Od wtorku kierowcy przejeżdżający autostradową obwodnicą Krakowa muszą uważać na nowy odcinkowy pomiar prędkości. System kontroluje blisko 4-kilometrowy odcinek autostrady A4 między węzłami Łagiewniki i Kraków Wieliczka, gdzie dla samochodów osobowych obowiązuje limit 140 km/h.
Urządzenia zostały uruchomione we wtorek, 30 czerwca, o godz. 12. Odcinkowy pomiar prędkości działa na liczącym 3,9 km fragmencie autostrady A4 pomiędzy węzłami Łagiewniki i Kraków Wieliczka. Kontrola prowadzona jest w obu kierunkach ruchu.
Na kontrolowanym odcinku samochody osobowe mogą poruszać się z maksymalną prędkością 140 km/h, natomiast dla pojazdów ciężarowych obowiązuje ograniczenie do 80 km/h. W przeciwieństwie do klasycznego fotoradaru system nie mierzy prędkości w jednym miejscu. Kamery rejestrują moment wjazdu i wyjazdu z kontrolowanego odcinka, a następnie wyliczają średnią prędkość pojazdu. Jeśli przekroczy ona obowiązujący limit, do właściciela pojazdu zostanie skierowane postępowanie w sprawie wykroczenia.
Jak wyjaśnia Główny Inspektorat Transportu Drogowego, odcinek między węzłami Łagiewniki i Kraków Wieliczka został wytypowany do objęcia nadzorem ze względu na trzy pasy ruchu w każdym kierunku, które często zachęcają kierowców do rozwijania nadmiernej prędkości. Według analiz CANARD właśnie na tym fragmencie A4 kierowcy bardzo często przekraczają dopuszczalną prędkość. System ma więc nie tylko karać, ale przede wszystkim wymusić bardziej przewidywalną jazdę i ograniczyć gwałtowne zmiany prędkości.
To drugi taki system działający w Krakowie. Pierwszy odcinkowy pomiar prędkości uruchomiono 2 lutego tego roku na północnej obwodnicy miasta w ciągu trasy S52. System obejmuje tunele w Zielonkach i Batowicach oraz ich dojazdy i już po kilku miesiącach działania wywołał ogromne emocje wśród kierowców. Z danych przekazanych przez Ministerstwo Infrastruktury wynika, że od 2 lutego do 27 kwietnia urządzenia na północnej obwodnicy Krakowa zarejestrowały 6082 naruszenia. Wystawiono 397 mandatów na łączną kwotę 193 tys. zł, a w pozostałych przypadkach nadal prowadzone są czynności wyjaśniające. Koszt instalacji systemu na S52 wyniósł ponad 1,6 mln zł.





















