Komitet referendalny poinformował, że pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksander Miszalski oraz Rady Miasta Krakowa zebrano już 101 947 podpisów. We wtorek organizatorzy przekazali nowe szacunki i wskazali, że tempo zbiórki wyraźnie przyspiesza. Wymagany próg formalny został – według ich deklaracji – przekroczony z dużą nadwyżką.
Do skutecznego złożenia wniosku o referendum lokalne w Krakowie potrzeba około 58 tysięcy prawidłowo złożonych podpisów, czyli 10 proc. liczby osób uprawnionych do głosowania w ostatnich wyborach samorządowych. Ostatecznej weryfikacji dokona komisarz wyborczy po złożeniu dokumentów i sprawdzeniu list poparcia.
Organizatorzy podkreślają, że przekroczenie granicy 100 tysięcy podpisów to istotny moment w całej akcji. Wcześniej deklarowali, że ich celem jest zebranie 120 tysięcy podpisów i – jak zaznaczają – nie zamierzają kończyć zbiórki na obecnym etapie. We wtorek poinformowali, że zainteresowanie mieszkańców utrzymuje się na wysokim poziomie, a w ostatnich dniach tempo zbiórki wzrosło.
Podpisy muszą teraz zostać formalnie złożone i poddane weryfikacji. Jeżeli komisarz wyborczy uzna, że spełnione zostały wymogi ustawowe, kolejnym krokiem będzie wyznaczenie terminu referendum.
Zapytaliśmy prezydenta Krakowa o komentarz do informacji przekazywanych przez komitet referendalny. Do czasu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Gdy tylko otrzymamy oficjalne stanowisko prezydenta, wrócimy do sprawy.





















