Od stycznia za wjazd starszym samochodem do Krakowa trzeba będzie zapłacić znacznie więcej. Miesięczny abonament zdrożeje ze 100 do 250 zł, co przy regularnych dojazdach oznacza dodatkowe 1800 zł rocznie.
Obecnie miesięczna opłata wynosi 100 zł. Od 1 stycznia 2027 roku wzrośnie do 250 zł. Kierowca, który będzie wykupywał abonament przez cały rok, zapłaci więc łącznie 3000 zł. Dla porównania, dwanaście abonamentów w 2026 roku kosztuje 1200 zł. W skali roku różnica wyniesie aż 1800 zł.
Wyższe stawki mogą szczególnie odczuć mieszkańcy Wieliczki, Skawiny, Zabierzowa, Zielonek, Liszek, Niepołomic i innych gmin otaczających Kraków. Dla części z nich samochód pozostaje podstawowym sposobem codziennego dojazdu, zwłaszcza gdy miejsce zamieszkania lub pracy znajduje się daleko od stacji kolejowej albo przystanku zapewniającego bezpośrednie połączenie z miastem.
Więcej zapłacą również osoby przyjeżdżające do Krakowa tylko od czasu do czasu. W 2026 roku opłacenie dwóch kolejnych godzin kosztuje łącznie 5 zł i pozwala korzystać ze strefy do końca danego dnia. Od stycznia trzeba będzie zapłacić za sześć kolejnych godzin, czyli 15 zł. Dzienny koszt wzrośnie zatem trzykrotnie.
Bez zmian pozostanie opłata godzinowa wynosząca 2,50 zł. Kierowca, który wjedzie do strefy tylko na godzinę lub dwie, zapłaci tyle samo co obecnie. Podwyżkę odczują natomiast osoby pozostające w Krakowie dłużej. Przy codziennych dojazdach kupowanie pojedynczych opłat będzie mniej korzystne. Za 20 dni wjazdów po 15 zł trzeba byłoby zapłacić 300 zł, podczas gdy miesięczny abonament będzie kosztował 250 zł.
Wyższe opłaty nie dotyczą właścicieli wszystkich starszych samochodów. Bez dodatkowych kosztów po strefie mogą poruszać się pojazdy spełniające wymagania określone w uchwale. W przypadku samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 tony z silnikiem benzynowym wymagana jest co najmniej norma Euro 4 lub rok produkcji 2005 i późniejszy. Diesle powinny spełniać normę Euro 6 albo być wyprodukowane nie wcześniej niż w 2014 roku.
Zwolnienia przewidziano również między innymi dla osób z niepełnosprawnościami posiadających ważną kartę parkingową, niektórych pacjentów regularnie korzystających ze specjalistycznego leczenia, samochodów zabytkowych oraz określonych pojazdów specjalnych. Swoje uprawnienia zachowali także mieszkańcy Krakowa posiadający starsze samochody przed wejściem w życie uchwały, o ile spełniają wskazane w niej warunki.
Podwyżka zaplanowana na 2027 rok nie będzie ostatnią. Rok później miesięczna opłata wzrośnie do 500 zł. Jeżeli kierowca będzie wykupywał ją przez wszystkie dwanaście miesięcy, wyda łącznie 6000 zł. Będzie to rozwiązanie przejściowe, ponieważ od początku 2029 roku wniesienie opłaty nie wystarczy już do wjazdu samochodem niespełniającym norm. Taki pojazd będzie musiał zostać objęty jednym ze zwolnień, inaczej nie będzie mógł legalnie poruszać się po SCT.
O zbliżających się podwyżkach przypomniał kandydat na prezydenta Krakowa Jan Hoffman. Jego zdaniem miasto powinno szybko rozpocząć prace nad zmianą obowiązującej uchwały. Hoffman chce ograniczenia obszaru strefy, złagodzenia norm emisyjnych oraz ponownego przeanalizowania zasad SCT wspólnie z mieszkańcami.





















