Prezydent Krakowa nie pójdzie z uczestnikami Marszu Równości. Wiadomo już, co z tęczową flagą na magistracie

źródło: Kraków dla Równości

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski nie weźmie udziału w tegorocznym Marszu Równości. Jak tłumaczy, w dniu wydarzenia będzie poza miastem z powodu wcześniej zaplanowanych zobowiązań rodzinnych. Jednocześnie magistrat potwierdza, że – podobnie jak w poprzednich latach – na budynku Urzędu Miasta Krakowa ponownie pojawi się tęczowa flaga.

Informacja o nieobecności prezydenta wywołała reakcje części mieszkańców Krakowa. Pod naszym wcześniejszym artykułem dotyczącym rezygnacji Aleksandra Miszalskiego z udziału w marszu pojawiły się krytyczne komentarze dotyczące zmiany decyzji prezydenta, który jeszcze jako radny, poseł, a później także prezydent miasta regularnie uczestniczył w wydarzeniu.

W związku z tym skierowaliśmy dodatkowe pytania do magistratu dotyczące symbolicznych działań miasta związanych z Międzynarodowym Dniem Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii oraz samym Marszem Równości. Zapytaliśmy między innymi, czy wzorem poprzednich lat na budynku Urzędu Miasta Krakowa ponownie zostanie wywieszona tęczowa flaga. – Tak, jest planowane, jak co roku – odpowiedziała Joanna Krzemińska z Urzędu Miasta Krakowa.

Magistrat potwierdził również, że tęczowa flaga pojawi się nie tylko 17 maja, w dniu obchodów Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii, ale również w dniu samego Marszu Równości – 23 maja. – Dodatkowo flaga tęczowa będzie również na budynku UM Krakowa w dzień marszu równości – 23 maja. Prezydent Aleksander Miszalski objął Marsz Równości patronatem honorowym – przekazała Joanna Krzemińska.

Dopytaliśmy także, czy prezydent planuje udział w symbolicznym zdjęciu z pracownikami Urzędu Miasta Krakowa przed magistratem pod tęczową flagą LGBT. W poprzednim roku oraz na początku swojej prezydentury Aleksander Miszalski pozował już do takich zdjęć razem z pracownikami magistratu podczas obchodów Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii. Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi, czy podobne wydarzenie odbędzie się również w tym roku.

Kolejna korekta budżetu Krakowa. Prezydent podpisał zarządzenie zwiększające deficyt

Jeszcze w 2024 roku Aleksander Miszalski podkreślał, że chce budować „Kraków wrażliwy i tolerancyjny, dom wszystkich i dla wszystkich otwarty”. Był też pierwszym prezydentem Krakowa, który nie tylko objął Marsz Równości patronatem, ale również przeszedł razem z uczestnikami ulicami miasta. – Chcę sprzeciwiać się dyskryminacji, bo każda osoba mieszkająca pod Wawelem ma równe prawo do współtworzenia miejskiej rzeczywistości. Różnorodność jest naszą siłą i bogactwem – mówił wówczas Aleksander Miszalski. Rok później ponownie pojawił się na marszu razem ze swoimi współpracownikami. W wydarzeniu uczestniczyła m.in. wiceprezydent Krakowa Maria Klaman.

W tym roku sytuacja będzie wyglądała inaczej. Prezydent Krakowa tłumaczy swoją nieobecność wcześniej zaplanowaną uroczystością rodzinną. – Ze względu na wcześniej zaplanowane ważne zobowiązania rodzinne nie będę mógł wziąć udziału w Marszu Równości. W tym dniu mam komunię mojego chrześniaka poza Krakowem – przekazał Aleksander Miszalski. Nie wiadomo jeszcze, czy w tegorocznym Marszu Równości udział wezmą zastępcy prezydenta lub urzędnicy z najbliższego otoczenia Aleksandra Miszalskiego. Wysłaliśmy w tej sprawie pytania do magistratu. Do momentu publikacji odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

Tegoroczny Marsz Równości odbędzie się pod hasłem „Nie rzucim ziemi”. Organizatorzy podkreślają, że slogan ma zwracać uwagę na obecność społeczności LGBT w życiu miasta oraz potrzebę zapewnienia jej bezpieczeństwa i równych praw.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry