Przy Błoniach zlikwidowano ukośne parkowanie, by chronić drzewa. ZZM: najlepiej byłoby całkowicie wyeliminować ruch samochodowy

Na al. 3 Maja przy Błoniach ukośne parkowanie zastąpiono równoległym, samochody odsunięto od zieleni, a liczba dostępnych miejsc spadła o około 12 proc. Miasto tłumaczyło zmiany przede wszystkim potrzebą ochrony drzew i ich systemów korzeniowych. Zapytaliśmy więc Zarząd Zieleni Miejskiej, jaki faktycznie wpływ miało dotychczasowe parkowanie na drzewa.

O zmianach na al. 3 Maja pisaliśmy już w Pulsie Krakowa. Nowa organizacja objęła odcinek pomiędzy al. Focha a ul. Reymana. Wcześniej kierowcy ustawiali samochody ukośnie do jezdni, obecnie muszą parkować równolegle. Pomiędzy samochodami a zielenią wzdłuż Błoń powstał około dwumetrowy ciąg dla pieszych, pojawiły się także separatory mające uniemożliwić wjeżdżanie na teren zielony.

Zmiana oznacza jednocześnie mniej miejsca dla samochodów. Jak informowaliśmy wcześniej, przed reorganizacją wzdłuż al. 3 Maja mogły parkować około 153 samochody. Po zmianach miasto szacuje liczbę miejsc na około 135. To spadek o około 12 proc., mimo że łączna długość pasa przeznaczonego do parkowania wzrosła z około 488 do 672 metrów. Od 10 sierpnia doszła do tego jeszcze jedna zmiana. Okolice Błoń zostały objęte rozszerzonym Obszarem Płatnego Parkowania, więc postój przy al. 3 Maja przestał być bezpłatny.

Miasto: chodzi o ochronę drzew

Jednym z głównych argumentów przedstawianych przez urząd przy reorganizacji była ochrona zieleni. Jak przekazało naszej redakcji Biuro Prasowe Urzędu Miasta Krakowa, zmiana sposobu parkowania jest „ściśle związana z ochroną rosnącej zieleni wysokiej w obrębie Błoń oraz poprawą warunków bytowania drzew”. Według urzędników odsunięcie samochodów od zieleni ma przede wszystkim ograniczyć najeżdżanie na obszar, w którym znajdują się systemy korzeniowe drzew. Miasto przypomina również, że dyskusja na ten temat nie rozpoczęła się w tym roku. Już w 2020 roku Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków wskazywał, że z punktu widzenia ochrony drzew korzystne byłoby całkowite wyeliminowanie postoju i parkowania wzdłuż alei.

Ostatecznie zdecydowano się na rozwiązanie pośrednie. Parking pozostał, ale samochody mają być ustawiane równolegle i dalej od zieleni. Miasto określa tę organizację jako kompromis pomiędzy stanowiskiem konserwatora, ochroną zieleni, oczekiwaniami mieszkańców oraz potrzebami poszczególnych uczestników ruchu. Urząd podkreśla również, że starał się zachować możliwie dużą liczbę miejsc. Zlikwidowano m.in. miejsca typu Kiss&Ride dla autobusów, dzięki czemu można było wydłużyć pas postojowy.

Wcześniej samochody parkowały przy al. 3 Maja ukośnie, natomiast po zmianie organizacji ruchu miejsca postojowe wyznaczono równolegle do jezdni

Po wprowadzeniu zmian postanowiliśmy jednak dokładniej sprawdzić argument dotyczący drzew. Do Zarządu Zieleni Miejskiej skierowaliśmy pytania o stan drzewostanu, dotychczasowe badania systemów korzeniowych oraz o to, czy stwierdzono konkretne uszkodzenia wynikające z parkowania samochodów.

Zarząd Zieleni Miejskiej prowadzi badania drzew rosnących w tym rejonie od lat. Od 2015 roku wykonywane były m.in. diagnozy dendrologiczne, inwentaryzacje oraz zaawansowane badania instrumentalne, w tym tomografia dźwiękowa i testy obciążeniowe. Nie przeprowadzono jednak specjalnej ekspertyzy, której przedmiotem byłby wyłącznie wpływ parkowania samochodów na drzewa i ich systemy korzeniowe – Nie prowadzono specjalnych ekspertyz skupionych wyłącznie na analizie wpływu samego parkowania. Opieka nad drzewostanem prowadzona jest holistycznie i uwzględnia całość czynników związanych z funkcjonowaniem drzew w danym ekosystemie – przekazuje ZZM.

Co więcej, nie udało się wskazać konkretnych przypadków uszkodzenia korzeni, które można byłoby przypisać bezpośrednio i wyłącznie parkującym samochodom – Nie zidentyfikowano i nie skatalogowano konkretnych przypadków uszkodzeń systemów korzeniowych przypisanych bezpośrednio i wyłącznie parkowaniu samochodów – informuje Zarząd Zieleni Miejskiej. Nie oznacza to jednak, że obecność samochodów pozostaje bez wpływu na drzewa. Według ZZM parkowanie przyczynia się do zagęszczania podłoża w obrębie systemów korzeniowych. Problemem były również wysokie pojazdy, przede wszystkim autokary turystyczne. Ich obecność wymuszała cięcia koron pozwalające zachować odpowiednią skrajnię.

ZZM wskazuje jednocześnie inne czynniki wpływające na korzenie. To m.in. wibracje powodowane przez przejeżdżające tramwaje oraz tzw. przysypane odziomki, czyli nakładane przez lata warstwy asfaltu i kruszywa ograniczające dostęp tlenu i sprzyjające powstawaniu zgnilizny. Według ZZM degradacja korzeni związana ze zmianami niwelety drogi i zagęszczaniem gruntu dotyczy 100 proc. zbadanych drzew w dwóch rzędach znajdujących się najbliżej jezdni i torowiska. W rzędzie od strony Błoń problem stwierdzono w przypadku 73 proc. przebadanych drzew.

ZZM nie rekomendował dwumetrowego odsunięcia

Zapytaliśmy również, czy to właśnie Zarząd Zieleni Miejskiej rekomendował odsunięcie miejsc parkingowych od drzew i utworzenie pomiędzy samochodami a zielenią około dwumetrowej przestrzeni. Okazuje się, że ZZM takiej rekomendacji nie formułował – ZZM nie formułował rekomendacji, zaopiniował przedłożoną organizację ruchu pozytywnie – przekazał Zarząd.

ZZM odniósł się również do znaczenia dwóch metrów w ochronie systemów korzeniowych. Jak wyjaśnia, taka odległość ma szczególne znaczenie przede wszystkim w przypadku inwestycji budowlanych. Wykonywanie głębokich wykopów, np. pod garaże podziemne, w odległości dwóch metrów od pnia może prowadzić do nieodwracalnego zniszczenia nawet połowy systemu korzeniowego starego drzewa.

Zapytaliśmy również, czy obecna organizacja ruchu rzeczywiście zapewnia wystarczającą ochronę drzew po obu stronach alei. Jest to istotne, ponieważ jezdnia nie przebiega dokładnie środkiem pomiędzy szpalerami i na poszczególnych fragmentach znajduje się bliżej drzew po jednej lub drugiej stronie. ZZM nie daje w tej sprawie jednoznacznej odpowiedzi – Z uwagi na wielość czynników mających wpływ na stan fitosanitarny drzew nie można jednoznacznie ocenić, czy asymetryczny przebieg jezdni względem szpalerów i obecna organizacja ruchu stanowią wystarczającą ochronę systemów korzeniowych po obu stronach – czytamy w odpowiedzi.

Sprawdziliśmy więc również możliwość jeszcze innego rozwiązania – poprowadzenia ruchu środkiem alei, pomiędzy dwoma szpalerami drzew, nawet gdyby oznaczało to ograniczenie albo całkowitą likwidację miejsc parkingowych. Według ZZM również taki wariant nie byłby korzystny. Wprowadzenie samochodów bezpośrednio pomiędzy szpalery oznaczałoby większe oddziaływanie spalin i wibracji oraz ryzyko kolejnych uszkodzeń systemów korzeniowych. Z punktu widzenia samych drzew najlepsze rozwiązanie byłoby jednak znacznie dalej idące – Z punktu widzenia ochrony przyrody i wytycznych dendrologicznych, idealnym rozwiązaniem dla zachowania dobrostanu drzewostanu byłoby całkowite wstrzymanie ruchu kołowego na tym obszarze – przekazuje Zarząd Zieleni Miejskiej.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry