Najwyższa Izba Kontroli skierowała zawiadomienie do prokuratury po kontroli Wodociągów Miasta Krakowa. Kontrolerzy uznali za niegospodarne zawarcie 11 umów na doradztwo strategiczne o łącznej wartości 426 tys. zł. W trakcie kontroli wskazali również nieprawidłowości dotyczące dokumentowania wykonania zleceń, udzielania darowizn, zamówień publicznych oraz wynagrodzeń.
W latach 2022–2024 Wodociągi zawarły 11 umów dotyczące doradztwa strategicznego i wypłaciły wykonawcy łącznie 426 tys. zł brutto. W 2022 roku było to 138 tys. zł, natomiast w 2023 i 2024 roku po 144 tys. zł. Miesięczne wynagrodzenie wynosiło początkowo 10 tys. zł brutto, a od kwietnia 2022 roku wzrosło do 12 tys. zł. Doradztwo miało obejmować między innymi wspieranie spółki w kluczowych obszarach rozwoju, konsultowanie wieloletniej polityki inwestycyjnej, przygotowywanie planów inwestycyjno-remontowych oraz udział w zmianach organizacyjnych.
NIK uznała jednak, że podobne zadania wykonywały już osoby zatrudnione w spółce. Zgodnie z regulaminem organizacyjnym prace dotyczące strategii, celów strategicznych i nowych kierunków rozwoju powierzono Radzie Dyrektorów. Dodatkowo w czerwcu 2022 roku zarząd Wodociągów został powiększony do sześciu osób. Powołano wówczas członka zarządu do spraw rozwoju, mającego doświadczenie zdobyte wcześniej między innymi jako dyrektor strategii i rozwoju oraz członek zarządu przedsiębiorstwa wodociągowego. Nowy członek zarządu nadzorował pion inwestycyjny, w tym działy odpowiedzialne za przygotowanie, projektowanie i realizację inwestycji oraz zarządzanie majątkiem. Wiceprezes do spraw technicznych objął natomiast nadzór nad biurem zajmującym się rozwojem sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Zdaniem kontrolerów oznaczało to, że spółka posiadała już wewnętrzne struktury oraz osoby odpowiadające za obszary objęte umowami doradczymi.
Co więcej, Wodociągi nie przedstawiły NIK dokumentów pokazujących, jakie konkretnie prace wykonał doradca. Nie prowadzono ewidencji spotkań, zespołów zadaniowych ani konsultacji, w których uczestniczył. Nie istniał także szczegółowy rejestr przekazywanych opinii i rekomendacji ani formalne raporty z jego pracy. Prezes spółki wyjaśniał, że doradztwo miało charakter bieżący i elastyczny. Odbywało się między innymi podczas osobistych konsultacji, rozmów telefonicznych i korespondencji elektronicznej. Doradca miał uczestniczyć w przygotowaniu zmian organizacyjnych oraz katalogu potrzeb inwestycyjnych. NIK oceniła jednak zawarcie tych umów jako działanie niegospodarne. Izba zwróciła również uwagę, że w przypadku zewnętrznego doradztwa strategicznego istotne jest zachowanie niezależnego i obiektywnego spojrzenia na działalność przedsiębiorstwa.
Kolejna nieprawidłowość dotyczyła zlecania prac związanych ze spółką zależną PP MPWiK. Wodociągi zawarły sześć umów z dwoma własnymi pracownikami. Umowy dotyczyły między innymi przygotowywania sprawozdań zarządu z działalności spółki zależnej, dokumentacji cen transferowych oraz kwartalnych sprawozdań z realizacji planu rzeczowo-finansowego. Za realizację umów w latach 2022–2024 wypłacono łącznie 144 tys. zł – po 24 tys. zł rocznie każdemu z dwóch zleceniobiorców. NIK zauważyła, że za część tych zadań zgodnie z przepisami i przyjętymi celami zarządczymi odpowiadał zarząd samej spółki zależnej. Dotyczyło to między innymi sporządzania sprawozdań z działalności oraz terminowego przygotowania kwartalnych sprawozdań finansowych.
Kontrolerzy nie zakwestionowali prawa Wodociągów do nadzorowania spółki córki i wykonywania obowiązków właścicielskich. Wskazali jednak, że WMK nie powinny finansować prac, za których wykonanie odpowiadał zarząd PP MPWiK, wynagradzany między innymi za terminowe przygotowywanie tych dokumentów. NIK przebadała 88 umów o łącznej wartości ponad 1,71 mln zł, zawartych z 14 zleceniobiorcami. W dokumentach nie określano harmonogramów realizacji prac, sposobu dokumentowania wykonanych usług ani zasad ich odbioru i weryfikacji. Podstawę wypłaty wynagrodzenia stanowił najczęściej rachunek z informacją o liczbie godzin oraz oświadczenie zleceniobiorcy, że wykonał pracę zgodnie z umową. Wykonanie zlecenia potwierdzał następnie pracownik spółki. NIK uznała, że takie rozwiązanie nie zapewniało możliwości rzeczywistego sprawdzenia, czy zadania zostały wykonane należycie i czy wypłacane wynagrodzenie było adekwatne do przeprowadzonych prac.
W przypadku umów zawartych z 10 z 11 przebadanych zewnętrznych wykonawców Wodociągi nie przedstawiły dokumentów wskazujących sposób wykonania powierzonych zadań. Kontrolerzy nie mogli więc potwierdzić, czy koszty ponoszono efektywnie, celowo i oszczędnie. Zakres umów obejmował między innymi doradztwo strategiczne, obsługę przedsięwzięć strategicznych, prace pomocnicze w zakładzie transportu i biurze promocji, działania w mediach społecznościowych, regulowanie stanów prawnych nieruchomości, koordynowanie spraw sądowych, konsultacje dotyczące bezpieczeństwa zdrowotnego pracowników oraz monitoring mediów. Zdaniem NIK spółka powinna była wymagać od zleceniobiorców pisemnych sprawozdań zawierających wykaz wykonanych czynności i terminy ich realizacji.
Nieprawidłowości stwierdzono również w czterech spośród 11 skontrolowanych postępowań o udzielenie zamówień. W jednym z nich członek zarządu podpisał wymagane oświadczenie o braku powiązań z wykonawcami i niekaralności już po zawarciu umowy. Różnica wyniosła 71 sekund. Umowę podpisano elektronicznie o godzinie 7.40, natomiast oświadczenie o godzinie 7.41. Członek zarządu tłumaczył, że aplikacja do składania podpisów elektronicznych ustawiła dokumenty w kolejności alfabetycznej. NIK wskazała jednak, że w momencie podpisania umowy postępowanie zostało formalnie zakończone, a oświadczenie złożono już po ustawowym terminie. W tym samym postępowaniu członkowie komisji przetargowej i przedstawiciel zarządu złożyli oświadczenia o braku konfliktu interesów jeszcze przed poznaniem wszystkich potencjalnych wykonawców. Oświadczenia podpisano 27 kwietnia 2023 roku, natomiast jedyna oferta wpłynęła 29 maja. Po jej otwarciu dokumentów nie złożono ponownie. NIK zauważyła, że w chwili składania oświadczeń nie było możliwości wiarygodnego potwierdzenia braku konfliktu interesów ze wszystkimi podmiotami ubiegającymi się o zamówienie.
Izba wskazała również na brak obowiązkowego ogłoszenia o udzieleniu zamówienia dotyczącego awaryjnego odbioru i zagospodarowania odpadów technologicznych powstających w oczyszczalni ścieków Płaszów. Zamówienie przekraczało progi unijne, dlatego informacja o jego udzieleniu powinna zostać wysłana do publikacji w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Przewodnicząca komisji przetargowej przyznała, że nie wie, dlaczego ogłoszenie nie zostało przekazane. Według jej wyjaśnień był to błąd pracownika. Nierzetelnie sporządzono także protokół dotyczący innego postępowania na odbiór osadów ściekowych podczas nieplanowanych postojów instalacji. W dokumencie nie wymieniono dwóch członków zarządu, którzy zawarli umowę z wykonawcą. Jednocześnie zapisano, że zmieniano treść ogłoszenia o zamówieniu, chociaż w rzeczywistości takich zmian nie było.
Kolejne ustalenia dotyczą dwóch umów na obsługę reklamową i marketingową. Wodociągi udzieliły ich z wolnej ręki temu samemu podmiotowi. Pierwsza umowa z września 2023 roku miała wartość 100 tys. zł netto, a druga, zawarta w listopadzie 2024 roku – 150 tys. zł netto. Do sierpnia 2025 roku spółka zapłaciła w ramach obu kontraktów łącznie 162,8 tys. zł brutto. Zamówienia obejmowały między innymi przygotowanie raportów rocznych, gazetki „Woda i My”, kalendarzy, toreb, roll-upów, smyczy i innych materiałów promocyjnych, a także szkolenie z dostępności cyfrowej. Wodociągi uzasadniały zastosowanie trybu z wolnej ręki twórczym charakterem usług oraz wcześniejszą współpracą z wykonawcą, który znał identyfikację wizualną spółki.
NIK nie przyjęła tego wyjaśnienia. Podmiot nie był monopolistą na rynku reklamowym, graficznym ani drukarskim, a podobne usługi mogły wykonać agencje reklamowe, studia graficzne i drukarnie. Część zamówienia polegała ponadto jedynie na dodruku wcześniej wykonanych materiałów, a spółka posiadała prawa autorskie do projektów. Zdaniem kontrolerów zamówienia powinny zostać przeprowadzone w jednym z trybów konkurencyjnych. Przyjęcie z góry, że inne firmy nie zapewnią właściwej jakości, mogło naruszać zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców.
NIK zakwestionowała również darowizny o łącznej wartości 807,8 tys. zł. W 2022 roku przekazano w ten sposób 185,7 tys. zł, w 2023 roku 269,2 tys. zł, a w 2024 roku 352,9 tys. zł. Pieniądze i pomoc rzeczowa trafiały między innymi do fundacji, stowarzyszeń, klubów sportowych, parafii, placówek kulturalnych, szpitala, związku emerytów i rencistów oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Darowizny przeznaczano na wsparcie osób z niepełnosprawnościami, wyprawki szkolne, paczki świąteczne i żywnościowe dla dzieci i seniorów, wydarzenia kulturalne, akcje charytatywne, cele religijne, zakup sprzętu i remont szpitalnych pomieszczeń. Pomoc otrzymywały także podmioty spoza Krakowa, między innymi szkoła podstawowa w Brzączowicach na zakup sprzętu kuchennego, klasztor Paulinów na Jasnej Górze na remont sanktuarium oraz organizacje z Warszawy.
NIK wskazała, że decyzje miały charakter uznaniowy, ponieważ spółka nie posiadała wewnętrznego regulaminu udzielania darowizn. Wsparcie przyznawano na podstawie wniosków zainteresowanych instytucji. Decyzje podejmował zarząd, a przy kwotach przekraczających 20 tys. zł potrzebna była także zgoda rady nadzorczej. Wodociągi argumentowały, że darowizny były elementem społecznej odpowiedzialności biznesu, budowały pozytywny wizerunek spółki oraz wspierały lokalną społeczność. Izba uznała jednak, że Wodociągi zostały powołane przede wszystkim do realizowania zadań związanych z dostarczaniem wody, kanalizacją oraz odprowadzaniem i oczyszczaniem ścieków. Spółka komunalna nie powinna – zdaniem kontrolerów – wydawać pieniędzy w sposób dowolny na działania niezwiązane z celem, dla którego została utworzona.
Nieprawidłowości dotyczyły również stacji kontroli pojazdów prowadzonej przez Wodociągi. Spółka świadczyła badania techniczne zarówno dla własnej floty, jak i komercyjnie dla zewnętrznych klientów. NIK zakwestionowała przede wszystkim fakt, że Wodociągi przez lata nie przeprowadziły analizy zasadności prowadzenia tej działalności i nie informowały wprost właściciela, że wykracza ona poza zadania użyteczności publicznej. Kontrolerzy wyliczyli, że gdyby 507 badań technicznych pojazdów spółki w latach 2022–2024 wykonywano na zewnętrznych stacjach, koszt wyniósłby około 56,5 tys. zł. Spółka argumentowała, że własna stacja pozwala utrzymać flotę w gotowości, szybciej usuwać usterki oraz racjonalnie wykorzystywać posiadaną infrastrukturę. NIK odpowiedziała jednak, że podstawowa działalność Wodociągów nie jest uzależniona od posiadania własnej stacji diagnostycznej, a komercyjne świadczenie badań, napraw i mycia pojazdów nie jest rolą spółki komunalnej.
Rada nadzorcza nie określiła limitów kwotowych ani kilometrowych korzystania przez członków zarządu z samochodów służbowych do celów prywatnych. Nie ustalono także limitów wartości abonamentów medycznych. Obowiązek wprowadzenia takich ograniczeń wynikał z uchwały walnego zgromadzenia. W praktyce zasady korzystania z samochodów wynikały z regulacji wewnętrznych przyjmowanych przez zarząd. NIK zwróciła uwagę, że oznaczało to, iż członkowie zarządu mogli sami decydować o ograniczeniach dotyczących własnych świadczeń dodatkowych. Kontrolerzy stwierdzili również, że w 2022 roku wynagrodzenia członków rady nadzorczej naliczano bez właściwego zastosowania przepisów ustawy okołobudżetowej zamrażającej podstawę wynagrodzeń. Według NIK miesięczne wynagrodzenie przewodniczącego rady powinno wynosić 4844,16 zł, natomiast wypłacano mu 6605,67 zł. Wiceprzewodniczący zamiast 3967,37 zł otrzymywał 6158,59 zł, sekretarz zamiast 3963,40 zł – 5598,72 zł, a pozostali członkowie zamiast 3523,02 zł otrzymywali po 4976,64 zł. W konsekwencji w 2022 roku członkom rady nadzorczej wypłacono łącznie o 118 818,59 zł więcej, niż wynikało z zamrożonej podstawy i mnożników określonych w uchwale walnego zgromadzenia.
Najwyższa Izba Kontroli poinformowała, że skierowała do prokuratury zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa działania na szkodę Wodociągów Miasta Krakowa S.A. NIK nie ujawniła, których konkretnie ustaleń kontroli dotyczy zawiadomienie ani jakich osób może ono obejmować.





















