Cracovia pozyskała sponsora głównego, którego logo pojawi się na przodzie koszulek piłkarzy. Dobre informacje z gabinetów nie przełożyły się jednak na boisko – „Pasy” przegrały z Wisłą Płock 1:3 i poniosły trzecią z rzędu porażkę w ekstraklasie.
Miniony weekend przyniósł kibicom Cracovii dwie zupełnie różne wiadomości. Najpierw klub poinformował o pozyskaniu sponsora głównego. Została nim krakowska firma ROB-HUT, działająca w branży przetwórstwa i dystrybucji stali. Niedługo później zespół Bartosza Grzelaka pojechał do Płocka, gdzie miał przerwać serię niepowodzeń. Zamiast przełamania była jednak kolejna porażka. Wisła wygrała 3:1, a sytuacja sportowa krakowskiej drużyny staje się coraz trudniejsza.
Podpisanie umowy z ROB-HUT jest dla klubu ważnym wydarzeniem, ponieważ od początku sezonu na przodzie koszulek Cracovii brakowało logo sponsora głównego. „Pasy” były pod tym względem wyjątkiem wśród drużyn występujących w ekstraklasie. Prezes Murat Colak zapowiadał niedawno, że rozmowy są prowadzone i wkrótce zostaną sfinalizowane. Klub dotrzymał tej zapowiedzi.
Nowy sponsor zajmie najbardziej eksponowane miejsce na strojach zawodników. Logo ROB-HUT ma zadebiutować podczas domowego spotkania z Zagłębiem Lubin, zaplanowanego na 10 października. Dla kibiców będzie to widoczna zmiana, szczególnie po wielu latach obecności na koszulkach nazwy Comarch. Współpraca Cracovii z firmą założoną przez Janusza Filipiaka trwała ponad dwie dekady i była jednym z najdłuższych tego rodzaju związków w polskim sporcie. Comarch nie był wyłącznie sponsorem. Spółka pozostawała również właścicielem większościowego pakietu akcji klubu, a jej nazwa stała się nieodłącznym elementem wizerunku drużyny. Po zmianach właścicielskich rozpoczął się dla Cracovii nowy etap, którego jednym z symboli jest właśnie pozyskanie innego sponsora głównego.
ROB-HUT prowadzi Centrum Serwisowe Blach i specjalizuje się w przetwarzaniu stali. Zakres działalności przedsiębiorstwa obejmuje między innymi cięcie blach, prostowanie drutu, magazynowanie materiałów oraz ich transport. Firma ma dwa zakłady usługowe o łącznej powierzchni 9 tys. metrów kwadratowych, natomiast jej całe zaplecze magazynowe i logistyczne zajmuje ponad siedem hektarów. Według danych przedstawianych przez przedsiębiorstwo każdego roku przetwarza ono ponad 300 tys. ton stali. Współpracuje z ponad 2 tys. klientów z Polski i innych państw europejskich, a przez jego zaplecze logistyczne przewija się rocznie ponad 40 tys. samochodów ciężarowych i dostawczych. Firma działa w branży od ponad 30 lat. Kapitał zakładowy spółki wynosi 500 tys. zł. Większościowy pakiet udziałów, wyceniony na 475 tys. zł, należy do prezesa Roberta Muszyńskiego. Na koniec 2025 roku kapitał własny przedsiębiorstwa wynosił 15,2 mln zł, a wartość aktywów przekraczała 20 mln zł. Firma osiągnęła wówczas 12,87 mln zł przychodów netto i zakończyła rok z zyskiem wynoszącym 1,7 mln zł.
Dla Cracovii umowa z lokalnym przedsiębiorstwem oznacza wzmocnienie finansowe i wizerunkowe. Klub podkreśla, że nie jest to początek kontaktów obu stron, ale rozwinięcie prowadzonej już współpracy. ROB-HUT zwiększa swoje zaangażowanie i obejmuje najważniejszą kategorię sponsorską. Nie podano jednak wartości ani dokładnego czasu obowiązywania zawartego porozumienia. Po ogłoszeniu umowy powodów do optymizmu należało szukać przede wszystkim poza boiskiem. Piłkarze nie wykorzystali bowiem okazji, aby poprawić nastroje przed przerwą w rozgrywkach. Wyjazdowy mecz z Wisłą Płock zakończył się porażką 1:3, trzecią z rzędu w ekstraklasie i czwartą kolejną po uwzględnieniu występu w Pucharze Polski.
Cracovia bez przełamania w Płocku
Spotkanie rozpoczęło się źle dla krakowian. Wisła od pierwszych minut grała zdecydowanie i już w 10. minucie objęła prowadzenie. Po dośrodkowaniu Diona Gallapeniego Patryk Kun wygrał walkę o piłkę z Mauro Perkoviciem i strzałem głową pokonał Sebastiana Madejskiego. Cracovia próbowała odpowiedzieć, ale jej ataki były przewidywalne. Goście często posyłali piłkę w pole karne, jednak brakowało dokładnego ostatniego podania oraz skutecznego wykończenia. Jedną z lepszych okazji stworzył Sayfallah Ltaief, którego dośrodkowanie zatrzymał Rafał Leszczyński. Do piłki po jednej z kolejnych akcji nie zdążył Martin Minczew.
Znacznie konkretniejsza była Wisła. Gospodarze potrafili szybko przenieść grę pod bramkę Cracovii i mogli podwyższyć prowadzenie jeszcze przed przerwą. Po akcji Žana Rogelja dobrą sytuację miał Olaf Kobacki, ale posłał piłkę obok słupka. „Pasy” długo utrzymywały się przy piłce, lecz niewiele z tego wynikało. Trener Bartosz Grzelak nie przeprowadził żadnej zmiany w przerwie. Obraz gry również się nie zmienił. Krakowianie nadal mieli problemy z tworzeniem zagrożenia, a Wisła szukała kolejnego trafienia. Sytuacja Cracovii mocno skomplikowała się w 59. minucie. Dominik Baumgartner popełnił faul, za który otrzymał drugą żółtą kartkę, i jego drużyna musiała kończyć spotkanie w dziesięciu. Chwilę później Wisła prowadziła już 2:0. Adam Radwański oddał strzał, Madejski zdołał odbić piłkę, lecz ta trafiła w słupek, następnie w bramkarza Cracovii i wpadła do siatki. Gol został zapisany jako trafienie samobójcze.
Grzelak zareagował w 65. minucie, wprowadzając jednocześnie trzech zawodników. Na boisku pojawili się Gustav Henriksson, Filip Rózga? Nie — zgodnie ze składem zmiany objęły Karola Knapa? Nie. Do gry weszli Gustav Henriksson, Jani Atanasov? Również nie. Pewne jest, że jednym ze zmienników był Mohamed Berte i to właśnie on dał Cracovii chwilę nadziei. Po podaniu Perkovicia zdobył bramkę głową i zmniejszył stratę do jednego gola. Krakowianie nie zdążyli jednak pójść za ciosem. Kilkadziesiąt sekund później gospodarze ponownie odskoczyli na dwa trafienia. Samuel Akere popisał się skutecznym uderzeniem i ustalił wynik spotkania na 3:1. Po tym golu osłabiona Cracovia nie była już w stanie wrócić do gry.
Porażka w Płocku przedłużyła również fatalną serię zespołu w spotkaniach wyjazdowych. Cracovia wygrała poza swoim stadionem tylko raz – na początku roku z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. Kolejne 11 wyjazdów zakończyło się remisami albo porażkami.





















