Papierowe bilety drożeją. 24-godzinny za 20 zł, tygodniowy nawet za 80 zł

Złe wiadomości dla pasażerów komunikacji miejskiej w Krakowie. Po zapowiedziach podwyżek biletów jednorazowych i miesięcznych prezydent Aleksander Miszalski proponuje kolejny krok – tym razem wyższe ceny papierowych biletów krótkookresowych.

Podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej w Krakowie wchodzą w kolejną fazę. Jak już wcześniej opisywaliśmy na naszych łamach przy okazji projektu budżetu miasta na 2026 rok, zaplanowane środki na transport publiczny – nieco ponad miliard złotych – od początku budziły wątpliwości co do możliwości utrzymania dotychczasowej oferty przewozowej. Eksperci zwracali uwagę, że przy rosnących kosztach energii, paliwa, pracy kierowców i utrzymania taboru miasto stanie przed prostym wyborem: ograniczyć liczbę kursów albo podnieść ceny biletów. Dziś widać już wyraźnie, że wybrano drugą opcję.

TYLKO U NAS: Mniej tramwajów, więcej długu. Kraków tnie kursy, bo zaczyna brakować pieniędzy?

Pierwsze propozycje prezydenta dotyczyły przede wszystkim biletów jednorazowych i miesięcznych, czyli tych, z których korzysta największa grupa pasażerów. W przypadku biletów czasowych zaproponowano nowy układ taryfowy: 15-minutowy za 4 zł, 30-minutowy za 6 zł, 60-minutowy za 8 zł oraz 90-minutowy za 9 zł. Oznaczało to wyraźny wzrost kosztów dłuższych przejazdów – bilet 60-minutowy miał zdrożeć z 6 do 8 zł, a 90-minutowy z 8 do 9 zł. Najmocniejsza podwyżka dotyczyła jednak biletu wspólnego KMK i Kolei Małopolskich, którego cena miała wzrosnąć z 7 do 10 zł.

Jeszcze bardziej odczuwalne zmiany zaproponowano w segmencie biletów miesięcznych, szczególnie metropolitalnych. Miesięczny bilet na I strefę miał zdrożeć z 159 do 193 zł, w II i III strefie z 109 do 132 zł, a najdroższy bilet obejmujący wszystkie trzy strefy – z 199 do 241 zł. W przypadku biletów ulgowych podwyżki były proporcjonalne: miesięczny ulgowy na I+II+III strefę miał kosztować 120,50 zł zamiast 99,50 zł. Dla osób regularnie korzystających z komunikacji miejskiej oznaczało to realny wzrost kosztów dojazdów – w skali roku nawet o kilkaset złotych.

TYLKO U NAS: „Nie wpłynie to na ceny biletów”. Prezes MPK o nowych tramwajach

Teraz do tego zestawu dołączają papierowe bilety krótkookresowe, które dotąd pozostawały na uboczu największych podwyżek. Zgodnie z propozycją prezydenta papierowy bilet 24-godzinny w I strefie ma kosztować 20 zł, a w strefach I–III 25 zł. Bilet 48-godzinny zdrożeje do 40 zł, 72-godzinny do 55 zł, a tygodniowy – do 65 zł w I strefie i aż 80 zł w pełnym układzie strefowym. To wyraźny sygnał, że podwyżki obejmują już nie tylko pasażerów regularnych, ale także osoby korzystające z komunikacji miejskiej okazjonalnie – turystów, gości miasta czy mieszkańców sięgających po bilety papierowe sporadycznie.

Uzasadniając dodatkowe podwyżki papierowych biletów krótkookresowych, Aleksander Miszalski wskazuje na konieczność dofinansowania budżetu miasta i zabezpieczenia stabilnych dochodów. W dokumentach podkreślono, że korekty dotyczą wyłącznie biletów, których ceny nie zmieniały się od 1 lutego 2021 roku, a ich aktualizacja ma dostosować taryfę do obecnych warunków ekonomicznych i realnych kosztów funkcjonowania transportu publicznego.

158 tysięcy złotych nagród dla wiceprezydentów Krakowa. Kolejne w drodze? – Puls Krakowa

Zmiany w cenach biletów krótkookresowych automatycznie pociągają za sobą korektę cen Krakowskiej Karty Turystycznej. Prezydent proponuje, by stawki kart 1-, 2- i 3-dniowych zostały dostosowane do nowych cen biletów dobowych i kilkudniowych. W praktyce oznacza to, że karta 1-dniowa ma kosztować 20 zł, 2-dniowa 40 zł, a 3-dniowa 55 zł, co pozbawia ją cenowej przewagi, jaką miała dotychczas.

Jedyną zmianą działającą w przeciwną stronę jest obniżenie ceny miesięcznego papierowego biletu imiennego Mieszkańca na jedną linię z 90 do 80 zł. To jednak wyjątek, który nie zmienia ogólnego obrazu proponowanych zmian. Całość układa się w spójny scenariusz stopniowego przerzucania coraz większej części kosztów funkcjonowania transportu publicznego na pasażerów.

Dług Krakowa sięga 7,8 mld zł. Miszalski uspokaja, radni biją na alarm – Puls Krakowa

Jeśli radni jutro zaakceptują propozycje prezydenta Aleksandra Miszalskiego, nowe ceny papierowych biletów wejdą w życie 2 marca 2026 roku. Rok później planowane jest wprowadzenie taryfy dynamicznej, która całkowicie zmieni sposób rozliczania przejazdów. Dla pasażerów komunikacji miejskiej w Krakowie oznacza to jedno: era tanich przejazdów definitywnie się kończy, a każda kolejna decyzja miasta dokłada następne złe wiadomości.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry