Powrót zimy. Utrudnienia na liniach aglomeracyjnych, ale sytuacja w Krakowie powoli wraca do normy

Od wczorajszego wieczora w Krakowie oraz w gminach ościennych spadło kilkanaście centymetrów świeżego śniegu. W godzinach porannych pojawiły się skrócenia wybranych linii autobusowych, a na jednym z kluczowych odcinków torowiska konieczna była interwencja techniczna. Wraz z postępem prac służb miejskich sytuacja zaczęła stopniowo wracać do normy.

Od wieczora poprzedniego dnia w Krakowie i okolicznych gminach spadło kilkanaście centymetrów śniegu, a intensywne opady sprawiły, że poranek przyniósł serię komunikatów od MPK dotyczących utrudnień w kursowaniu autobusów i tramwajów. Jako pierwsze zgłoszono problemy na liniach aglomeracyjnych. Autobusy obsługujące rejony o słabszej przejezdności musiały zostać skrócone: linia 207 kończyła trasę na Zielonkach Rozjeździe, 225 dojeżdżała tylko do Zbydniowic, 297 kończyła bieg w Dziekanowicach przy Kapliczce, a 253 – w Radziszowie przy stacji kolejowej. Były to decyzje wynikające z zasypanych lub oblodzonych odcinków dróg podmiejskich, gdzie pojazdy nie miały możliwości bezpiecznego dotarcia do standardowych pętli.

Kolejne poranne aktualizacje MPK potwierdzały, że najtrudniejsza sytuacja utrzymywała się na południowych trasach aglomeracyjnych, dlatego skrócenia obejmowały przede wszystkim linie 225 i 253. W miarę oczyszczania ulic część kursów wracała do normy, jednak linia 253 pozostawała skrócona najdłużej – podobnie jak wcześniej, kończyła bieg na stacji Radziszów PKP, ponieważ dalszy odcinek drogi nadal nie był przejezdny. MPK informowało, że decyzje o skracaniu kursów miały charakter dynamiczny i były podejmowane w zależności od tego, czy służby drogowe zdążyły udrożnić dany odcinek.

Utrudnienia pojawiły się także na torach. MPK podało, że na ul. Dominikańskiej jedna ze zwrotnic została zanieczyszczona mieszanką śniegu, lodu i piasku, co uniemożliwiło jej prawidłowe działanie. W efekcie tramwaje linii 1 zostały skierowane objazdem przez ulice św. Gertrudy, Stradomską i Dietla. Na miejsce wysłano ekipę torową, która musiała oczyścić elementy zwrotnicy ręcznie, usuwając lód i śnieg blokujące mechanizm. Po zakończeniu prac MPK poinformowało, że linia 1 wróciła na swoją stałą trasę i torowisko jest już przejezdne.

Według informacji przekazanych przez MPO Kraków sprzęt zimowego utrzymania pracował już od wczoraj wieczorem. Na ulice i chodniki skierowano najpierw 218 jednostek, a w kolejnych godzinach zwiększono ich liczbę do 260, aby utrzymać przejezdność głównych tras.

Opady utrzymają się także w niedziele, temperatura może spaść do około –6°C.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry