53-letni kierowca zakończył jazdę w zbiorniku wodnym na terenie nieczynnego kamieniołomu w Skawcach w powiecie wadowickim. Mężczyzna był pijany, a dodatkowo miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 29 czerwca, około godziny 16. Kierujący suzuki Jimny z nieustalonych przyczyn wjechał wprost do zalewu znajdującego się na terenie dawnego kamieniołomu w Skawcach.
Samochód niemal natychmiast zaczął tonąć. 53-letni mieszkaniec gminy Mucharz zdołał jednak samodzielnie opuścić pojazd i dopłynąć do brzegu. Na miejscu zastali go funkcjonariusze Komisariatu Wodnego Policji w Krakowie.
Policjanci sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny. Badanie alkomatem wykazało 1,36 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada ponad 2,8 promila alkoholu we krwi. W trakcie dalszych czynności ustalono również, że decyzją Starosty Wadowickiego 53-latek miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.
Na miejsce skierowano strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach oraz druhów z OSP Mucharz. Przy użyciu specjalistycznego sprzętu wydobyli oni zatopiony samochód z dna zbiornika.





















