Urząd Miasta Krakowa płacił za system analizujący zachowania osób korzystających z oficjalnego portalu miasta. Z dokumentów, do których dotarliśmy, wynika, że magistrat pod rządami Aleksandra Miszalskiego korzystał z narzędzia pozwalającego monitorować ruch użytkowników oficjalnej miejskiej strony krakow.pl, zbierać dane o ich aktywności i tworzyć szczegółowe raporty dotyczące korzystania z miejskiego serwisu.
Chodzi o umowę podpisaną z firmą Gemius S.A. dotyczącą usługi „gemiusPrism Enterprise”. W dokumentach zapisano, że system służy do „analizy zachowań użytkowników w środowisku cyfrowym”. Dla mieszkańców Krakowa brzmi to dość technicznie, ale dalsza część umowy pokazuje, co dokładnie kryje się pod tym określeniem. System miał analizować aktywność osób korzystających z miejskiego portalu internetowego. W umowie można przeczytać, że Gemius „monitoruje aktywność Użytkowników Treści przy wykorzystaniu plików cookies lub innych podobnych technologii”.
To właśnie dzięki takim mechanizmom możliwe jest analizowanie ruchu na stronie internetowej. System pozwala sprawdzić między innymi:
które podstrony mieszkańcy odwiedzają najczęściej, jak długo pozostają w serwisie, z jakich urządzeń korzystają, z jakiego miejsca trafiają na portal miasta i jak poruszają się po stronie.
Umowa szczegółowo opisuje także zakres zbieranych danych. W dokumentach wymieniono między innymi:
„identyfikatory online”, „dane techniczne o urządzeniu”, informacje o systemie operacyjnym i przeglądarce, „fragment numeru IP internauty”, dane o odwiedzanych adresach URL oraz informacje o poprzednich wizytach użytkownika.
Mówiąc prościej: magistrat miał możliwość bardzo dokładnego analizowania sposobu, w jaki mieszkańcy korzystają z miejskiego portalu internetowego.
Jednocześnie w dokumentach podkreślono, że dane mają charakter „spseudonimizowany” i że firma „samodzielnie nie jest w stanie zidentyfikować Użytkownika”. Nie zmienia to jednak faktu, że cały system został stworzony właśnie po to, by monitorować aktywność użytkowników i tworzyć szczegółowe raporty dotyczące korzystania z miejskiego serwisu.
Co ważne, nie chodziło o przypadkową stronę internetową. W umowie wskazano konkretnie portal krakow.pl. To oficjalna miejska strona informacyjna, z której mieszkańcy korzystają codziennie, szukając informacji o komunikacji miejskiej, remontach, inwestycjach, decyzjach magistratu czy wydarzeniach organizowanych przez miasto.
System umożliwiał również generowanie raportów dotyczących aktywności użytkowników. W dokumentach zapisano, że partner może „samodzielnie generować, przeglądać oraz pobierać raporty z Badania”, zarówno online, jak i offline. Dane miały być przechowywane na serwerach Gemius przez co najmniej trzy lata.
Umowę podpisał Wydział Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Krakowa. Koszt usługi ustalono na 2010 zł netto miesięcznie. Łączna wartość kontraktu wynosi 29 667,60 zł brutto.
To kolejny dokument dotyczący monitorowania internetu i przepływu informacji przez magistrat, do którego dotarliśmy w ostatnich tygodniach. Pod koniec kwietnia opisaliśmy umowę zawartą przez urząd z Instytutem Monitorowania Mediów. Tamta sprawa dotyczyła monitorowania publikacji zawierających hasła „Kraków” oraz „Aleksander Miszalski”. System obejmował prasę, internet, radio, telewizję i media społecznościowe, a urząd otrzymywał regularne raporty dotyczące materiałów pojawiających się w mediach:





















