacano poszczególnym dyrektorom. Z dokumentów wynika, że pierwsza nagroda pojawiła się już w pierwszym kwartale 2025 roku, choć departamenty działały wówczas dopiero przez dwa miesiące. Otrzymała ją dyrektorka Departamentu Spraw Obywatelskich, która za okres luty–marzec otrzymała 7 tysięcy złotych brutto. To pierwszy ślad działania systemu nagród w strukturze, którą prezydent powołał zaledwie kilkanaście tygodni wcześniej.

W drugim kwartale nagrody objęły już wszystkich dyrektorów powołanych przez prezydenta Miszalskiego. Każdy z nich otrzymał 10,5 tysiąca złotych brutto, co oznacza, że w tym okresie magistrat wypłacił 84 tysiące złotych nagród. Był to pierwszy pełny kwartał działania reformy i zarazem pierwszy moment, w którym dodatkowe środki trafiły do wszystkich kierowników kluczowych obszarów urzędu.

Trzeci kwartał przyniósł niemal identyczne wyniki. Siedmioro dyrektorów otrzymało po 10,5 tysiąca złotych brutto, natomiast jedna osoba – dyrektor Departamentu Ładu Przestrzennego – nie została objęta wypłatą. Łączna kwota nagród za ten okres wyniosła 73,5 tysiąca złotych. Urząd nie podał uzasadnienia różnicy w przyznaniu nagród w tym okresie, a zasady ich przyznawania wynikają z Regulaminu wynagradzania UMK, który odwołuje się m.in. do efektów pracy komórki organizacyjnej oraz indywidualnej oceny pracownika.

Najwyższe nagrody wypłacono w czwartym kwartale 2025 roku. Wówczas każdy z dyrektorów, poza kierującym Departamentem Ładu Przestrzennego, otrzymał po 14,5 tysiąca złotych brutto. W sumie w ostatnich trzech miesiącach roku magistrat przeznaczył na nagrody 101,5 tysiąca złotych. To również okres, w którym wysokość nagród osiągnęła poziom miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego dyrektora departamentu, ustalonego od 2026 roku na 14,5 tysiąca złotych brutto. Łącznie nagrody kwartalne wypłacone dyrektorom powołanym przez prezydenta w 2025 roku wyniosły 266 tysięcy złotych brutto.

Wypłata kolejnych nagród kwartalnych następuje w czasie, gdy miasto jednocześnie uzasadnia podwyżki opłat i podatków koniecznością ratowania budżetu. Choć władze Krakowa podkreślają, że jest to element obowiązującego systemu wynagradzania, decyzje te ponownie wywołują pytania o moment i skalę przyznawanych gratyfikacji. Tymczasem w ostatnimi czasie w Krakowie drożeje wszystko m.in – śmieci, parkowanie, podatki od nieruchomości, holowanie, podwyżka biletów komunikacji miejskiej. Prezydent Aleksander Miszalski przez kilka miesięcy zdążył przedstawić i przeforsować pakiet podwyżek, jakiego w mieście nie widziano od lat. Oficjalnie – w trosce o budżet i „równowagę finansową”. W praktyce – dlatego, że pieniędzy po prostu brakuje.: Wszystkie podwyżki Aleksandra Miszalskiego

W połowie grudnia ujawniono, że czterech wiceprezydentów Krakowa otrzymało w 2025 roku po 38,5 tys. zł brutto nagród kwartalnych, co łącznie dało 158 tys. zł brutto. Środki te były wypłacane niezależnie od zasadniczego wynagrodzenia. Do sprawy odniósł się podczas sesji Rady Miasta Krakowa prezydent Aleksander Miszalski. Przekonywał, że system nagród kwartalnych obejmuje cały urząd, a wyłączenie z niego wiceprezydentów byłoby niesprawiedliwe. Podkreślał, że nagrody są przyznawane na podstawie regulaminu i oceny pracy. Prezydent argumentował również, że wynagrodzenie wiceprezydenta – około 17 tys. zł brutto – nie jest wygórowane na tle średnich zarobków w Krakowie oraz odpowiedzialności związanej z zarządzaniem budżetem miasta.

Miszalski tłumaczy 158 tysięcy zł nagród dla wiceprezydentów. „Średnia pensja w Krakowie to 13 tysięcy” – Puls Krakowa

Kraków będzie walczył z zadłużeniem i niepotrzebnymi wydatkami, UMK w wyniku przeprowadzonego audytu zostanie przeprowadzona restrukturyzacja, a urząd zostanie otwarty na głos mieszkańców i zmodernizowany w duchu nowoczesnej europejskiej metropolii – tak w październiku 2024 roku, kilka miesięcy po objęciu urzedu, Aleksander Miszalski tłumaczył pomysł powołania dyrektorów departamentów.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry