Konkurs na stanowisko dyrektora XLIV Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Konarskiego został unieważniony. Decyzję podjął Aleksander Miszalski, wskazując na nieprawidłowości w przebiegu postępowania, które mogły mieć wpływ na jego wynik. Oznacza to, że procedura wyboru dyrektora musi zostać przeprowadzona od początku.
Sprawa szkoły pozostaje jedną z najgłośniejszych w krakowskiej oświacie od jesieni 2025 roku. Wtedy pojawiły się informacje o działaniach ówczesnego dyrektora Mariusza Graniczki, który – według relacji – miał polecić uczniowi obcięcie włosów. Sprawa trafiła do kuratorium oświaty jako możliwe naruszenie godności ucznia. W konsekwencji prezydent Miszalski zdecydowały o jego zawieszeniu. Dyrektor podkreślał, że przedstawił władzom miasta – organowi prowadzącemu szkołę – swoją wersję zdarzeń. Jak zaznaczał, decyzja o jego zawieszeniu była przygotowana wcześniej i zawierała, jego zdaniem, nieprawdziwe stwierdzenia.
Na początku tego roku Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy Wojewodzie Małopolskim uchyliła decyzję prezydenta Krakowa o zawieszeniu dyrektora. Organ rozpatrzył odwołanie złożone przez dyrektora Graniczkę i uznał je za zasadne, w konsekwencji eliminując wcześniejsze postanowienie o zawieszeniu w obowiązkach nauczyciela. W uzasadnieniu wskazano, że po analizie przekazanych materiałów nie stwierdzono – na obecnym etapie – wystarczających podstaw faktycznych ani prawnych do zastosowania środka w postaci zawieszenia dyrektora XLIV Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, zarówno w funkcji dyrektora, jak i nauczyciela. Komisja zwróciła również uwagę, że decyzja o zawieszeniu zapadła jeszcze przed złożeniem wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. W ocenie organu nie zostały spełnione przesłanki pozwalające na zastosowanie takiego środka w trybie pilnym, zastrzeżonym dla spraw niecierpiących zwłoki.
Mariusz Graniczka zdecydował się więc wystartować w konkursie na stanowisko dyrektora i zapowiadał walkę o powrót do szkoły. – „Będę walczył o powrót do szkoły, mając świadomość, że ta walka przynajmniej przez jakiś czas pewnie nie będzie wygraną. Nie mogę zgodzić się na to, co zrobiły mi osoby kierujące oświatą w Krakowie” – mówił po posiedzeniu komisji konkursowej.
Konkurs odbył się 16 marca 2026 roku. Do postępowania zgłosiło się czterech kandydatów, z czego dwóch nie zostało dopuszczonych do dalszego etapu. Komisja wskazała jako zwyciężczynię – Iwonę Rzepecką, nauczycielkę XLIV LO wyznaczoną przez miasto do kierowania placówką po zawieszeniu poprzedniego dyrektora. Rozstrzygnięcie miało zostać zatwierdzone przez Aleksander Miszalski.
Do zatwierdzenia jednak nie doszło. W zarządzeniu z 23 kwietnia 2026 roku prezydent Aleksander Miszalski unieważnił konkurs i zarządził jego ponowne przeprowadzenie. Jak wynika z dokumentu, kluczowe znaczenie miały nieprawidłowości na etapie oceny formalnej kandydatów. „Komisja konkursowa (…) uznała, iż oferta (…) nie zawierała właściwego zaświadczenia potwierdzającego jednoznacznie brak przeciwwskazań zdrowotnych do zajmowania stanowiska kierowniczego” – czytamy w uzasadnieniu decyzji prezydenta. Na tej podstawie jeden z kandydatów nie został dopuszczony do dalszego etapu konkursu.
Jednocześnie w tym samym dokumencie wskazano, że taka interpretacja była błędna. Przywołano stanowisko sądu administracyjnego, z którego wynika, że zaświadczenie lekarskie potwierdzające zdolność do udziału w konkursie oznacza w praktyce brak przeciwwskazań do pełnienia funkcji dyrektora. „Nie znajduje bowiem racjonalnych podstaw przyjęcie, że kandydat ma zdolność, aby brać udział w konkursie (…), ale nie ma już zdolności, żeby pełnić taką funkcję” – zapisano w uzasadnieniu. W konsekwencji uznano, że komisja popełniła błąd proceduralny. „Należy uznać, że komisja konkursowa popełniła błąd nie dopuszczając (…) kandydata do konkursu” – wskazano.
W zarządzeniu wskazano konieczność ponownego przeprowadzenia konkursu na dyrektora szkoły, jednak nie podano terminu nowej procedury ani szczegółów jej organizacji. Do czasu jej rozstrzygnięcia placówka pozostaje bez dyrektora wyłonionego w konkursie, a obowiązki nadal pełni osoba wskazana przez miasto.
Komisję konkursową powołuje organ prowadzący szkołę, czyli miasto reprezentowane przez Aleksander Miszalski, który odpowiada również za ocenę prawidłowości całej procedury i podejmuje decyzję o jej ewentualnym unieważnieniu.





















