„Nie można chronić zabytków poprzez całkowity zakaz zmian”. Co zmieni wpis Dębnik do rejestru zabytków? (ROZMOWA PULSU)

Dębniki mają zachować swój historyczny charakter, ale nie oznacza to zamrożenia dzielnicy i całkowitego zakazu nowych inwestycji. Po wpisaniu ich układu urbanistycznego do rejestru zabytków zmienią się jednak zasady przygotowywania kolejnych przedsięwzięć. O tym, co decyzja oznacza dla mieszkańców, właścicieli nieruchomości i inwestorów, rozmawiamy z architektem Markiem Kaszyńskim.

PulsKrakowa: Rozmawiamy przy okazji wpisu układu urbanistycznego Dębnik do rejestru zabytków nieruchomych województwa małopolskiego. Czym właściwie jest układ urbanistyczny i co obejmuje taka forma ochrony?

Marek Kaszyński: Wpis do rejestru zabytków może mieć dwie podstawowe formy. Pierwsza to ochrona indywidualna konkretnego obiektu — zabytku architektury, który może być chroniony zarówno w zakresie wyglądu zewnętrznego, jak i wnętrza. Druga forma dotyczy większych założeń, czyli właśnie układów urbanistycznych — określonego sposobu kształtowania miasta. Takim przykładem jest Stare Miasto, które zostało ulokowane na historycznej siatce ulic. Podobnie jest w przypadku Dębnik, które również zachowały swój charakterystyczny układ urbanistyczny — nietypowy dla Krakowa, bardziej organiczny, z  trójkątnymi placami. Przy takim wpisie nie chodzi więc o ochronę pojedynczego budynku, ale o zachowanie pewnej kompozycji urbanistycznej — sposobu, w jaki dana część miasta powstała i jest ukształtowana.

Co ten wpis oznacza w praktyce dla mieszkańców, właścicieli kamienic, domów i działek znajdujących się na tym obszarze?

Wpis oznacza objęcie układu urbanistycznego Dębnik silniejszą ochroną konserwatorską, dotychczas bowiem chronione były jedynie wybrane obiekty. W praktyce oznacza to, że inwestycje realizowane lub projektowane na tym obszarze będą wymagały uzgodnienia z konserwatorem zabytków. Dotyczy to przede wszystkim tych elementów, które wpływają na wygląd i odbiór historycznego układu miejskiego. To są kwestie dotyczące m.in. wysokości, kształtu, elewacji czy formy architektonicznej budynku. Należy przy tym pamiętać, że Dębniki tworzą jedną z najważniejszych panoram Krakowa, widoczną między innymi ze Świętej Góry Polaków, czyli ze Wzgórza Wawelskiego. Dlatego ten wpis jest taki istotny.

Czy wpis do rejestru zabytków oznacza faktyczny zakaz nowych inwestycji, czy raczej zmianę zasad ich przygotowania? Jakie inwestycje nadal będą możliwe, a jakie mogą napotkać większe ograniczenia?

Nie, absolutnie nie. Żaden wpis do rejestru zabytków — zarówno indywidualny, jak i obszarowy — nie oznacza zakazu prowadzenia inwestycji. Nie jest sztuką spetryfikować miasto, tylko chronić je w sposób równomierny i merytorycznie uzasadniony. Przecież również na obszarze Starego Miasta, Kazimierza czy Podgórza, które są chronione wpisami do rejestru jako układy urbanistyczne, powstają nowe budynki. Jedyna zmiana polega na tym, że przedsięwzięcia realizowane na Dębnikach będą musiały zostać uzgodnione z konserwatorem zabytków. Trzeba pamiętać, że podstawowym aktem prawa miejscowego jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który wyznacza ramy możliwej zabudowy. Dopiero na jego podstawie prowadzone są dalsze procedury inwestycyjne.

Marek Kaszyński

Jedna z planowanych inwestycji przy Rynku Dębnickim zakłada budowę pięciokondygnacyjnego budynku mieszkalno-usługowego z garażem podziemnym na dwóch kondygnacjach. Czy po wpisie układu urbanistycznego Dębnik taka inwestycja będzie musiała zostać zmieniona?

Prawo nie działa wstecz, dlatego decyzje wydane przed wpisem układu urbanistycznego do rejestru zabytków pozostają w mocy. Sam wpis nie powoduje unieważnienia ani uchylenia wcześniej wydanych decyzji administracyjnych. Jeśli chodzi o wspomnianą inwestycję, trudno mi się do niej odnieść, ponieważ nie znam jej aktualnego stanu. Nie wiem, czy pozwolenie na budowę zostało już wydane, czy decyzja jest ostateczna, czy postępowanie nadal trwa. To wszystko ma znaczenie dla oceny tej konkretnej sprawy.

Czy mieszkańcy Dębnik mogą odczuć jakieś pozytywne skutki takiego wpisu?

Niewątpliwie celem wpisu jest ochrona istniejącej tkanki oraz morfologii tego miejsca. W tym zakresie będzie to z korzyścią dla wszystkich osób, którym zależy na zachowaniu historycznego charakteru i genius loci Dębnik.

Dębniki nie są pierwszym obszarem Krakowa objętym ochroną konserwatorską. Jakie inne historyczne układy urbanistyczne w mieście znajdują się w rejestrze zabytków?

Wcześniej do rejestru zabytków wpisano między innymi Stare Miasto w granicach Plant, historyczny układ Kazimierza ze Stradomiem, Kleparz, dawne miasto Podgórze, Wesołą, Piasek, Nowy Świat, a także Nową Hutę i Salwator. Natomiast faktem jest, że Kraków posiada także wartościowe współczesne założenia urbanistyczne, powstałe między innymi w okresie modernizmu, o których zachowanie w możliwie niezmienionej formie powinniśmy się troszczyć, chociażby Miasteczka Studenckiego AGH, Osiedla Podwawelskiego czy Wzgórz Krzesławickich.

Co jest dziś największym wyzwaniem w ochronie historycznych dzielnic Krakowa? Jak pogodzić zachowanie ich charakteru z potrzebą nowych inwestycji i zmian, które są nieuniknione w rozwijającym się mieście?

To jest chyba największa trudność. Nie można bowiem chronić zabytków poprzez całkowity zakaz jakiejkolwiek ingerencji, ponieważ budynki trzeba dostosowywać do nowych potrzeb i funkcji. Należy jednak robić to z troską o zachowanie oryginalnej substancji i znalezienie odpowiedniej proporcji. Wpisuje się to zresztą w szerszy kontekst, chociażby ekologiczny czy związany z nurtem reuse — ponownego wykorzystywania istniejących obiektów. Przykładem może być Poczta Główna, która swojej pierwotnej funkcji już nie odzyska, ponieważ zmieniła się rola poczty jako instytucji.

Zablokowanie możliwości zmian może prowadzić do ruiny, przy czym należy pamiętać, że nie istnieje coś takiego jak trwała ruina — ruina zawsze postępuje. Brak dostosowania zabytków do nowych potrzeb czy brak doinwestowania powoduje, że w dłuższej perspektywie tracą one swoją wartość. Nawet Wawel na przestrzeni lat ulegał zmianom. Również dziś pojawiają się dyskusje dotyczące dalszego funkcjonowania Wzgórza Wawelskiego i potrzeb związanych z infrastrukturą turystyczną. Pokazuje to, że każdy zabytek — nawet ten najbardziej ikoniczny — powinien się przekształcać.

Marek Kaszyński: Architekt IARP, członek SARP i SKZ, manager, organizator wydarzeń branżowych i kulturalnych. Od 2023 Przewodniczący Rady Małopolskiej Okręgowej Izby Architektów RP, a od 2024 także Przewodniczący Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej w Krakowie oraz Głównej Komisji Rewizyjnej SARP. W latach 2019–2023 Prezes krakowskiego Oddziału SARP. Sędzia i sekretarz konkursów architektonicznych, współorganizator biennale, konferencji, debat, wystaw i wykładów o zasięgu wojewódzkim, ogólnopolskim i międzynarodowym. Autor publikacji naukowych i zawodowych. Prowadzi pracownię Marek Kaszyński Studio Architektoniczne.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry