„Presja jest jej nieodłącznym elementem”. Wisła przed starciem z Energą (ROZMOWA PULSU)

Koszykarki Wisła Kraków wracają do ligowej rywalizacji, podejmując Energa Toruń w kolejnym spotkaniu Orlen Basket Liga Kobiet. Stawka meczu jest wysoka – oba zespoły walczą o miejsce w fazie play-off, a każde zwycięstwo w końcówce sezonu może mieć bezpośredni wpływ na układ tabeli. Dla krakowianek będzie to również okazja do rewanżu za pierwsze starcie w Toruniu. Tamto spotkanie zakończyło się porażką Wisły 67:73. Mecz przez długi czas był wyrównany i toczył się punkt za punkt, jednak w decydujących momentach skuteczniejsze okazały się gospodynie. O wyniku przesądziły detale i lepsze wykorzystanie kluczowych posiadań przez rywalki. Obecnie sytuacja w tabeli sprawia, że znaczenie bezpośrednich pojedynków jeszcze wzrosło. Zwycięstwo w takim meczu to nie tylko dwa punkty, ale też realny wpływ na pozycję zespołu w kontekście walki o fazę pucharową. O nadchodzącym spotkaniu, presji końcówki sezonu oraz powołaniu do szerokiego składu reprezentacji opowiedziała Julia Niemojewska.

W pierwszym meczu w Toruniu przegrałyście po wyrównanym spotkaniu. Jak z Twojej perspektywy wyglądała tamta rywalizacja i co musi się zmienić, żeby tym razem wynik był po Waszej stronie?

Julia Niemojewska: Wydaje mi się, że od meczu z Toruniem dużo się wydarzyło, a nasza drużyna zdążyła się ukształtować na przestrzeni tego czasu. Nie mogę zdradzać naszych założeń na ten mecz, ale mam nadzieję, że to będzie emocjonujące spotkanie, bo patrząc na sytuację w tabeli, jest o co walczyć.

Jesteście w kluczowym momencie sezonu i walczycie o play-offy. Czy czujesz w zespole większą presję, czy raczej dodatkową mobilizację przed takimi spotkaniami?

Myślę, że każdy zdaje sobie sprawę z wartości, jakie niosą za sobą następne mecze, a także odpowiedzialności, jaką musimy podjąć, aby osiągnąć to, na co pracujemy jako zespół od samego początku. Mamy świadomość, że wkraczając w tę część sezonu, presja jest jej nieodłącznym elementem, dlatego tym bardziej musimy zaufać pracy, którą wkładamy od pierwszego wspólnego treningu i wierzyć, że to, co zbudowałyśmy przez ten czas, pozwoli nam osiągnąć postawiony cel.

Zostałaś powołana do szerokiego składu kadry narodowej na marcowe spotkania ze Słowacją, Rumunią oraz Cyprem. Czy to daje Ci dodatkową energię i pewność siebie przed nadchodzącymi meczami ligowymi?

Zdaję sobie sprawę, że to dzięki codziennej pracy w klubie mam możliwość tak miłego wyróżnienia, natomiast staram się nie uzależniać tych dwóch rzeczy od siebie.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry