Kampania przed referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa po raz pierwszy trafi do sądu. W poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Krakowie odbędzie się proces w trybie referendalnym dotyczący internetowych wpisów opublikowanych przez radną Koalicji Obywatelskiej Annę Bałdygę.
Pozew złożył Rafał Zontek, pełnomocnik komitetu referendalnego. Informację o sprawie przedstawiono podczas konferencji prasowej zorganizowanej przed siedzibą krakowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego – Zabezpieczyliśmy notarialnie treści z internetu. W poniedziałek o godz. 12 odbędzie się pierwszy proces w trybie referendalnym – poinformował Rafał Zontek.
Jak przekazywali przedstawiciele komitetu referendalnego, sprawa dotyczy wpisów publikowanych w internecie na temat referendum oraz jego organizatorów. Według komitetu materiały zawierały nieprawdziwe informacje i pomówienia. Rafał Zontek mówił podczas konferencji, że w publikacjach miały pojawiać się sugestie dotyczące związków inicjatorów referendum z przemocą, pobiciami oraz środowiskami przestępczymi. Przedstawiciele komitetu referendalnego poinformowali, że zabezpieczyli internetowe wpisy notarialnie i skierowali sprawę do Sądu Okręgowego w Krakowie w trybie referendalnym. Tego typu postępowania prowadzone są w przyspieszonym trybie jeszcze w trakcie kampanii referendalnej.
Jan Hoffman, lider komitetu referendalnego i przewodniczący Rady Dzielnicy I Stare Miasto, zapowiedział, że organizatorzy referendum oczekują sprostowania oraz zaprzestania publikowania podobnych treści – Liczymy, że tego typu informacje przestaną pojawiać się w przestrzeni publicznej – mówił podczas konferencji. Przedstawiciele komitetu referendalnego poinformowali również, że rozważają kolejne pozwy wobec osób publikujących podobne materiały dotyczące referendum.
Sprawa została nagłośniona podczas dwóch konferencji prasowych zorganizowanych w piątek przed południem przed siedzibą krakowskiej delegatury KBW. Najpierw wystąpili posłowie Koalicji Obywatelskiej, którzy pytali o finansowanie kampanii referendalnej i źródła pieniędzy przeznaczanych na plakaty, billboardy oraz gazetki kolportowane w Krakowie.
Poseł Dominik Jaśkowiec poinformował, że parlamentarzyści skierowali pismo do komisarz wyborczej z pytaniami dotyczącymi finansowania kampanii referendalnej. Posłanka Dorota Marek mówiła o konieczności wyjaśnienia źródeł pieniędzy wykorzystywanych podczas kampanii. Z kolei posłanka Katarzyna Matusik-Lipiec oceniała, że działania referendalne przypominają profesjonalnie przygotowaną kampanię marketingową. Posłowie KO nie poinformowali jednak o skierowaniu zawiadomienia do prokuratury. Podkreślali, że na obecnym etapie domagają się wyjaśnień dotyczących finansowania kampanii.
Kilka minut później konferencję prasową zorganizowali przedstawiciele komitetu referendalnego. Odpierali zarzuty dotyczące finansowania referendum i zapowiadali działania prawne wobec osób publikujących – ich zdaniem – nieprawdziwe informacje. Jan Hoffman przekonywał, że działania polityków KO mają charakter polityczny i medialny, a przepisy dotyczące referendum przewidują rozliczenie kampanii po zakończeniu głosowania.
– Państwo parlamentarzyści uchwalają ustawy. W tej ustawie jest zasada jawności i konieczność złożenia sprawozdania po kampanii – mówił Jan Hoffman. Podkreślał jednocześnie, że komitet referendalny działa zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi referendum lokalnego.
Hoffman odniósł się także do zarzutów dotyczących finansowania kampanii referendalnej. – Mówiłem jasno, że my jako komitet nie mamy dużych środków finansowych. Natomiast zgłosiło się do nas stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców i zaproponowało wsparcie, głównie plakatowe – powiedział podczas konferencji. Przedstawiciele komitetu referendalnego podkreślali również, że ich zdaniem część publikacji dotyczących referendum miała charakter pomówień. – Liczymy, że po wyroku takie pomówienia nie będą się dalej pojawiać – mówił Jan Hoffman, odnosząc się do planowanego procesu w trybie referendalnym.
Referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa odbędzie się 24 maja.





















