Czterech policjantów krakowskiej drogówki podjęło skuteczną reanimację 37-letniego pasażera taksówki, który stracił przytomność na ul. Śniadeckich, przywracając mu czynności życiowe jeszcze przed przyjazdem pogotowia.
Do zdarzenia doszło 6 listopada, w godzinach porannych, na ul. Śniadeckich w Krakowie. Patrol krakowskiej drogówki został zatrzymany przez kierowcę taksówki, który zgłosił, że jego pasażer skarżył się na ból w klatce piersiowej i złe samopoczucie, po czym stracił przytomność i przestał reagować.
Funkcjonariusze – asp. Dariusz Wrona oraz sierż. szt. Agnieszka Obrzut – natychmiast przystąpili do udzielania pomocy. Po wyciągnięciu mężczyzny z pojazdu sprawdzili jego czynności życiowe. Jak wynika z informacji przekazanych przez krakowską policję, 37-latek nie oddychał, dlatego podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Jednocześnie dyspozytor ruchu drogowego został poinformowany o sytuacji i skierował na miejsce karetkę pogotowia oraz dodatkowy patrol.
TYLKO U NAS: Większość krakowskich schronów nie spełnia żadnych wymogów
Po kilku minutach do działań ratunkowych dołączyli sierż. Adrian Ptak i sierż. Daniel Pietralik, którzy wspierali prowadzoną reanimację i zapewnili jej ciągłość do czasu przyjazdu ratowników medycznych. Załoga pogotowia kontynuowała czynności, a następnie przetransportowała 37-letniego obywatela Białorusi do szpitala, gdzie udało się przywrócić jego funkcje życiowe.
Jak podkreśla krakowska policja, szybka reakcja oraz profesjonalne działania funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego miały kluczowe znaczenie dla skutecznej pomocy i uratowania życia mężczyzny.





















