Prezydent Miszalski nie pójdzie z mieszkańcami Krakowa w Marszu Równości

źródło: Aleksander Miszalski FB

Aleksander Miszalski, który jako radny i poseł co roku uczestniczył w Marszu Równości, a jako prezydent Krakowa wziął w nim udział jako pierwszy w historii, w tym roku nie pojawi się na wydarzeniu. W tym roku prezydent nie pójdzie z mieszkańcami – jak tłumaczy, w tym czasie będzie poza miastem na wcześniej zaplanowanej komunii chrześniaka.

Przez lata stosunek władz miasta do Marszu Równości był zachowawczy. Poprzedni prezydent ograniczał się do formalnego patronatu, bez osobistego udziału w wydarzeniu. Zmiana nastąpiła dopiero w 2024 roku, gdy Aleksander Miszalski zdecydował się nie tylko objąć marsz patronatem, ale też w nim uczestniczyć. W swoich wypowiedziach podkreślał, że chce, aby Kraków był miastem otwartym, w którym każdy mieszkaniec – niezależnie od poglądów czy tożsamości – ma równe prawa i może współtworzyć jego przestrzeń. Wskazywał przy tym na znaczenie różnorodności, sprzeciw wobec dyskryminacji oraz potrzebę budowania wspólnoty opartej na wzajemnym szacunku.

Chcę budować Kraków wrażliwy i tolerancyjny, dom wszystkich i dla wszystkich otwarty (…) chcę sprzeciwiać się dyskryminacji, bo każda osoba mieszkająca pod Wawelem ma równe prawo do współtworzenia miejskiej rzeczywistości. Różnorodność jest naszą siłą i bogactwem” – podkreślał Aleksander Miszalski w 2024 roku, podczas pierwszego Marszu Równości po objęciu urzędu.

Rok później ponownie pojawił się na marszu, idąc razem z uczestnikami i współpracownikami. Wydarzenie było wówczas jednym z wyraźnych sygnałów zmiany podejścia władz miasta do kwestii obecności i widoczności społeczności LGBT w przestrzeni publicznej.

Choć w tym roku prezydent ponownie objął wydarzenie patronatem, nie pojawi się na trasie przemarszu. Jak tłumaczy Aleksander Miszalski, powodem są wcześniej zaplanowane zobowiązania rodzinne – w dniu marszu będzie poza Krakowem, uczestnicząc w komunii swojego chrześniaka.

Ze względu na wcześniej zaplanowane ważne zobowiązania rodzinne nie będę mógł wziąć udziału w Marszu Równości. W tym dniu mam komunię mojego chrześniaka poza Krakowem” – tłumaczy Aleksander Miszalski.

Tegoroczna edycja odbędzie się pod hasłem „Nie rzucim ziemi”. Organizatorzy wskazują, że wybór tego sloganu ma podkreślać, że osoby LGBT są częścią społeczeństwa i chcą pełni praw oraz poczucia bezpieczeństwa dla swoich rodzin. Marsz ma mieć nie tylko wymiar społeczny, ale także symboliczny – jako przypomnienie o obecności tej społeczności w historii i współczesności miasta.

Skierowaliśmy pytania prasowe do prezydenta Aleksandra Miszalskiego, czy w tegorocznym Marszu Równości weźmie udział któryś z jego zastępców – w ubiegłym roku uczestniczyła w nim m.in. wiceprezydent Krakowa Maria Klaman. Zapytaliśmy również, czy na wydarzeniu pojawią się urzędnicy z najbliższego otoczenia prezydenta. Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry