Premier Tusk obiecuje Krakowowi metro. 10 mld euro już jednak obiecywano wcześniej

źródło: Puls Krakowa

Premier Donald Tusk przyjechał w czwartek do Krakowa, gdzie oficjalnie wsparł Monikę Piątkowską w kampanii przed wyborami prezydenta miasta. Podczas konferencji dużo miejsca poświęcił budowie krakowskiego metra. Szef rządu zapewnił, że państwo jest gotowe wesprzeć inwestycję, a Ministerstwo Infrastruktury przygotowało program o wartości 10 mld euro. Tyle że o tych pieniądzach przedstawiciele rządu mówili już kilka miesięcy temu.

– Kraków jest na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o budowę metra. Kraków ma tę potrzebę jednoznacznie. To wielkie wyzwanie. Kraków tego chce, mój rząd jest na to gotowy – mówił w czwartek Donald Tusk.

Premier poinformował również, że Ministerstwo Infrastruktury przygotowało program o wartości 10 mld euro, który miałby finansować budowę systemów metra w polskich miastach. Kraków, jako miasto najbardziej zaawansowane w przygotowaniach do takiej inwestycji, ma być traktowany priorytetowo.

Deklaracja brzmi konkretnie, jednak sama kwota 10 mld euro nie jest nowością. O dokładnie takim funduszu przedstawiciele rządu mówili już w lutym tego roku. 26 lutego podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Budowy Metra w Krakowie wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec zapowiedział, że resort będzie zabiegał o wyodrębnienie 10 mld euro z nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej na projekty związane z budową metra w polskich miastach. Już wtedy podkreślał, że Kraków ma być „na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o wsparcie”.

W marcu opisalismy odpowiedzi Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej na interpelację posła Łukasza Kmity dotyczącą zagwarantowania finansowania budowy metra. Z dokumentów wynikało, że na tamtym etapie nie było zabezpieczonych pieniędzy z budżetu państwa na realizację inwestycji. Ministerstwo Finansów informowało również, że władze Krakowa nie wystąpiły do resortu z pisemnym wnioskiem o zagwarantowanie w budżecie państwa pieniędzy na zaprojektowanie i budowę metra. Z takim wnioskiem nie wystąpił także wojewoda małopolski. Resort wskazywał ponadto, że nie identyfikuje dokumentów rządowych lub przyjętych przez Sejm, w których znajdowałyby się informacje o przeznaczeniu środków z budżetu państwa na powstanie systemu metra w Krakowie.

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej informowało, że w obecnej perspektywie finansowej UE na lata 2021–2027 projekt krakowskiego metra nie został zgłoszony do dofinansowania. Kraków ubiegał się o pieniądze m.in. na linie tramwajowe, tabor, system ITS oraz węzły przesiadkowe, ale nie na budowę metra. Co więcej, nabór wniosków w tym zakresie zakończył się w czerwcu 2024 roku i nie planowano kolejnego. Kluczowa była odpowiedź dotycząca kolejnego budżetu Unii Europejskiej na lata 2028–2034. To właśnie z tej perspektywy mają pochodzić miliardy, o których wcześniej mówił wiceminister infrastruktury, a dziś ponownie mówi premier.

W marcu Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zaznaczało jednak, że prace nad nowymi ramami finansowymi dopiero trwają, a szczegółowe zasady wsparcia zostaną ustalone później. Resort wskazywał wówczas, że nie jest jeszcze w stanie przesądzić, czy możliwe będzie zapewnienie unijnego wsparcia odpowiadającego potrzebom krakowskiego metra.

Dzisiejsze słowa premiera są więc przede wszystkim potwierdzeniem wcześniejszych zapowiedzi rządu na najwyższym politycznym szczeblu. Nadal nie oznaczają jednak, że Kraków otrzymał już 10 mld euro na budowę własnego metra. Mowa o przygotowywanym programie dla systemów metra w polskich miastach i środkach, o których zabezpieczenie rząd zamierza zabiegać w ramach kolejnej perspektywy unijnej.

Podczas konferencji Tusk odniósł się także do terminu realizacji krakowskiej inwestycji. Zaznaczył, że będzie on uzależniony przede wszystkim od tempa przygotowania przez miasto kompletnej dokumentacji, w tym uzyskania decyzji środowiskowej.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry