Od 1 września w całym Krakowie zmienią się godziny nocnego zakazu sprzedaży alkoholu. Sklepy i stacje paliw nie będą mogły go sprzedawać od godz. 22:00 do 6:00. Ograniczenie nie obejmie restauracji, pubów ani barów.
Obecnie nocny zakaz sprzedaży alkoholu obowiązuje w Krakowie od północy do godz. 5:30. Od początku września rozpocznie się dwie godziny wcześniej, a zakończy pół godziny później. Łącznie zostanie więc wydłużony z pięciu i pół do ośmiu godzin.
Nowe zasady obejmą wszystkie dzielnice Krakowa i wszystkie punkty prowadzące sprzedaż alkoholu przeznaczonego do spożycia poza miejscem sprzedaży. Dotyczy to między innymi sklepów spożywczych, supermarketów, hipermarketów, dyskontów, sklepów monopolowych i winiarskich, stacji paliw oraz detalicznych punktów działających przy hurtowniach. Po godz. 22:00 alkohol nadal będzie można kupić w lokalach gastronomicznych, w których jest sprzedawany do spożycia na miejscu. Uchwała nie obejmuje więc restauracji, pubów i barów.
Decyzję podjęła Rada Miasta Krakowa podczas sesji rozpoczętej 8 lipca. Za wydłużeniem zakazu zagłosowało 27 radnych, przeciw było dwoje, a siedmioro wstrzymało się od głosu. Uchwała nosi formalną datę 9 lipca, ponieważ głosowanie odbyło się podczas nocnej części obrad. Projekt został złożony w ramach inicjatywy grupy mieszkańców. Pozytywnie zaopiniował go prezydent Krakowa. Za zmianą opowiadali się również burmistrz nocny oraz Komisja Zrównoważonej Gospodarki Nocy. Nie wszystkie rady dzielnic poparły jednak nowe rozwiązanie. Negatywne opinie przyjęły między innymi rady Prądnika Białego i Mistrzejowic, uznając dotychczasowe ograniczenia za wystarczające.
Uchwała nr LVI/1196/26 została ogłoszona 17 lipca w Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego. Zacznie obowiązywać 1 września. Miasto przypomina, że naruszenie zakazu będzie przestępstwem podlegającym przepisom ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Nocne ograniczenie sprzedaży detalicznej alkoholu obowiązuje na terenie całego Krakowa od 1 lipca 2023 roku. Według danych przedstawionych przez magistrat w pierwszym roku jego funkcjonowania liczba policyjnych interwencji związanych ze spożywaniem alkoholu spadła o 48,5 proc. w porównaniu z okresem sprzed wprowadzenia uchwały. W drugim roku spadek wyniósł 61,8 proc. W lipcu 2022 roku, przed wprowadzeniem ograniczeń, policja odnotowała w godzinach nocnych 287 interwencji związanych ze spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych. W lipcu 2023 roku było ich 170, rok później 156, a w lipcu 2025 roku już 87. Oznacza to spadek o niemal 70 proc. w ciągu trzech lat. Miasto powołuje się także na ankietę przeprowadzoną we wrześniu 2025 roku. Prawie 84 proc. jej uczestników poparło obowiązujący zakaz, około 80 proc. uznało, że poprawił on bezpieczeństwo i porządek publiczny, a niemal 80 proc. opowiedziało się za wydłużeniem ograniczenia do godzin 22:00–6:00.
Formalne konsultacje projektu odbyły się natomiast w czerwcu 2026 roku. Do urzędu wpłynęło 949 formularzy. Odpowiedź „zdecydowanie tak” wybrało 62 proc. uczestników, a kolejne 5 proc. odpowiedziało „raczej tak”. Zdecydowanie przeciwnych zmianie było 29 proc. ankietowanych. Przeciwko wydłużeniu zakazu występowała Krakowska Kongregacja Kupiecka. Jej przedstawiciele przekonywali, że dotychczasowe ograniczenie już przynosi oczekiwane rezultaty, natomiast rozpoczynanie zakazu o godz. 22:00 może uderzyć przede wszystkim w małe sklepy. Zwracali również uwagę na brak analizy pokazującej, że dodatkowe dwie i pół godziny ograniczenia przyniosą kolejny spadek liczby interwencji.
Po wprowadzeniu nocnego zakazu zmniejszyła się deklarowana wartość detalicznej sprzedaży alkoholu w Krakowie. W 2024 roku spadła o 3,6 proc., a w 2025 roku o kolejne 5,49 proc. Jednocześnie rosła sprzedaż alkoholu w lokalach gastronomicznych – odpowiednio o 7,93 oraz 13,19 proc. Miasto przyznaje, że wydłużenie zakazu może mieć wpływ na przychody przedsiębiorców oraz wysokość wpływów z opłat za zezwolenia. Na 2026 rok Kraków zaplanował z tego tytułu 36,5 mln zł dochodów.




















