Wpis prezydenta Krakowa o 10 miliardach euro na budowę metra w Polsce wywołał szybką reakcję w Warszawie. Do sprawy odniósł się Jan Szyszko, sekretarz stanu w Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej i główny negocjator ze strony Polski ds. rewizji Krajowego Planu Odbudowy. „Pierwszy słyszę, a właśnie wróciłem z rozmów o budżecie w Brukseli” – napisał w mediach społecznościowych, komentując wcześniejszy wpis prezydenta Krakowa.
Kilka godzin wcześniej Aleksander Miszalski informował, że „rząd zadeklarował wniosek o 10 miliardów euro na budowę systemów metra w Polsce w najbliższej perspektywie unijnej”. W jego ocenie to „wielka wiadomość” dla Krakowa i potwierdzenie, że miasto znalazło się w planach inwestycyjnych państwa. Prezydent podkreślał, że po latach analiz i przygotowań krakowskie metro ma szansę wejść w etap realnego finansowania. Wpis został odebrany jako sygnał, że projekt może zostać uznany za jeden z kluczowych w nowej perspektywie unijnej.
Do wpisu prezydenta Krakowa Aleksander Miszalski odniósł się bezpośrednio Jan Szyszko, sekretarz stanu w Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej oraz główny negocjator ze strony Polski w sprawach dotyczących funduszy unijnych. W opublikowanym komentarzu napisał:
„Pierwszy słyszę, a właśnie wróciłem z rozmów o budżecie w Brukseli. W nowym budżecie UE walczymy o dużo większe środki na rozwój Polski niż twierdzi Pan Prezydent. Te pieniądze muszą jednak rozwijać nie tylko nasze aglomeracje, ale też podnieść jakość życia w małych i średnich miastach. Nie ma mowy o znaczeniu żadnych pieniędzy na tym etapie”.
Wpis wiceministra był wyraźnym odniesieniem do trwających negocjacji nad przyszłą perspektywą finansową Unii Europejskiej. Szyszko podkreślił, że rozmowy w Brukseli dotyczą ogólnej puli środków dla Polski, a nie przypisywania konkretnych kwot do poszczególnych inwestycji. W jego ocenie na obecnym etapie nie zapadły żadne decyzje o „oznaczeniu” środków na systemy metra, a tym bardziej o ich podziale między miasta.

Wpis został opublikowany jako bezpośrednia odpowiedź na komunikat prezydenta Krakowa. Kontekst był jednoznaczny – chodziło o trwające rozmowy dotyczące przyszłej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Szyszko podkreślił, że jest świeżo po rozmowach w Brukseli i że na tym etapie nie ma przypisanych żadnych konkretnych kwot do określonych projektów. To stanowisko oznacza, że w ramach negocjacji nie zapadły decyzje o „oznaczeniu” środków na systemy metra, ani nie ma formalnej deklaracji o 10 miliardach euro przeznaczonych na ten cel.
Wpis prezydenta Krakowa był pokłosiem pierwszego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. budowy metra w Krakowie. Tematem była możliwość pozyskania środków zewnętrznych na budowę tej największej w historii miasta inwestycji, w tym finansowania krajowego i europejskiego, oraz potencjalnego zaangażowanie rządu w realizację tej strategicznej inwestycji. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele rządu w randze wiceministrów oraz parlamentarzyści. Obecni byli przede wszystkim wiceministrowie odpowiedzialni za obszary infrastruktury i funduszy europejskich, a także posłowie – głównie Koalicji Obywatelskiej z Krakowa. Spotkanie miało charakter roboczy i dotyczyło możliwości finansowania projektów transportowych w przyszłej perspektywie unijnej. Nie uczestniczył w nim premier ani minister właściwy ds. finansów czy funduszy europejskich w randze konstytucyjnego członka Rady Ministrów. W praktyce oznacza to, że rozmowy miały charakter polityczno-konsultacyjny, a nie decyzyjny. Więcej o samym spotkaniu pisaliśmy w osobnym, artykule: Prezydent Krakowa pojechał do Warszawy w sprawie metra. Wpadka w trakcie prezentacji (Nagranie)





















