Ponad 208 tys. zł na czyszczenie Zakrzówka. Miasto drugi raz zapłaciło za usuwanie glonów

Najpierw kompleksowe usuwanie glonów przed sezonem, a niespełna dwa miesiące później kolejne zlecenie na podobne prace. Zarząd Infrastruktury Sportowej w ciągu dwóch miesięcy podpisał dwie umowy o łącznej wartości ponad 208 tys. zł dotyczące czyszczenia niecek kąpieliska na Zakrzówku.

Zakrzówek od początku tego sezonu zmaga się z kolejnymi problemami. Kąpielisko miało zostać otwarte 1 czerwca, jednak termin przesunięto o blisko miesiąc po wykryciu w wodzie zawiesiny nieznanego pochodzenia. Dopiero po przeprowadzeniu badań laboratoryjnych i ekspertyz potwierdzających bezpieczeństwo wody obiekt został ponownie udostępniony mieszkańcom 27 czerwca.

Na tym jednak problemy się nie skończyły. Z powodu niskiego poziomu lustra wody liczba osób mogących jednocześnie korzystać z pomostów została ograniczona z 600 do 300. Podczas pierwszych upalnych dni po otwarciu przed wejściem tworzyły się długie kolejki, a – jak przyznał wcześniej ZIS – czas oczekiwania sięgał nawet dwóch godzin. Jednostka nie prowadzi jednak statystyk osób, które zrezygnowały z wejścia, ani nie dysponuje systemem pokazującym aktualne obłożenie kąpieliska.

Teraz okazuje się, że w tym samym czasie ZIS dwukrotnie zlecał czyszczenie niecek basenowych.

Pierwszą umowę podpisano 17 kwietnia. Jej wartość wyniosła 98 400 zł brutto. Wykonawca miał kompleksowo oczyścić pięć niecek basenowych z glonów, innych zanieczyszczeń biologicznych oraz odpadów komunalnych. Zakres zamówienia obejmował również wywóz i utylizację zebranych zanieczyszczeń. W przypadku dwóch najgłębszych niecek prace wykonywali nurkowie posiadający odpowiednie kwalifikacje.

Można było więc zakładać, że kąpielisko zostało przygotowane do całego sezonu. Tymczasem niespełna dwa miesiące później Zarząd Infrastruktury Sportowej podpisał kolejną umowę. 16 czerwca ZIS zlecił awaryjne czyszczenie niecek basenowych. Wartość umowy wyniosła 110 085 zł brutto. Tym razem prace obejmowały trzy płytsze niecki oraz ponowne usunięcie glonów, innych zanieczyszczeń biologicznych i odpadów wraz z ich wywozem oraz udokumentowaną utylizacją. Łącznie obie umowy opiewają na 208 485 zł brutto.

To kolejna sprawa związana z funkcjonowaniem Zakrzówka, która budzi zainteresowanie mieszkańców. W ostatnich tygodniach dużo emocji wywoływały opóźnione otwarcie kąpieliska, zmniejszenie limitu osób z 600 do 300 oraz nawet dwugodzinne kolejki do wejścia. ZIS zapowiedział wprawdzie analizę wdrożenia systemu informującego o liczbie wolnych miejsc, jednak obecnie takie rozwiązanie nadal nie działa.

Zawarcie drugiej umowy rodzi jednak pytania. Skoro przed sezonem wykonano kompleksowe czyszczenie wszystkich niecek, dlaczego już dwa miesiące później konieczne było zlecenie kolejnych prac? Sama dokumentacja nie wyjaśnia przyczyn podpisania drugiej umowy ani powodów, dla których konieczne było ponowne usuwanie glonów i innych zanieczyszczeń.

Zwróciliśmy się do Zarządu Infrastruktury Sportowej z pytaniami, dlaczego już dwa miesiące po kompleksowym czyszczeniu konieczne było podpisanie kolejnej umowy na usuwanie glonów i innych zanieczyszczeń. Zapytaliśmy również, czy podobne prace mogą być konieczne jeszcze w tym sezonie, jakie były przyczyny awaryjnego czyszczenia oraz ile wyniosą całkowite koszty utrzymania kąpieliska Zakrzówek w 2026 roku. Do sprawy wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry