Nawet 100 tys. zł straty po meczu Wisły. Kibice Jagiellonii zablokowali około 2 tys. miejsc

Kibice Jagiellonii Białystok nie pojawili się na meczu z Wisłą Kraków, choć wcześniej zgłosili swój przyjazd. Krakowski klub nie mógł sprzedać około 2 tys. dodatkowych biletów, których łączna wartość mogła sięgnąć 100 tys. zł. Biała Gwiazda zapowiada skierowanie sprawy do władz rozgrywek.

Mecz Wisły Kraków z Jagiellonią Białystok obejrzało na stadionie przy ul. Reymonta ponad 30 tys. widzów. Trybuny przeznaczone dla gospodarzy wypełniły się, ale sektor gości pozostał całkowicie pusty. Wisła nie mogła jednak udostępnić znajdujących się tam miejsc swoim kibicom.

Jagiellonia zamówiła wcześniej 150 biletów dla zorganizowanej grupy swoich fanów. Ostatecznie do systemu zostały wprowadzone dane zaledwie 26 osób. Zgodnie z przepisami krakowski klub musiał mimo to przygotować sektor gości wraz z przylegającymi do niego strefami buforowymi – Sektor został przygotowany, jak na każdy mecz, gdy spodziewamy się gości. Zgodnie z przepisami nie mogliśmy tych miejsc w zaistniałej sytuacji udostępnić naszym kibicom – przekazał „Gazecie Krakowskiej” Damian Urbaniec, rzecznik prasowy Wisły Kraków.

Pojechali do Małopolski, ale ominęli stadion Wisły

Do ostatnich chwil nie było wiadomo, czy kibice Jagiellonii dotrą na stadion przy ul. Reymonta. Wisła otrzymała od policji informację, że grupa wyruszyła z Białegostoku. Fani rzeczywiście przyjechali do Małopolski, ale zamiast na mecz swojej drużyny udali się do Niepołomic. Tego samego wieczoru Puszcza Niepołomice rozgrywała spotkanie z ŁKS-em Łódź. Kibice Jagiellonii, którzy utrzymują dobre relacje z fanami łódzkiego klubu, zdecydowali się wesprzeć ich podczas tego meczu. Spotkanie własnej drużyny z Wisłą zbojkotowali. Na stadionie w Krakowie nie pojawiła się nawet niewielka grupa, której dane zostały wcześniej wpisane do systemu. Sektor gości oraz oddzielające go od pozostałych trybun strefy pozostały więc puste.

Zgłoszenie przyjazdu kibiców Jagiellonii sprawiło, że Wisła nie mogła zaoferować własnym fanom około 2 tys. miejsc. Przy tak dużym zainteresowaniu spotkaniem wejściówki prawdopodobnie znalazłyby nabywców. Bilet normalny na sektor G kosztował 55 zł, a ulgowy 45 zł. Jeśli przyjąć średnią cenę na poziomie 50 zł, wartość około 2 tys. niesprzedanych wejściówek wynosi 100 tys. zł. Jest to jednak szacunek oparty na cenach biletów, a nie oficjalna kwota straty wyliczona przez Wisłę. Gdy klub gości odpowiednio wcześnie informuje, że jego kibice nie pojawią się na meczu, gospodarz może podjąć starania o przeznaczenie tych miejsc dla swojej publiczności. Tak stało się wcześniej podczas spotkania z Wisłą Płock. Podobnie ma wyglądać organizacja najbliższego meczu ze Śląskiem Wrocław. Klub z Dolnego Śląska poinformował, że jego zorganizowana grupa nie przyjedzie do Krakowa. Dzięki wcześniejszej decyzji część miejsc będzie mogła zostać udostępniona sympatykom „Białej Gwiazdy”. W przypadku Jagiellonii Wisła musiała być przygotowana na pojawienie się gości aż do rozpoczęcia spotkania. W rezultacie klub nie miał już możliwości wprowadzenia zablokowanych miejsc do sprzedaży.

Wisła chce wyjaśnienia sprawy

Krakowski klub zapowiedział zwrócenie się do odpowiednich organów piłkarskich i organizatora rozgrywek. Wisła chce, aby sprawdzono, czy zachowanie kibiców oraz sposób zgłoszenia ich przyjazdu mogą wiązać się z konsekwencjami – To sytuacja precedensowa. Będziemy zwracać się do odpowiednich organów, żeby zajęły się sprawą. Trudno przewidzieć, jak to będzie wyglądało i jakie będą decyzje, bo takiej sytuacji wcześniej nie było – komentuje Damian Urbaniec.

Rzecznik Wisły zwrócił również uwagę na potrzebę uregulowania podobnych przypadków. Obecne zasady zobowiązują gospodarza do przygotowania sektora, jeżeli klub przyjezdny zgłosi zainteresowanie biletami. Jeżeli grupa ostatecznie nie dociera na stadion, gospodarz pozostaje z pustymi miejscami, których nie może już sprzedać. Według przedstawiciela Wisły kluby powinny mieć świadomość, że zgłoszenie przyjazdu, zablokowanie dużej części stadionu, a następnie niepojawienie się na meczu może prowadzić do konsekwencji. Na razie nie wiadomo jednak, czy obowiązujące regulaminy przewidują sankcje za taką sytuację.

Jagiellonia Białystok nie przedstawiła dotychczas oficjalnego stanowiska. Nie wiadomo również, czy klub będzie musiał pokryć koszty przygotowania sektora albo zrekompensować Wiśle wartość niesprzedanych wejściówek.

Na boisku „Biała Gwiazda” pokonała Jagiellonię 2:0. Obie bramki zdobył Ángel Rodado. Po spotkaniu komentowano jednak nie tylko bardzo dobrą postawę krakowskiej drużyny, ale również pusty sektor gości i możliwe straty finansowe gospodarzy.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry