Nowa prognoza przed referendum. O wszystkim zdecyduje frekwencja

Ogólnopolska Grupa Badawcza opublikowała nową prognozę przed referendum w Krakowie. Według analizy frekwencja przekroczy próg wymagany do ważności głosowania w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego.

Na kilka dni przed referendum w Krakowie Ogólnopolska Grupa Badawcza przedstawiła szczegółową analizę nastrojów mieszkańców oraz prognozę frekwencji. Zdaniem autorów badania to właśnie udział mieszkańców w głosowaniu przesądzi o przyszłości Aleksandra Miszalskiego – Nasza prognoza, jeśli chodzi o frekwencję w Krakowie, to jest pomiędzy 27 a 33 procent – mówił Łukasz Pawłowski z OGB. To kluczowy przedział, ponieważ próg ważności referendum dotyczącego odwołania prezydenta Krakowa wynosi 27,1 procent. Według OGB ten poziom zostanie przekroczony – Z tej naszej prognozy wynika, że niemal na pewno referendum będzie ważne jeśli chodzi o prezydenta miasta – stwierdził Pawłowski.

W badaniu porównano sytuację w Krakowie do referendum w Zabrzu, gdzie mieszkańcy odwołali prezydent Agnieszkę Rupniewską. W obu przypadkach chodzi o polityków związanych z Koalicją Obywatelską, którzy objęli władzę po wieloletnich rządach swoich poprzedników – Im większe zapotrzebowanie na zmianę, tym większa szansa na rozczarowanie. I to się dzisiaj dzieje w Krakowie, tak jak działo się w Zabrzu – mówił Pawłowski.

Według danych OGB sytuacja Aleksandra Miszalskiego wygląda gorzej niż sytuacja Agnieszki Rupniewskiej przed referendum w Zabrzu. Aż 60 procent ankietowanych mieszkańców Krakowa uważa, że miasto potrzebuje zmiany prezydenta. Przeciwnego zdania jest około 30 procent badanych. Jeszcze gorzej wyglądają odpowiedzi dotyczące bezpośredniej oceny obecnego prezydenta. Pozytywnie działania Aleksandra Miszalskiego ocenia jedynie 19 procent respondentów. Negatywnie – ponad 55 procent. Dla porównania, przed referendum w Zabrzu Agnieszkę Rupniewską dobrze oceniało niecałe 28 procent mieszkańców, a źle 44,5 procent – Ten wskaźnik popularności danego prezydenta w mieście jest dużo gorszy w Krakowie niż w Zabrzu – podkreślał szef OGB.

OGB pytała także mieszkańców, czy obecny prezydent jest lepszy od swojego poprzednika. Jedynie około 18 procent mieszkańców Krakowa uważa, że Miszalski jest lepszym prezydentem niż Jacek Majchrowski. Aż 43,4 procent twierdzi, że jest gorszy. Źle dla obecnych władz wyglądają również odpowiedzi dotyczące kierunku rozwoju miasta. Tylko 22 procent mieszkańców uważa, że Kraków zmierza w dobrym kierunku. Prawie 60 procent ocenia działania władz negatywnie – Tylko 22 procent mieszkańców Krakowa mówi, że prezydent Miszalski prowadzi Kraków w dobrym kierunku. Prawie 60 procent deklaruje, że prowadzi go w złym kierunku – mówił Pawłowski.

W badaniu zapytano mieszkańców Krakowa także o realizację obietnic wyborczych. Według sondażu 57,5 procent mieszkańców uważa, że Aleksander Miszalski nie realizuje swoich zapowiedzi z kampanii wyborczej. Przeciwnego zdania było 18,5 procent ankietowanych.

W badaniu pojawiło się również pytanie o udział w referendum. Pójście do urn deklaruje 63 procent mieszkańców Krakowa. OGB zastrzega jednak, że rzeczywista frekwencja będzie niższa – podobnie jak w Zabrzu, gdzie udział deklarowało ponad 60 procent mieszkańców, a ostatecznie zagłosowało 25 procent uprawnionych. Zdaniem OGB istnieje jednak jedna zasadnicza różnica między Krakowem a Zabrzem – W Krakowie już ta grupa, która deklaruje udział w referendum i chce bronić prezydenta, to tylko 8 procent. Pozostałe 92 procent z tych, którzy mówią, że pójdą na referendum, chce prezydenta odwołać. I to jest kolosalna różnica pomiędzy tymi dwoma miastami – stwierdził Pawłowski.

Według autorów analizy właśnie dlatego próg ważności referendum zostanie przekroczony – To oznacza, że niemal na pewno w tym referendum prezydent Miszalski zostanie odwołany – ocenił Łukasz Pawłowski.

Prezentację wyników oraz pełną analizę Ogólnopolskiej Grupy Badawczej można zobaczyć TUTAJ.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry