Nowy terminal na krakowskim lotnisku został właśnie uruchomiony – i choć ma poprawić komfort podróży już dziś, jego los jest przesądzony. To konstrukcja tymczasowa, która za kilka lat zniknie, robiąc miejsce pod docelową, znacznie większą rozbudowę krakowskiego lotniska.
Od 30 kwietnia tzw. terminal wspierający oficjalnie przyjmuje pasażerów na Kraków Airport. To obiekt tymczasowy, który powstał w kilka miesięcy, ale pełni pełnoprawną funkcję w obsłudze ruchu lotniczego, przede wszystkim poza strefą Schengen.
Podróż zaczyna się tak jak dotychczas – od kontroli bezpieczeństwa i paszportowej w głównym budynku. Dopiero później pasażerowie przechodzą nowym łącznikiem do dodatkowej hali, gdzie przygotowano sześć gate’ów – od 19 do 24. Dzięki nowej przestrzeni liczba obsługiwanych pasażerów wzrosła z 1800 do 2700 osób na godzinę. To wzrost o połowę – efekt, który przy stosunkowo niewielkiej inwestycji ma realnie odciążyć port w godzinach szczytu. W nowym terminalu przygotowano 630 miejsc siedzących, niemal każde z dostępem do gniazdka. Są też dodatkowe przestrzenie: pokój dla opiekunów z dziećmi, pokój ciszy, strefy dla osób o ograniczonej mobilności, miejsce na wózki dziecięce, pokój modlitwy i palarnia. Choć obiekt jest tymczasowy, jego parametry nie odbiegają od standardów – zamontowano ponad 300 detektorów pożaru, 850 opraw oświetleniowych i ponad 30 kilometrów instalacji elektrycznej. Całość kosztowała ponad 25,5 mln zł.
Zanim terminal został uruchomiony, przez całą noc testowało go około 300 wolontariuszy. Symulowano rzeczywisty ruch pasażerski – od wejścia do budynku, przez kontrolę, aż po dotarcie do gate’ów. Sprawdzano oznakowanie, działanie systemów informacji, dostępność pomieszczeń i komfort poruszania się po obiekcie. Testy pokazały, że kontrola bezpieczeństwa i paszportowa przebiega sprawnie – według uczestników nawet szybciej niż w standardowych warunkach. Zwracano też uwagę na większą przestrzeń, jasne wnętrza i brak niskich sufitów, które były jedną z bolączek starszej części lotniska. Nie obyło się jednak bez uwag. Problemy zgłoszono m.in. w toaletach dla osób z niepełnosprawnościami – chodziło o trudne w obsłudze zamki. Lotnisko zapowiada, że wszystkie zgłoszenia zostaną uwzględnione i poprawione.
Nowy terminal ma charakter tymczasowy i nie będzie częścią docelowej infrastruktury lotniska. Zgodnie z planem rozwoju portu najpierw powstanie nowy moduł terminala po stronie zachodniej. Po jego uruchomieniu możliwa będzie rozbiórka obecnego obiektu tymczasowego. W kolejnym etapie w jego miejscu powstanie rozbudowa po stronie wschodniej. Po zakończeniu wszystkich prac przepustowość lotniska ma wynieść około 20 milionów pasażerów rocznie.
źródło: Kraków Airport





















