Już od północy z 30 na 31 marca zaczynają obowiązywać niższe ceny paliw. Kierowcy w Krakowie zapłacą maksymalnie 6,16 zł za litr benzyny Pb95 i 7,60 zł za diesel. Sprawdzamy, co dokładnie zmieni się na stacjach.
Zgodnie z opublikowanym w Monitorze Polskim obwieszczeniem, maksymalne ceny brutto – czyli takie, jakie kierowcy zobaczą na dystrybutorach – wynoszą:
– 6,16 zł za litr benzyny Pb95
– 6,76 zł za litr benzyny Pb98
– 7,60 zł za litr oleju napędowego
Nowe stawki zaczną obowiązywać od północy z 30 na 31 marca i będą wiążące dla wszystkich sprzedawców detalicznych paliw.
Zmiana przepisów wchodzi w życie w momencie, gdy ceny paliw na stacjach od blisko miesiąca systematycznie rosną. Obecnie średnia cena w województwie małopolskim wynosi około 7,24 zł za litr benzyny Pb95, 7,93 zł za Pb98 oraz 8,73 zł za olej napędowy (a w wersji premium nawet 9,07 zł).
Mechanizm ograniczenia cen
Wprowadzone rozwiązania opierają się na trzech elementach: obniżeniu stawki VAT na paliwa, czasowym zmniejszeniu akcyzy oraz ustanowieniu maksymalnej ceny sprzedaży. W praktyce oznacza to, że cena przy dystrybutorze nie może przekroczyć poziomu określonego przez administrację.
Cena maksymalna wyliczana jest według ustawowego wzoru, który uwzględnia średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową określoną na poziomie 30 groszy za litr oraz podatek VAT. Jednocześnie rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki wprowadziło obniżone stawki akcyzy – w przypadku benzyn do poziomu 1239 zł za 1000 litrów, a dla oleju napędowego do 880 zł za 1000 litrów. Obniżki te mają obowiązywać czasowo – do 15 kwietnia.
Stacje nie mogą sprzedać drożej
Nowe przepisy przewidują również system kontroli przestrzegania cen maksymalnych. Sprzedaż paliwa powyżej ustalonego limitu może skutkować nałożeniem kary finansowej sięgającej nawet 1 mln zł. Nadzór nad rynkiem sprawować będzie Krajowa Administracja Skarbowa. To oznacza, że od wtorku kierowca tankujący benzynę 95 nie powinien zobaczyć na pylonie ceny wyższej niż 6,16 zł za litr. W przypadku benzyny 98 limit wynosi 6,76 zł, a dla diesla 7,60 zł.
Czy na każdej stacji będzie dokładnie tyle samo?
Nie. Wprowadzone limity oznaczają górny pułap cen, a nie obowiązek sprzedaży po jednej, sztywnej stawce. W praktyce stacje paliw mogą oferować paliwo taniej, jeśli pozwolą na to warunki rynkowe i konkurencja. Ostateczna cena nadal będzie zależeć od lokalnej sytuacji oraz polityki cenowej poszczególnych operatorów, ale nie będzie mogła przekroczyć ustawowego maksimum.





















